140 jest za bardzo pokręcony, żeby się w to bawic. Ciekaw jestem czy zmiana na 120 to przeniesienie na Mańki? Miałem kiedyś pomysł, jak zreorganizować wschodnią Białołękę przy poszerzeniu pętli na Mańkach do 2 peronów.Bastian pisze:Kraniec w Białołęce i tak ma być zmieniony wkrótce.
A jeśli nie 120, to może 140?
PoĹÄ czenia transpraskie
Moderator: Wiliam
- Colony
- Posty: 2826
- Rejestracja: 05 sty 2006, 17:43
- Lokalizacja: tam gdzie tramwaj wciąż nie może dojechać
- Kontakt:
(podpis tymczasowy zanim nie znajdę czegoś niebanalnego co was zbije z pantałyku)
A popatrz przez moment co czym chcesz zastępować. 15/20/20 na solówki to minimum, a mogłoby być nawet 12/20/20 dla pełnej kooordynacji z 509.Bastian pisze:No to przecież po to wydłużam tam 120. Kraniec w Białołęce i tak ma być zmieniony wkrótce.pawcio pisze:Brakuje w tym momencie zastępstwa dla 123 na Saskiej Kępie. A jest no niezbędne.
A jeśli nie 120, to może 140?
Owszem, można je szacować. Póki co po prawej stronie 70% ruchu generuje Gocław, więc kombinowanie z dwoma liniami na Grochów nie ma sensu. Dla tego ostatniego wystarczy jedno wyprostowane 301/168.Bastian pisze:Obecne na pewno, bo trudno liczyć potrzeby przewozowe, gdy mostem mało co jeździ. Ja właśnie chcę zdjąć część ruchu z centrum i z TŁ.pawcio pisze:Poza tym uważam, że przeszacowujesz potrzeby przewozowe na TS.
A dlaczego? Jego szybkość wynika tylko z faktu niewjeżdżania w Stegny. Oczywiście problematyczna jest końcówka na Ursynowie, ale na odcinku Nowoursynowska-Targowa linia ta ma się dobrze. Jako 148 znakomicie wypełniłoby lukę na Saskiej Kępie i zapewniło pełen wachlarz połączeń przez Trasę Siekierkowską. Na Pradze 148 w stronę północną, 301/168 w stronę Grochowa i 143 stronę węzła Płowiecka. Na Mokotowie 168/301 na Sielce i Stary Mokotów, 143 na Służew i Służewiec oraz 148 na Ursynów.Bastian pisze:416 ma złą trasę i na pewno nie zgodzę się, by robić z niej 1XX. Każdy z moich pomysłów jest lepszypawcio pisze:Moją ze skróconym 123 i pozostawionym 416 w formie 148 uważam za lepszą
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36147
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Jeśli 120 pojedzie na Mańki, to może i zostanie wzmocnione.pawcio pisze:15/20/20 na solówki to minimum, a mogłoby być nawet 12/20/20 dla pełnej kooordynacji z 509.
A jak ma być inaczej, skoro na Pragę-Północ nie ma sensu jechać przez TS, Rembertów jest mały, a na Grochów nie jedzie nic, prócz 301 zwiedzającego wszystko po drodze, co skutecznie może odstraszyć pasażerów z dalszych okolic?pawcio pisze:Owszem, można je szacować. Póki co po prawej stronie 70% ruchu generuje Gocław
No a teraz to niby ile jest, jeśli nie dwie? Tylko w DS zostaje jedna.pawcio pisze:kombinowanie z dwoma liniami na Grochów nie ma sensu
No to albo ma się dobrze, albo na Gocławiu i Saskiej jest w sumie prawie stuprocentowa wymiana! Ja swoje podtrzymuję - rzut oka na plan miasta pokazuje, że połączenie Ursynowa z Pragą przez TS jest naokoło. Ile osób jeździ w tej relacji?pawcio pisze:na odcinku Nowoursynowska-Targowa linia ta ma się dobrze
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Kiedy? Zwłaszcza, że tam raczej będzie następowało rozdronienie linii z racji włączania do ruchu kolejnych wiosek.Bastian pisze:Jeśli 120 pojedzie na Mańki, to może i zostanie wzmocnione.pawcio pisze:15/20/20 na solówki to minimum, a mogłoby być nawet 12/20/20 dla pełnej kooordynacji z 509.
Owszem. Obecne 301 skutecznie zniechęca do podróży obwodowych z racji kółka przez Gocław, ale już wyprostowane zaspokoiłoby tą relację całkowicie.Bastian pisze:A jak ma być inaczej, skoro na Pragę-Północ nie ma sensu jechać przez TS, Rembertów jest mały, a na Grochów nie jedzie nic, prócz 301 zwiedzającego wszystko po drodze, co skutecznie może odstraszyć pasażerów z dalszych okolic?pawcio pisze:Owszem, można je szacować. Póki co po prawej stronie 70% ruchu generuje Gocław
143 nie jedzie na Grochów. Zahacza tylko o Witolin. Grochów dla mnie jest zdecydowanie na zachód od Zamienieckiej.Bastian pisze:No a teraz to niby ile jest, jeśli nie dwie? Tylko w DS zostaje jedna.pawcio pisze:kombinowanie z dwoma liniami na Grochów nie ma sensu
Oczywiście, że jest na około. Tylko, czy każda linia od początku do końca ma spełniać tylko jedno zadanie? Moim zdaniem takie połączenie pomogłoby dopasować częstotliwości na wszystkich kawałkach. 123 i 168 razem w Twoim koncepcie byłyby przesadzone.Bastian pisze:No to albo ma się dobrze, albo na Gocławiu i Saskiej jest w sumie prawie stuprocentowa wymiana! Ja swoje podtrzymuję - rzut oka na plan miasta pokazuje, że połączenie Ursynowa z Pragą przez TS jest naokoło. Ile osób jeździ w tej relacji?pawcio pisze:na odcinku Nowoursynowska-Targowa linia ta ma się dobrze
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36147
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Nadal nie jestem w stanie pojąć twych racji. W tej chwili mamy dwie linie z Grochowa na Gocław: 123 i 301. Pierwsza zaraz potem zawraca na północ, druga niby przebija się przez most, ale dalsza jej trasa też nie jest przekonująca. Owszem, po wyprostowaniu znacznie na sensowności by zyskała, nie przeczę. Tak, czy owak - co do tej zmiany jesteśmy zgodni. Co do 123 - wolę, by ta linia pojechała dalej w kierunku Stegien, Służewia i Ursynowa, niż zawracała na Saską Kępę. Uważam, że trasa Grochów - Gocław - Stegny - Ursynów (niech będzie już numer 148) plus obsłużenie czymś relacji Praga - Gocław* jest sensowniejsze, niż utrzymywanie dwóch linii w nienaturalnych relacjach Praga - Gocław - Stegny - Ursynów oraz Praga - Gocław - Grochów. No i dodatkowo według mojej koncepcji utrzymujemy połączenie Ursynów - DWW po kasacji 166.pawcio pisze:123 i 168 razem w Twoim koncepcie byłyby przesadzone.
*) Zwracam uwagę, że niedawno przybyła na tej trasie linia 509. Potrzeby aż tak wzrosły, by nie wystarczyło tam dodanie 120 i poukładanie koordynacji ze 147 w zamian za 123 i marne 416? Jeśli tak, to niech nawet i będzie 123 z DWW przez Saską na Gocław. Ale tutaj nie ma sensu ani skręt w lewo na Grochów, ani w prawo na TS i Stegny. Te relacje powinny zostać ze sobą połączone.
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Dobrze. Zacznijmy wszystko od początku.
W relacji Gocław-Targowa potrzebne są dwie linie. Jedna to szybki pośpiech i tą linią najpierw było 416, a teraz 509. Druga to zwykła kręcąca się po całym Gocławiu i Saskiej Kępie. I tą funkcję pełni póki co 123. Oczywiście w tym układzie na chwilę obecną 416 jest zbędne.
W relacji Gocław-Wiatraczna jest bardzo wysoki popyt, a obecne 123 i 301 ledwo dają sobie z nim radę (także przez rozjeżdżającą się koordynację). Jeżeli chcielibyśmy 168/301 wyprostować, to konieczne byłoby znaczne wzmocnienie 123 (przede wszystkim przez wysłanie wyłącznie przegubów i broń Boże nie wolno wówczas jego częstotliwości zmniejszyć).
I teraz jeszcze jena zagwozdka. Ty chcesz, żeby zarówno 123, jak i 168/301 kursowało przez Trasę Siekierkowska. Oznacza to przynajmniej tyle, że przynajmniej jedna z tych linii (w zależności od taboru i częstotliwości) musiałaby dalej objeżdżać cały Gocław, co oczywiście powoduje powrót do casusu obecnego 301, które w relacji obwodowej kończy swoje dzieło na Gocławiu, bo dalej nikomu się to już nie opłaca. Z drugiej zaś strony nie wierzę, by na TS było zapotrzebowanie na kręcące się 123 co 12/20/20 na przegubach i (jednocześnie) proste 168/301 (pewnie na solówkach) co tyleż samo. Chyba już rozumiesz moją niechęć do wyciągania 123 na drugą stronę Wisły.
Kolejna sprawa to ewentualne zastępstwo dla 123 na Saskiej Kępie. Niestety na Kijowskiej w obecnej chwili nie kończy nic, co z racji częstotliwości i taboru nadawałoby się na to zastępstwo. Albowiem tutaj 15/20/20 (najlepiej solówkowe) to minimum, a zarazem i bardzo blisko optimum. Pomijam już fakt, że dla takiej linii na pętli na Gocławiu nie ma miejsca, a wyrzucenie stamtąd 151 (samo wyrzucenie 303 nic nie da) to śpiew przyszłości i dodatkowa konieczność ułożenia całej komunikacji w Wawrze na zachód od linii kolejowej.
Stąd też Twojej koncepcji ze 123 i 120 mówię nie. Poszukuję więc rozwiązań alternatywnych.
O ile zgadzamy się co do 141 i 143 oraz wyprostowania 168/301, to nie ma zgody na rozwiązanie koncepcji 416. Skoro nie chcę, by jej ursynowską część przejęło 123, to coś z nią muszę zrobić. Oczywiście jest jeszcze sprawa końcówki na samym Ursynowie, ale to sprawa drugorzędna. Niemniej jednak takie 416 w formie 148 z rozsądną trasą na Ursynowie spokojnie mogłoby mieć częstotliwość 15/20/20 na solówkach, co powoduje, że idealnie zapycha mi ono dziurę w miejscu 123 na Saskiej Kępie. To drugie zaś z przelotowym krańcem na Gocławiu może być wówczas wzmacniane do dowolnego poziomu wymaganego do tego, by Gocław (przede wszystkim Wilga - nie jestem przekonany, czy 12/20/20 wystarczy) zgodził się na wyprostowanie 168/301. Fakt, że linia ta jechałaby nieco na około nie ma większego znaczenia. Po pierwsze i tak 60-70% jej pasażerów stanowiliby Gocławianie, więc z ich punktu widzenia dalszy przebieg jest obojętny. Po drugie czas przejazdu takiego 148 nie różniłby się poważnie od czasu 166 (takiego fajnego, prostego niby). I o ile 166 jest narażone na korki w Al. Ujazdowskich, to 148 miałoby w zasadzie ten czas przejazdu praktycznie stały. To jednak miałoby już mniejsze znaczenie. Linia ta zdecydowanie miałaby wówczas dwa potoki do obsłużenia (Gocław-Targowa i Gocław-Ursynów), jednak byłyby one dość zbilansowane. W końcu żadna linia nie musi obsługiwać tylko jednego potoku od samego początku do samego końca trasy (vide najnowsze 503).
Mam nadzieję, że teraz już rozumiesz moją koncepcję. Przynajmniej trochę.
W relacji Gocław-Targowa potrzebne są dwie linie. Jedna to szybki pośpiech i tą linią najpierw było 416, a teraz 509. Druga to zwykła kręcąca się po całym Gocławiu i Saskiej Kępie. I tą funkcję pełni póki co 123. Oczywiście w tym układzie na chwilę obecną 416 jest zbędne.
W relacji Gocław-Wiatraczna jest bardzo wysoki popyt, a obecne 123 i 301 ledwo dają sobie z nim radę (także przez rozjeżdżającą się koordynację). Jeżeli chcielibyśmy 168/301 wyprostować, to konieczne byłoby znaczne wzmocnienie 123 (przede wszystkim przez wysłanie wyłącznie przegubów i broń Boże nie wolno wówczas jego częstotliwości zmniejszyć).
I teraz jeszcze jena zagwozdka. Ty chcesz, żeby zarówno 123, jak i 168/301 kursowało przez Trasę Siekierkowska. Oznacza to przynajmniej tyle, że przynajmniej jedna z tych linii (w zależności od taboru i częstotliwości) musiałaby dalej objeżdżać cały Gocław, co oczywiście powoduje powrót do casusu obecnego 301, które w relacji obwodowej kończy swoje dzieło na Gocławiu, bo dalej nikomu się to już nie opłaca. Z drugiej zaś strony nie wierzę, by na TS było zapotrzebowanie na kręcące się 123 co 12/20/20 na przegubach i (jednocześnie) proste 168/301 (pewnie na solówkach) co tyleż samo. Chyba już rozumiesz moją niechęć do wyciągania 123 na drugą stronę Wisły.
Kolejna sprawa to ewentualne zastępstwo dla 123 na Saskiej Kępie. Niestety na Kijowskiej w obecnej chwili nie kończy nic, co z racji częstotliwości i taboru nadawałoby się na to zastępstwo. Albowiem tutaj 15/20/20 (najlepiej solówkowe) to minimum, a zarazem i bardzo blisko optimum. Pomijam już fakt, że dla takiej linii na pętli na Gocławiu nie ma miejsca, a wyrzucenie stamtąd 151 (samo wyrzucenie 303 nic nie da) to śpiew przyszłości i dodatkowa konieczność ułożenia całej komunikacji w Wawrze na zachód od linii kolejowej.
Stąd też Twojej koncepcji ze 123 i 120 mówię nie. Poszukuję więc rozwiązań alternatywnych.
O ile zgadzamy się co do 141 i 143 oraz wyprostowania 168/301, to nie ma zgody na rozwiązanie koncepcji 416. Skoro nie chcę, by jej ursynowską część przejęło 123, to coś z nią muszę zrobić. Oczywiście jest jeszcze sprawa końcówki na samym Ursynowie, ale to sprawa drugorzędna. Niemniej jednak takie 416 w formie 148 z rozsądną trasą na Ursynowie spokojnie mogłoby mieć częstotliwość 15/20/20 na solówkach, co powoduje, że idealnie zapycha mi ono dziurę w miejscu 123 na Saskiej Kępie. To drugie zaś z przelotowym krańcem na Gocławiu może być wówczas wzmacniane do dowolnego poziomu wymaganego do tego, by Gocław (przede wszystkim Wilga - nie jestem przekonany, czy 12/20/20 wystarczy) zgodził się na wyprostowanie 168/301. Fakt, że linia ta jechałaby nieco na około nie ma większego znaczenia. Po pierwsze i tak 60-70% jej pasażerów stanowiliby Gocławianie, więc z ich punktu widzenia dalszy przebieg jest obojętny. Po drugie czas przejazdu takiego 148 nie różniłby się poważnie od czasu 166 (takiego fajnego, prostego niby). I o ile 166 jest narażone na korki w Al. Ujazdowskich, to 148 miałoby w zasadzie ten czas przejazdu praktycznie stały. To jednak miałoby już mniejsze znaczenie. Linia ta zdecydowanie miałaby wówczas dwa potoki do obsłużenia (Gocław-Targowa i Gocław-Ursynów), jednak byłyby one dość zbilansowane. W końcu żadna linia nie musi obsługiwać tylko jednego potoku od samego początku do samego końca trasy (vide najnowsze 503).
Mam nadzieję, że teraz już rozumiesz moją koncepcję. Przynajmniej trochę.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36147
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
A są cztery: 123, 147, 416 i 509. Naprawdę uważam, że 509 oraz para 147 + 1XX, jeśli je dobrze poukładać, w zupełności wystarczy. Tym bardziej, że nie widzę szans, by ZTM wzmocnił lub przekształcił w 1XX linię 416 na obecnej trasie. Skoro tak, szukam lepszego rozwiązania alternatywnego.pawcio pisze:W relacji Gocław-Targowa potrzebne są dwie linie.
Uważam, że dałoby się je poukładać tak, by każda obsługiwała inną część Gocławia. Z tego co pamiętam, w dyskusjach gocławskich doszliście już niegdyś do ciekawych wniosków na ten temat.pawcio pisze:I teraz jeszcze jena zagwozdka. Ty chcesz, żeby zarówno 123, jak i 168/301 kursowało przez Trasę Siekierkowska. Oznacza to przynajmniej tyle, że przynajmniej jedna z tych linii (w zależności od taboru i częstotliwości) musiałaby dalej objeżdżać cały Gocław
Przykład według mnie średnio trafiony, bo na 503 mimo wszystko odcinek, na którym występują obydwa potoki łącznie (Pl. Zamkowy - Pl. Na Rozdrożu) jest dość spory. Nie jest tak, że na Foksalu lub przy UW nagle wszyscy wysiadają, a wsiadają inni. To różni wiele linii przejeżdżających przez Centrum, wymieniających w nim znaczną część frekwencji i dobrze pracujących na całej długości (przecież podobnie jest choćby na 507, czy mnóstwie innych linii) od linii sztucznie łączących różne relacje. 416 nie jest może moim największym wrogiem wśród linii w mieście, ale uważam ją za linię na tyle niedobrą, że nie widzę szans na jej wzmocnienie, a sygnały z ZTM zdają się to potwierdzać. Bo nikt tam się obecnie nie zgodzi na uczynienie z niej stałki na Odrowąża. Więc co, Wincentego? Tu chcielibyśmy 135, co jest pomysłem znacznie lepszym. 416 po prostu nie ma przyszłości.pawcio pisze:416 w formie 148 z rozsądną trasą na Ursynowie spokojnie mogłoby mieć częstotliwość 15/20/20 na solówkach, co powoduje, że idealnie zapycha mi ono dziurę w miejscu 123 na Saskiej Kępie. To drugie zaś z przelotowym krańcem na Gocławiu może być wówczas wzmacniane do dowolnego poziomu wymaganego do tego, by Gocław (przede wszystkim Wilga - nie jestem przekonany, czy 12/20/20 wystarczy) zgodził się na wyprostowanie 168/301. Fakt, że linia ta jechałaby nieco na około nie ma większego znaczenia. Po pierwsze i tak 60-70% jej pasażerów stanowiliby Gocławianie, więc z ich punktu widzenia dalszy przebieg jest obojętny. Po drugie czas przejazdu takiego 148 nie różniłby się poważnie od czasu 166 (takiego fajnego, prostego niby). I o ile 166 jest narażone na korki w Al. Ujazdowskich, to 148 miałoby w zasadzie ten czas przejazdu praktycznie stały. To jednak miałoby już mniejsze znaczenie. Linia ta zdecydowanie miałaby wówczas dwa potoki do obsłużenia (Gocław-Targowa i Gocław-Ursynów), jednak byłyby one dość zbilansowane. W końcu żadna linia nie musi obsługiwać tylko jednego potoku od samego początku do samego końca trasy (vide najnowsze 503).
Aha, jeszcze jedno: zwracam uwagę, że za pomocą "mojego" 123 utrzymuję połączenie Ursynowa z DWW. Bez tego trudno będzie skasować 166.
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
147 nie jest dla Gocławia. Poza tym jego akurat nie wkręcisz w Brazylijską itp.Bastian pisze:A są cztery: 123, 147, 416 i 509. Naprawdę uważam, że 509 oraz para 147 + 1XX, jeśli je dobrze poukładać, w zupełności wystarczy. Tym bardziej, że nie widzę szans, by ZTM wzmocnił lub przekształcił w 1XX linię 416 na obecnej trasie. Skoro tak, szukam lepszego rozwiązania alternatywnego.
Już dokładnie nie pamiętam, jak by to miało być, a na szybko niczego sensownego wymyślić nie potrafię.Bastian pisze:Uważam, że dałoby się je poukładać tak, by każda obsługiwała inną część Gocławia. Z tego co pamiętam, w dyskusjach gocławskich doszliście już niegdyś do ciekawych wniosków na ten temat.
Nie doczytałeś. Ja swoje 148 kończę na Kijowskiej, przez co połączenie z DWW pozostaje, a i problemu na Bródnie nie ma.Bastian pisze:416 nie jest może moim największym wrogiem wśród linii w mieście, ale uważam ją za linię na tyle niedobrą, że nie widzę szans na jej wzmocnienie, a sygnały z ZTM zdają się to potwierdzać. Bo nikt tam się obecnie nie zgodzi na uczynienie z niej stałki na Odrowąża. Więc co, Wincentego? Tu chcielibyśmy 135, co jest pomysłem znacznie lepszym. 416 po prostu nie ma przyszłości.
Aha, jeszcze jedno: zwracam uwagę, że za pomocą "mojego" 123 utrzymuję połączenie Ursynowa z DWW. Bez tego trudno będzie skasować 166.
W sumie to mógłbym się obrazić, że podejrzewałeś mnie o chęć wpychania na Bródno 135 przy pozostawieniu tam 416 w formie 148.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
416 powinno być albo skasowane (choć coraz mniej jestem do tego przekonany), albo zostawione jako czerwoniak (choćby i stały, np. 516). Puszczanie czarnucha na tak długiej trasie (i do tego jeszcze wpychanie do na Międzynarodową i Brazylijską) spowoduje jeszcze mniejsze (choćby i udało się podkręcić częstotliwość) zainteresowanie linią, szczególnie jako spełniającą rolę dalekobieżnej (z Targówka na Mokotów, tranzytem przez Pragę i Gocław).pawcio pisze:A dlaczego? Jego szybkość wynika tylko z faktu niewjeżdżania w Stegny. Oczywiście problematyczna jest końcówka na Ursynowie, ale na odcinku Nowoursynowska-Targowa linia ta ma się dobrze. Jako 148 znakomicie wypełniłoby lukę na Saskiej Kępie i zapewniło pełen wachlarz połączeń przez Trasę Siekierkowską.
[ Dodano: 2007-05-21, 11:30 ]
Skąd takie założenie? Czy potoki z okolic Międzynarodowej/Brazylijskiej w okolice zespołów AL ZIELENIECKA i KIJOWSKA oraz na DWORZEC WSCHODNI + potoki z okolic wzdłuż Saskiej w okolice KIJOWSKIEJ i na DWORZEC WSCHODNI są aż tak znaczne, że 147 co 20/30//30 nie da rady ich obsłużyć? Jakoś nie chce mi się wierzyć. A jeśli nawet, to jest tam przecież bardzo częste 111, a z RODNA WASZYNGTONA dochodzi mnóstwo kolejnych linii na KIJOWSKĄ.pawcio pisze:Albowiem tutaj 15/20/20 (najlepiej solówkowe) to minimum
[ Dodano: 2007-05-21, 11:35 ]
Bo? Zwracam uwagę, że przy popracowaniu nad strefami zarówno 147, jak i 146, różnica w czasach przejazdu pomiędzy RONDEM WASZYNGTONA a MOSTEM SIEKIERKOWSKIM wynosi max. 4 minuty, przy czym w kierunku PRAGI, przez większość dnia, 2.pawcio pisze:147 nie jest dla Gocławia. Poza tym jego akurat nie wkręcisz w Brazylijską itp.
Ja nie chcę, żeby ona była linią dalekobieżną. Ona ma łączyć Ursynów z Gocławiem i łatać dziurę na Saskiej Kępie.Dennis pisze:416 powinno być albo skasowane (choć coraz mniej jestem do tego przekonany), albo zostawione jako czerwoniak (choćby i stały, np. 516). Puszczanie czarnucha na tak długiej trasie (i do tego jeszcze wpychanie do na Międzynarodową i Brazylijską) spowoduje jeszcze mniejsze (choćby i udało się podkręcić częstotliwość) zainteresowanie linią, szczególnie jako spełniającą rolę dalekobieżnej (z Targówka na Mokotów, tranzytem przez Pragę i Gocław).
Z obserwacji. Nic chodzi tylko o połączenie Brazylijskiej z Al. Zieleniecką, ale także o potoki lokalne. I na pewno są one na poziomie większym niż 20/30/30, zwłaszcza, że w 111 zbyt dużych rezerw na przejmowanie tych potoków nie ma.Dennis pisze:Skąd takie założenie? Czy potoki z okolic Międzynarodowej/Brazylijskiej w okolice zespołów AL ZIELENIECKA i KIJOWSKA oraz na DWORZEC WSCHODNI + potoki z okolic wzdłuż Saskiej w okolice KIJOWSKIEJ i na DWORZEC WSCHODNI są aż tak znaczne, że 147 co 20/30//30 nie da rady ich obsłużyć? Jakoś nie chce mi się wierzyć. A jeśli nawet, to jest tam przecież bardzo częste 111, a z RODNA WASZYNGTONA dochodzi mnóstwo kolejnych linii na KIJOWSKĄ.
A to dla jakiego wariantu 147 i jak bardzo 146 będzie się musiało wlec na Wale Miedzeszyńskim?Dennis pisze:Bo? Zwracam uwagę, że przy popracowaniu nad strefami zarówno 147, jak i 146, różnica w czasach przejazdu pomiędzy RONDEM WASZYNGTONA a MOSTEM SIEKIERKOWSKIM wynosi max. 4 minuty, przy czym w kierunku PRAGI, przez większość dnia, 2.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
No to ja się z kolei nie zgadzam na likwidację połączenia Gocławia i Saskiej Kępy z Bródnempawcio pisze:Ja nie chcę, żeby ona była linią dalekobieżną. Ona ma łączyć Ursynów z Gocławiem i łatać dziurę na Saskiej Kępie.
Trzebaby wykonać pomiary. Nie wypowiadam się nt. 111, ale jakie te nadwyżki by były? 123 nie jeździ ponoć specjalnie przepełnione na Saskiej Kępie. A zamiast 5 kursów 123 na godzinę, byłyby - po skierowaniu tam 147 - 3 (w międzyszczycie i DŚ 3->2).pawcio pisze:Z obserwacji. Nic chodzi tylko o połączenie Brazylijskiej z Al. Zieleniecką, ale także o potoki lokalne. I na pewno są one na poziomie większym niż 20/30/30, zwłaszcza, że w 111 zbyt dużych rezerw na przejmowanie tych potoków nie ma.
Nie bardzo. Myślę, że minuta więcej na samym skręcie z Wersalskiej w lewo w Wał, minuta IMHO uzasadniona, załatwiłaby sprawę (no i oczywiście minuta mniej dla 147, względem 123, od RW do ADAMOPOLSKIEJ).pawcio pisze:A to dla jakiego wariantu 147 i jak bardzo 146 będzie się musiało wlec na Wale Miedzeszyńskim?
- R-9 Chełmska
- Posty: 6079
- Rejestracja: 14 gru 2005, 20:15
- Lokalizacja: Tarchomin/Rakowiec
162 ukradli?R-9 Chełmska pisze:A ja Czerniakowa z szeroko pojętym Targówkiem...
A na co Ci takie połączenie? Jego efektywność już teraz widać w zapełnieniu 416.Dennis pisze:No to ja się z kolei nie zgadzam na likwidację połączenia Gocławia i Saskiej Kępy z Bródnem
Owszem. Ale mam dziwne wrażenie, że po przekroczeniu granicy 15/20/20 potoki by znacząco spadły, bo dla 4-6 przystanków nikomu by się nie chciało czekać. Jest tylko jeden plus tego rozwiązania. Możliwa koordynacja 147 i 111 w DŚ.Dennis pisze:Trzebaby wykonać pomiary. Nie wypowiadam się nt. 111, ale jakie te nadwyżki by były? 123 nie jeździ ponoć specjalnie przepełnione na Saskiej Kępie. A zamiast 5 kursów 123 na godzinę, byłyby - po skierowaniu tam 147 - 3 (w międzyszczycie i DŚ 3->2).
Czas przejazdu 123 na odcinku od Ronda Waszyngtona do Gocławia jest prawidłowy i nic bym z nim nie kombinował.Dennis pisze:Nie bardzo. Myślę, że minuta więcej na samym skręcie z Wersalskiej w lewo w Wał, minuta IMHO uzasadniona, załatwiłaby sprawę (no i oczywiście minuta mniej dla 147, względem 123, od RW do ADAMOPOLSKIEJ).
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
Uff!Bastian pisze:Na pewno jestem za proponowaną zmianą 135 - bez zastrzeżeń. I nie żaden Marysin
Ta relacja w wypadku 416 jest już bardzo zmarginalizowana, nie zapominajmy, że chodzi tu tylko o połaczenie jednego zespołu! 416 jest w ciągu Wyszogrodzka - Bartnicza jedyną linią, do ktorej mogę się przyczepić ze względu na niezbyt wysokie zapełnienie. Już E-3 radzi sobie lepiej.Dennis pisze:O specyficznych (jednak potrzebnych) relacjach realizowanych przezeń, tj. BARTNICZA - WILENIAK
Dla mnie również nie. Jeśli nie będzie odpowiednio dużego potoku Saska - SGGW, to 141 długo nie pojeździ.Bastian pisze:Dla mnie 141 na Ostrobramską lub Olszynkę to nie jest rozwiązanie wymarzone.
Owszem, wymaga. Ale wymaga także jazdy Rembertowa na Wiatrak przez Wygodę, na co nikt się nie zgodziBastian pisze:Uważam, że linia z Czerniakowskiej powinna pojechać na Wiatraczną, a nie w Ostrobramską - tylko że to wymaga powalczenia także ze 143,
Widzę, że rozpędziliście się ze 120. I to bardzo. Rzut oka na układ trasy i już widać, że odkąd 120 zagościło na Białołęce, stało się niewdzięcznym kandydatem do wydłużania. Potok DWW - Radzymińska jest samoistnie duży, wypchnięcie z dworca 120 spowoduje dodatkową kumulację pasażerską na 718 i 805. A tu nie wozi się powietrza (inna sprawa to jak duży jest potok DWW - Marki, a jak DWW - Radzymińska). 120 jest być może w dłuższej perspektywie do wydłużenia - na pewno w momencie dalszej rozbudowy osiedli na Białołęce, oraz w momencie, w którym budowa II nitki metra skończy się na Wileniaku, a stacji na Zaciszu jeszcze nie będzie (zresztą nie musimy mieszać do tego wszystkiego metra. Relacja Białołęka - Wileniak tak czy siak być może będzie wymagała wzmocnienia wraz z postępującą urbanizacją terenów na północ od Toruńskiej). I wtedy bardzo zgrabnie łączyłoby obie końcówki. Ale póki zadaniem 120 jest przede wszystkim obsługa osiedli o niskiej zabudowie, krótkokresowo jego zakrańcowanie na Gocławiu nie jest możliwe. Potrzeby Jórskiego a potrzeby Gocławia to 2 zgoła różne skale. A trasa na Zaciszu ze względu na kretyńskie niegdyś 152 ma dla 120 duże znaczenie.Bastian pisze:A że 120 i tak czekają zmiany...
Nie wiem, czy powyższe słowa nie wpłyną decydująco na moje końcowe stanowiskoBastian pisze:Natomiast ja się wciąż upieram przy zestawie 141 Marysin (lub Wola Grzybowska) - TS - Służewiec - Okęcie oraz 143 Rembertów - Wiatraczna - TŁ - Wisłostrada - Chełmska - Ursynów. Taki układ pozwala na:
1) Uwolnienie 515 z Wiatraka (Marysin zaś linie tamże już ma) i skierowanie go Ostrobramską (połączenie z 408).
2) "Rozdublowanie" pary 520 - 141 na trasie Marysin - Ostrobramska (co umożliwiłoby wzmocnienie tej pierwszej przy okazji innych jej zmian).
3) Zachowanie przyzwoicie silnego połączenia Płowiecka - Gocław (bo 141 słąbe być by nie mogło).
4) Przejęcie od 166 połączenia Ursynów - Dolna, co by wspomogło zakatrupienie tek linii.
No to tu nie zgodzę się ja. Mam wyrobione zdanie na temat tej linii, argumentację, że 185 jest do niczego na Ursynowie niepotrzebne przez wzgląd na metro odrzucam, o czym już kiedyś pisałem. To w ogóle nie ta rola. Akurat 185 zostawiłbym w spokoju.Colony pisze:Tu się zgodzę. Po za Czerniakowem to 185 tak naprawdę nie wozi nigdzie.
No coś TyBastian pisze:A jeśli nie 120, to może 140?
Niestety, 509 zmonopolizowało przewozy na odcinku Gocław - Praga Północ. To Gocław stanowi główny potok na 416 (ok, nie wiem, jak jest z Ursynowem), na pewno na Pradze. Więc stare/nowe 416 albo niech kręci na drodze do Kijowskiej, albo...zastanówmy się nad sensem 166 (ja to już kiedyś zrobiłem, ale od razu mnie pogoniono, że linia dobra etc. w co średnio wierzę)pawcio pisze:A na co Ci takie połączenie? Jego efektywność już teraz widać w zapełnieniu 416
Toż właśnie moje 148 jak najbardziej mogłoby spowodować wycięcie 166 i zajęcie jego miejsca na Ursynowie.emdegger pisze:Więc stare/nowe 416 albo niech kręci na drodze do Kijowskiej, albo...zastanówmy się nad sensem 166 (ja to już kiedyś zrobiłem, ale od razu mnie pogoniono, że linia dobra etc. w co średnio wierzę)
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem