Pytanie o przewĂłz rowerĂłw

Moderatorzy: Poc Vocem, Wiliam

Tm
Posty: 7492
Rejestracja: 13 gru 2005, 21:27
Lokalizacja: Boskie Buenos

Post autor: Tm » 23 wrz 2008, 18:35

Kra pisze:Takie rozwiązanie jest np. w Berlinie w S-Bahn.
MisiekK pisze:W Niemczech generalnie rowerów nie wolno wozić w dni robocze w godzinach 6-9 i 14-19. Za przewóz roweru w tym czasie kanary wypisują mandaty.
A jak sie obwinie rower gazetami to nagle staje się bagażem i wolno go przewozić? Bes sęsu.
აბგდევზთიკლმნოპჟრსტუფქღყშჩცძწჭხჯჰ
абвгґдеєжзиіїйклмнопрстуфхцчшщюяь
ابتثجحخدذرزسشصضطظعغفقكلمنهويةى

BJ
(BJ.2052)
Posty: 6067
Rejestracja: 26 maja 2008, 13:55
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: BJ » 15 lis 2010, 20:18

Podczepię to pod ten temat, chociaż nie o rowerze mowa.

Czy autobusem w Warszawie można przewieźć taczkę? :D

Awatar użytkownika
JKTpl
Posty: 2873
Rejestracja: 12 lis 2008, 12:40
Kontakt:

Post autor: JKTpl » 15 lis 2010, 20:30

Bagaż nie może wadzić innym pasażerom, śmierdzieć i inne tego typu zła. Tyle mówi ZTM.

BJ
(BJ.2052)
Posty: 6067
Rejestracja: 26 maja 2008, 13:55
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: BJ » 15 lis 2010, 20:32

Taczka i jej zawartość na pewno będzie mniej wadzić niż wózek z drącym się dzieckiem, a i śmierdzieć nie będzie.

radeom
Posty: 2469
Rejestracja: 22 lis 2007, 17:29

Post autor: radeom » 15 lis 2010, 20:38

BJ pisze:Taczka i jej zawartość na pewno będzie mniej wadzić
Zależy na jakiej linii i w jakich godzinach :D

BJ
(BJ.2052)
Posty: 6067
Rejestracja: 26 maja 2008, 13:55
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: BJ » 15 lis 2010, 20:42

radeom pisze:Zależy na jakiej linii i w jakich godzinach
Wiejsko-podmiejska w sobotę wieczorem :P

drapka
Posty: 3502
Rejestracja: 29 lip 2008, 17:21
Lokalizacja: tutejszy

Post autor: drapka » 16 lis 2010, 12:01

Niech no taka taczka poleci komuś na nogi przy gwałtownym hamowaniu. Wyobraźnia powinna podpowiedzieć, czy to jest dobra rzecz do przewożenia autobusem czy nie.

Zresztą żeby nie było, że jestem taczkofobem to podobnie rzecz się ma moim zdaniem ze stuffem przewożonym przez różnego rodzaju handlarzy starzyzną czy żulię - jakieś wózki do wożenia złomu, czy jakieś ogromne konstrukcje do przewożenia toreb na stragany uliczne. To wszystko powinno być wypraszane z autobusów.
Popatrz, jaka franca!

Awatar użytkownika
chester
Posty: 2819
Rejestracja: 25 paź 2009, 22:07
Lokalizacja: Natolin

Post autor: chester » 16 lis 2010, 12:14

drapka pisze:Niech no taka taczka poleci komuś na nogi przy gwałtownym hamowaniu. Wyobraźnia powinna podpowiedzieć, czy to jest dobra rzecz do przewożenia autobusem czy nie.

Zresztą żeby nie było, że jestem taczkofobem to podobnie rzecz się ma moim zdaniem ze stuffem przewożonym przez różnego rodzaju handlarzy starzyzną czy żulię - jakieś wózki do wożenia złomu, czy jakieś ogromne konstrukcje do przewożenia treb na stragany uliczne. To wszystko powinno być wypraszane z autobusów.
Wózkiem dziecięcym, inwalidzkim czy rowerem też można szkody narobić. IMHO kryterium powinno dotyczyć obsługującego ładunek (pijany żulia z postdziecięcym wózkiem mniej ma jednak kontroli niż trzeźwy człowiek pełni sił z taczką), a nie ładunku itself.
Dlaczego pieprzone pierożki są dobre, a pieprzone życie już nie? (B. Schaeffer)
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.

drapka
Posty: 3502
Rejestracja: 29 lip 2008, 17:21
Lokalizacja: tutejszy

Post autor: drapka » 16 lis 2010, 12:28

No tak, ale nie porównujmy - jakby to powiedzieć - użyteczności społecznej wózka inwalidzkiego z taczką. Albo zadajmy temat: czy można wozić autobusem kozę pod warunkiem, ze jest na smyczy i w kagańcu.

[ Dodano: |16 Lis 2010|, 2010 12:32 ]
No a rower - od początku byłem przeciw. A jeśli nie da rady, to za zakazem z wyjątkami, a nie za przyzwoleniem z wyjątkami. Wchodzenie z rowerem do autobusu na Trakcie Królewskim w ciągu dnia nie słuzy wygodzie ani bezpieczeństwu pozostałych podróznych.
Popatrz, jaka franca!

BJ
(BJ.2052)
Posty: 6067
Rejestracja: 26 maja 2008, 13:55
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: BJ » 16 lis 2010, 12:37

drapka pisze:Niech no taka taczka poleci komuś na nogi przy gwałtownym hamowaniu. Wyobraźnia powinna podpowiedzieć, czy to jest dobra rzecz do przewożenia autobusem czy nie.
Spoko, akurat będę jechał z kolegą, więc nic nie poleci, bo po prostu będziemy to cudo trzymać.

drapka
Posty: 3502
Rejestracja: 29 lip 2008, 17:21
Lokalizacja: tutejszy

Post autor: drapka » 16 lis 2010, 12:41

Mając w pamięci parę gwałtownych hamowań muszę ostrzec, że to się może nie udać :(
Popatrz, jaka franca!

Awatar użytkownika
rhemek
Posty: 2354
Rejestracja: 23 cze 2007, 16:22
Lokalizacja: Anin

Post autor: rhemek » 16 lis 2010, 12:43

drapka pisze: [ Dodano: |16 Lis 2010|, 2010 12:32 ]
No a rower - od początku byłem przeciw. A jeśli nie da rady, to za zakazem z wyjątkami, a nie za przyzwoleniem z wyjątkami.
Wytlumacz mi w jaki inny sposob moge pojechac z 10-letnim dzieckiem w weekend rowerem do kampinosu z Anina. I od razu uprzedze: Nie dziecko nie da rady calej trasy przejechac rowerem a nawet jakby dal w lesie mi padnie. Ba nawet nie wiem ktoredy mialbym z Anina jechac bo sciezek rowerowych nie ma.
Ba wystlumacz mi jak moge rowerem dostac sie z Anina na Ostrobramska bez autobusu? Jak bez autobusu moge przejechac nowy wiadukt na Plowieckiej na linii Otwockiej? Oczywiscie pomijajac probe samobojcza, tj. wjechanie rowerem na 2-ke...

BJ
(BJ.2052)
Posty: 6067
Rejestracja: 26 maja 2008, 13:55
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: BJ » 16 lis 2010, 12:47

rhemek pisze:Wytlumacz mi w jaki inny sposob moge pojechac z 10-letnim dzieckiem w weekend rowerem do kampinosu z Anina. I od razu uprzedze: Nie dziecko nie da rady calej trasy przejechac rowerem a nawet jakby dal w lesie mi padnie. Ba nawet nie wiem ktoredy mialbym z Anina jechac bo sciezek rowerowych nie ma.
Może samochodem? :ok:

BTW mało lasów w Wawrze...? :>

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 24996
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga

Post autor: pawcio » 16 lis 2010, 12:48

A to po MPK nie można? Trzeba aż do Kampinosu jechać?
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

BJ
(BJ.2052)
Posty: 6067
Rejestracja: 26 maja 2008, 13:55
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: BJ » 16 lis 2010, 12:48

drapka pisze:Mając w pamięci parę gwałtownych hamowań muszę ostrzec, że to się może nie udać
Uda się, bo jeśli coś się stanie z zawartością owej taczki, to będzie tragedia na skalę międzynarodową, więc się musi udać ;)

ODPOWIEDZ