: 25 maja 2008, 17:38
Pozostaje więc w takim razie mieć nadzieję, że władzy Warszawy podejdą bardziej profesjonalnie do kwestii związanych z polityką transportowa w mieście.TLG pisze:Ta polityka była i jest prowadzona "z prawdziwego zdarzenia", bo fakt, że w bardzo trudnej sytuacji ostatnich lat udało się w miarę sprawnie eksploatować wyeksploatowany do granic możliwości tabor. To też o czymś świadczy.
Biorąc pod uwagę, że zamiast 2xNG mamy jeden sprawny wagon. Ja na miejscu TW sprowadziłbym 40 takich TW6000 i wycofał z eksploatacji 80 najbardziej zdezelowanych 13N i 105N - po dodaniu do tego 150 nowych wagonów z tego legendarnego przetargu mielibyśmy wymianę ponad jednej trzeciej taboru, co pozwoliło by firmie złapać oddech finansowy.Oczywiście, że tak. Ale póki co tych wagonów będzie nie więcej niż 20 sztuk i pewnie na tym się skończy. Chociaż zaczynam się zastanawiać, czy gdyby udało się zmonopolizować przejmowanie taboru z jednego źródła (dajmy na to z TW6000 z Hanoweru) to byłaby to jakaś metoda ratowania sytuacji - zamiast kolejnego NG składu 13N lub 105N za te same pieniądze pozyskać używany wagon. Może i jest to jakieś rozwiązanie...?