[Hydepark] Tramwaje Warszawskie

Moderatorzy: JacekM, Dantte

reserved
Posty: 13891
Rejestracja: 27 gru 2005, 17:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: reserved » 13 cze 2011, 16:09

Dzisiejsza moja podróż na Rembielińską znakomicie oddaje to co mi pisaliście w odpowiedzi na moje zarzuty dot. "Pragi".
W jedną stronę jechałem parówką na 26 z "Żoliborza"... masakra :P
Wracałem jakąś 105-tką z "Pragi" na "jedynce" i jechało się o wiele lepiej. :P

grzegorz
Posty: 1323
Rejestracja: 03 mar 2011, 21:16
Lokalizacja: Mokotów/Grochów

Post autor: grzegorz » 13 cze 2011, 17:14

Na razie ,,Żoliborz'' jest na fali - może zajeżdżać parówy (m. in. ma zakaz remontów), bo dostaje swingi i 105 z ,,Pragi'' (o, właśnie), a ,,Mokotów'' musi trupy ,,galwanizować''. Ponoć (prawie) do końca roku [uwaga: wiadomość nie ze źródłą!].

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26874
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 13 cze 2011, 17:34

reserved pisze:Dzisiejsza moja podróż na Rembielińską znakomicie oddaje to co mi pisaliście w odpowiedzi na moje zarzuty dot. "Pragi".
W jedną stronę jechałem parówką na 26 z "Żoliborza"... masakra :P
Wracałem jakąś 105-tką z "Pragi" na "jedynce" i jechało się o wiele lepiej. :P
Obiecywałeś, że nie będziesz jeździł tramwajami! :p
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Awatar użytkownika
primoż
Posty: 4157
Rejestracja: 24 gru 2010, 0:57
Lokalizacja: tenmiasto w tenkraju

Post autor: primoż » 13 cze 2011, 17:36

Glonojad pisze:Obiecywałeś, że nie będziesz jeździł tramwajami! :p
Jazda kleszczoplanem nie dostarcza tylu emocji jak żoliborską parówką :term:

reserved
Posty: 13891
Rejestracja: 27 gru 2005, 17:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: reserved » 13 cze 2011, 19:29

Glonojad pisze:Obiecywałeś, że nie będziesz jeździł tramwajami! :p
To było coś w rodzaju nagłówka. ;-) Żaden manifest że się obrażam na tramwaje. Zawsze wybieram drogę w miarę jak najprostszą i po prostu wyszło, że w moich podróżach z domu do radia i z radia do domu (bo tak najczęściej podróżuję) prościej będzie jechać autobusem więc wyraziłem swoją aprobatę. ;-) W innych relacjach raczej tramwaj zostaje.

[ Dodano: |13 Cze 2011|, 2011 19:33 ]
Jazda kleszczoplanem nie dostarcza tylu emocji jak żoliborską parówką :term:
Emocje emocjami ale siedzenia w parówkach są straaaasznie niewygodne. Właśnie, znalazłem kolejny merytoryczny argument za autobusami... o wiele wygodniejsze siedzenia. W Swingach czy w Pesach rzeczywiście siedzenia są wygodne, ale w wysokopodłogowych tramwajach to niestety...mam 173 cm wzrostu, za tym idzie też to, że mam bardzo krótkie nogi..a mimo to musiałem je wystawiać poza miejsce do siedzenia bo nie dało się zgiąć... ;-)

Ale powiem wam tak swoją drogą, że zawsze jak jechałem na Bródno przez Pragę tramwajem to żal mi było Pragi, jedna wielka melina to była dla mnie, a dziś jakby zero... ładnie, przyjemnie, nawet podobało mi się tam. Nie wiem co się dzieje. :D

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26874
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 14 cze 2011, 6:22

Akurat ja mam 175 cm wzrostu i >>100kg wagi i poza parówkami nie miałem nigdy problemu, by zmieścić się na miejscu w tramwaju. W parówkach bywa z tym różnie, co już kiedyś wyjaśniałem.

Co do siedzień - trudno o kwestię bardziej subiektywną, zwłaszcza biorąc pod uwagę "tabor", który na Twojej ukochanej 154 jeździ.

Tym niemniej różnica jest taka, że przynajmniej w ramach NG-III fotele w tramwajach są wymieniane - na nowe miękkie, okna uchylne zastępowane przesuwnymi (to także w NG-II a wiele wagonów w NG-I to dostało), sklejka wymieniana jest na trwalsze materiały etc.

A autobusy - jak głębokiego remontu by na Włościańskiej nie przechodził, tak okienka uchylne zostają. O fotelach w ścierwoplanach nie wspominając.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Szop
Posty: 151
Rejestracja: 01 sty 2011, 16:18

Post autor: Szop » 14 cze 2011, 17:53

Ponieważ poprawa jakości to nie tylko poprawa taboru, ale też jakości obsługi - czy obecnie wszyscy motorniczy są karani utratą premii za opóźnienia?
Cześć.

Awatar użytkownika
Czotyk
Posty: 1277
Rejestracja: 02 paź 2010, 23:03
Lokalizacja: Warszawa Grochów

Post autor: Czotyk » 14 cze 2011, 17:56

Ja mam 185 cm i muszę szukać (jak jest pusty wagon) gdzie się zmnieszczę :D
Jechałem wczoraj parówką i dokładnie jej się przyjrzałem. Gdyby miała klapy w suficie, szczelniejsze drzwi i właśnie bardziej rozsunięte siedzenia to byłby najlepszym (chodź dla mnie jest już teraz) tramwajem. Było w niej duszno i właśnie klap w suficie mi brakowało. Dzień wcześniej jechałem akwarium i wiaterek z góry to jest to! A w swingu było po za zimno!
Obrazek
^^ widzicie go? On rozpędza się do 300 km/h a pendolino 200 km/ na 80 km...

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 24840
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga

Post autor: pawcio » 14 cze 2011, 18:06

Szop pisze:Ponieważ poprawa jakości to nie tylko poprawa taboru, ale też jakości obsługi - czy obecnie wszyscy motorniczy są karani utratą premii za opóźnienia?
Nie są karani. Jest utworzona dodatkowa premia (druga w stosunku do premii podstawowej), której wysokość zależy od punktualności ogólnej, a więc także procencie opóźnień. Premia działa już coś koło pół roku i podobno wyniki są więcej niż rewelacyjne.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36176
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 14 cze 2011, 20:07

Czotyk pisze:A w swingu było po za zimno!
Mi też w Swingach często jest za zimno.
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

grzegorz
Posty: 1323
Rejestracja: 03 mar 2011, 21:16
Lokalizacja: Mokotów/Grochów

Post autor: grzegorz » 14 cze 2011, 21:16

Jechałem wczoraj parówką i dokładnie jej się przyjrzałem. Gdyby miała klapy w suficie, szczelniejsze drzwi i właśnie bardziej rozsunięte siedzenia to byłby najlepszym (choć dla mnie jest już teraz) tramwajem.
Kolega raczy żartować! Zostałby jeszcze hałas, marne przyśpieszenie, brak ogrzewania, ciasne drzwi. Parówki tylko dla amatorów, dla ludu kiełbasa!
Jeżeli kolega mieszka na Grochowie na wschód od Wiatraka, to miłość do trzynastek mnie nie dziwi - jak się je ma od święta, niewygody nie zdążą zaboleć, to nawet te rustykalne, ale przemyślane kształty mogą się podobać. W przeciwieństwie do u-bootów! :D

Awatar użytkownika
Czotyk
Posty: 1277
Rejestracja: 02 paź 2010, 23:03
Lokalizacja: Warszawa Grochów

Post autor: Czotyk » 14 cze 2011, 23:26

A mieszkam ale na zachód od Wiatraka :-)
Obrazek
^^ widzicie go? On rozpędza się do 300 km/h a pendolino 200 km/ na 80 km...

Awatar użytkownika
KwZ
Posty: 10692
Rejestracja: 05 paź 2008, 22:43
Lokalizacja: z Parku Odkrywców

Post autor: KwZ » 15 cze 2011, 9:49

reserved pisze:Emocje emocjami ale siedzenia w parówkach są straaaasznie niewygodne. Właśnie, znalazłem kolejny merytoryczny argument za autobusami... o wiele wygodniejsze siedzenia.
No wiesz, 50 lat temu były inne priorytety w planowaniu pojazdów. Autobusy są po prostu młodsze.
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!

Awatar użytkownika
piotram
Posty: 2463
Rejestracja: 27 lut 2006, 19:42
Lokalizacja: W-wa Kercelak

Post autor: piotram » 20 cze 2011, 14:59

KwZ pisze:
reserved pisze:Emocje emocjami ale siedzenia w parówkach są straaaasznie niewygodne. Właśnie, znalazłem kolejny merytoryczny argument za autobusami... o wiele wygodniejsze siedzenia.
No wiesz, 50 lat temu były inne priorytety w planowaniu pojazdów. Autobusy są po prostu młodsze.
Ale jak widać po wielu różnych dyskusjach projektanci wygodą siadania nadal średnio się przejmują. W parówce dzięki temu, że siedzenie jest pojedyncze i miękkie można usiąść w dowolny sposób, w autobusie niestety...

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 20 cze 2011, 18:11

piotram pisze:W parówce dzięki temu, że siedzenie jest pojedyncze i miękkie
zależy w której.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

ODPOWIEDZ