Strona 3 z 4

: 29 kwie 2009, 14:43
autor: marcus
Desert pisze:
A ja jestem ciekaw czy kierowcy są chętni na linie dziesięciominutowe typu 201, 203, 206, 212, czy raczej za karę je przydzielają?
Za karę #-o
Nie pisz jak nie wiesz - większość dowozówek ma stałe obsady, a najlepszym przykładem jest rzeczone 203 - niektórzy po prostu nie lubią linii przez całe miasto i stania w korkach.

: 29 kwie 2009, 16:37
autor: 5280
jgas pisze:A ja jestem ciekaw czy kierowcy są chętni na linie dziesięciominutowe typu 201, 203, 206, 212, czy raczej za karę je przydzielają?
A ja chciałbym taką kare... :-"

: 29 kwie 2009, 16:42
autor: Szymon
jgas pisze:A ja jestem ciekaw czy kierowcy są chętni na linie dziesięciominutowe typu 201, 203, 206, 212, czy raczej za karę je przydzielają?
Na 206 to praktycznie ci sami kierowcy codziennie są :D Około 20 min jazdy i 10min postoju... Zero korków, nie ma też problemów ze zbyt duża ilością pasażerów :P

: 29 kwie 2009, 19:02
autor: Szeregowy_Równoległy
Na 203 to samo, 12 minut w jedną stronę, 2 minuty na Wawrzyszewie i powrót na Młociny gdzie około kwadransa stania. Ja tego szczerze nie trawię, wolę więcej jazdy bo czas mi szybciej mija, ale są gusta i guściki.

: 29 kwie 2009, 22:53
autor: kajo
Mi by się podobało, dobra książka i jazda:)

: 30 kwie 2009, 7:00
autor: Desert
marcus pisze:Nie pisz jak nie wiesz - większość dowozówek ma stałe obsady, a najlepszym przykładem jest rzeczone 203 - niektórzy po prostu nie lubią linii przez całe miasto i stania w korkach.
Żaden, podkreślam ŻADEN stary kierowca ci tego nie weźmie ](*,)
Chyba wiem jak się wszyscy bronią od tego (na R-13)...

: 30 kwie 2009, 16:55
autor: 5280
Desert pisze:Chyba wiem jak się wszyscy bronią od tego (na R-13)...
Chyba jednak nie wiesz.... :-"

: 30 kwie 2009, 17:08
autor: dzidek
Desert pisze:
marcus pisze:Nie pisz jak nie wiesz - większość dowozówek ma stałe obsady, a najlepszym przykładem jest rzeczone 203 - niektórzy po prostu nie lubią linii przez całe miasto i stania w korkach.
Żaden, podkreślam ŻADEN stary kierowca ci tego nie weźmie ](*,)
Chyba wiem jak się wszyscy bronią od tego (na R-13)...
Taaa pewnie bronią się od tego jak na R11 od 124 :-$ Jak tak to mówią " o nie psy" a jak już co do czego dochodzi to każdy chętny na tę linię ](*,)

: 03 maja 2009, 21:05
autor: gregory5576
dzidek pisze:Taaa pewnie bronią się od tego jak na R11 od 124 :-$ Jak tak to mówią " o nie psy" a jak już co do czego dochodzi to każdy chętny na tę linię ](*,)
:arrow: Redutowa też miała i ma takie linie miała 113 a ma 175. Jak tylko słychać ,że padły samoloty to raptem każdemu dyżurakowi chce się palić lub pilnie z korzystać z W.C. lub szuka roboty na placu. :D

: 03 maja 2009, 21:53
autor: 8833
Walas pisze:
jgas pisze:A ja jestem ciekaw czy kierowcy są chętni na linie dziesięciominutowe typu 201, 203, 206, 212, czy raczej za karę je przydzielają?
Nie tak dawno słyszałem taką historię, że na R-13 na dyżurze było ok. 10 kierowców i popsuło się jakieś 212 i dyspozytor się zapytał:
Kto chce jechać 212? I nagle cisza na sali. I znowu: kto chcę jechać 212? Znwu cisza. I znów 3 raz. Wkońcu na siłe jakiegoś wziął.
Bo kierowcy nienawidzą tej linii. Każdy po zrobieniu kółka tym czymś bierze aviomarin :)

: 29 lip 2009, 10:12
autor: altar
Trochę odkurzę temat. Ostatnio słyszałem z jednej strony ciekawą, zaś z drugiej dziwną rozmowę kierowców i chciałbym ją zweryfikowac. Otóż wynikało z niej, że kierowca przychodzi do pracy na daną godzinę, nie znając linii/brygady, na którą pojedzie. Właśnie jeden z kiermanów skarżył się, że dostał brygadę, która powinna wyjechac w momencie jego przyjścia do pracy - więc zanim wziął dokumenty i poszedł po wóz, już na dzień dobry był kilkanaście minut w plecy (opóźniony już na wyjeździe z zakładu). Szczerze mówiąc, nie wyobrażam sobie za bardzo takiej formy obsadzania brygad od strony organizacyjnej, stąd moje ogromne zdziwienie takimi informacjami. Dodam, że byli to kierowcy z Redutowej. Czy ktoś mógłby potwierdzic lub zaprzeczyc, że taka sytuacja mogła miec miejsce?

: 29 lip 2009, 10:53
autor: marcus
altar pisze:Trochę odkurzę temat. Ostatnio słyszałem z jednej strony ciekawą, zaś z drugiej dziwną rozmowę kierowców i chciałbym ją zweryfikowac. Otóż wynikało z niej, że kierowca przychodzi do pracy na daną godzinę, nie znając linii/brygady, na którą pojedzie. Właśnie jeden z kiermanów skarżył się, że dostał brygadę, która powinna wyjechac w momencie jego przyjścia do pracy - więc zanim wziął dokumenty i poszedł po wóz, już na dzień dobry był kilkanaście minut w plecy (opóźniony już na wyjeździe z zakładu). Szczerze mówiąc, nie wyobrażam sobie za bardzo takiej formy obsadzania brygad od strony organizacyjnej, stąd moje ogromne zdziwienie takimi informacjami. Dodam, że byli to kierowcy z Redutowej. Czy ktoś mógłby potwierdzic lub zaprzeczyc, że taka sytuacja mogła miec miejsce?
Może - miał wpisany dyżur, wszyscy dużurni przed nim zdążyli wyjechać na miasto i został tylko on, więc ma szansę wyjechać szybko. Przypadek drugi - miał wg grafiku dyżur, a nie sprawdził wyprawki/nie zadzwonił na dyspozytornię i oto efekt :)

: 29 lip 2009, 11:05
autor: altar
Pierwsza opcja to chyba nie za bardzo - jako dyżurny mógł jeździc całą zmianę na całce (jeszcze krótki dodatek, to OK, ale ok. 7 godzin na danej brygadzie)? [Sytuacja miała miejsce w zajezdni między 5:00 a 6:00, więc wyjazd wszystkich dyżurnych też nie za bardzo pasuje...]. Zresztą nic nie wspominał, że miał wpisany dyżur - po prostu miał się stawic o danej godzinie na zakładzie... Niemniej dzięki za odpowiedź.

: 29 lip 2009, 12:15
autor: rzeznik
Nie wiem jak to jest na innych zakładach, ale na Stalowej nikt nie ma w grafiku pozycji "dyżur", bo dyżury są przydzielane z tzw. rezerw (z dnia na dzień dowiadujesz się czym jedziesz lub od której masz dyżur), których każdy ma w miesiącu kilka sztuk. Tak więc mogła to być celowa lub niecelowa zmiana w podziałach dokonana w ostatniej chwili przez dyspozytora, ewentualnie nagła zmiana rozkładów. Wtedy jak delikwent nie pojawia się w pracy odpowiednio wcześniej, to dyspozytor każe jechać na jego linię innemu, a spóźnialski musi odsiedzieć swoje godziny na dyżurze.

: 29 lip 2009, 23:59
autor: BJ
rzeznik pisze:Nie wiem jak to jest na innych zakładach
Na R7 też tak jest.