Silnik forum został zaktualizowany.
Możliwe są utrudnienia w dostępie w najbliższych dniach. Raportowanie problemów: temat Błędy SQL w Sprawach Technicznych
Możliwe są utrudnienia w dostępie w najbliższych dniach. Raportowanie problemów: temat Błędy SQL w Sprawach Technicznych
Ścieżki i pasy rowerowe
Moderator: Wiliam
Już niedługo Rzeszotarskiej znów będzie ulicą jednokierunkową.
Polityka złym doradcą w pracy!
Lustro by tu pasowało. Tańsze niż sygnalizacja i chyba mniej "niedasie". Poza tym czy rowerzystów nie obowiązuje zakaz wjeżdżania na przejazd dla rowerów bezpośrednio przed nadjeżdżający pojazd? Bo w zasadzie pędzący rowerzysta wjeżdżający na jezdnię na wariata nie jest w tym miejscu specjalnie trudniejszy do zauważenia niż w miejscy z lepszą widocznością.
Popatrz, jaka franca!
Nie można rowerzystom postawić znaku "Stop"?
Plus lustro.
Sam bym nie wjeżdżał na pełnej prędkości, mam jeszcze trochę instynktu samozachowawczego.
Plus lustro.
Sam bym nie wjeżdżał na pełnej prędkości, mam jeszcze trochę instynktu samozachowawczego.
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
"Stop" przy drodze dla rowerów przed przejazdem? Oj, nie bałdzo...
Popatrz, jaka franca!
Ja się spodziewam idioty. Ja zawsze trąbię, jak taka idiota się pojawi.Solaris U10 pisze:Dokładnie tak. A na dodatek kierowcy w takiej sytuacji mogą nie spodziewać się (albo nawet nie powinni) rowerzysty na pasach, co stwarza dodatkowe niebezpieczeństwo.
W sumie to dlaczego? Droga? Droga - to może mieć znaki. Czy chodzi o to, że stop oznacza też ustąp pierwszeństwa?"Stop" przy drodze dla rowerów przed przejazdem? Oj, nie bałdzo...
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
- fik
- Naczelne Chamidło
- Posty: 27746
- Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
- Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser
Nie lepiej samochodziarzom?KwZ pisze:Nie można rowerzystom postawić znaku "Stop"?
Also: przez rok chodziłem tamtędy codziennie parę razy dziennie. 100% niebezpiecznych sytuacji spowodowali kierowcy, ze szczególnym uwzględnieniem a) kierowców osobówek omijających autobus stojący na przystanku, b) kierowców autobusów ruszających z przystanku pomimo obecności pieszych na przejściu.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!
Nie ma czegoś takiego wśród rowerzystów jak wtargnięcie bezpośrednio przed nadjeżdżający pojazd. Rowerzysta ma pierwszeństwo, chyba że znaki wskazują inaczej. A znaki ustąp pierwszeństwa co najmniej raz się pojawiły, ale nie mogę tego przykładu akurat znaleźć.
Ale nie wiem nawet czy mogłyby być tutaj, bo ścieżka prowadzi wzdłuż drogi z pierwszeństwem i najpierw znal droga z pierwszeństwem a przed główna ustąp pierwszeństwa?
Ale nie wiem nawet czy mogłyby być tutaj, bo ścieżka prowadzi wzdłuż drogi z pierwszeństwem i najpierw znal droga z pierwszeństwem a przed główna ustąp pierwszeństwa?
Polecam: http://www.zm.org.pl
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.
- fik
- Naczelne Chamidło
- Posty: 27746
- Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
- Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser
Zezłomuj rower, błagam.kajo pisze:Nie ma czegoś takiego wśród rowerzystów jak wtargnięcie bezpośrednio przed nadjeżdżający pojazd. Rowerzysta ma pierwszeństwo, chyba że znaki wskazują inaczej.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!
- Emyl
- Podrzędne Chamidło
- Posty: 7128
- Rejestracja: 13 wrz 2009, 16:34
- Lokalizacja: E91 ▸ Sbarascherstr.
- Kontakt:
Przecie napisałem, że tak naprawdę jedyną okazją do ucywilizowania nie tylko przejazdu, ale i całej okolicy jest remont Solidarności. Zarówno likwidacja przejazdu (absolutnie nic nie da, a wręcz pogorszy sytuację), jak i wygięcie + bramki (rowerzyście będą również wypadać na ulicę relatywnie "nagle", a przy okazji terroryzować całkiem sporą rzeszę pieszych korzystających z przejścia, którzy znajdować się będą na proponowanym winklu), nie rozwiązują problemu. A stawianie znaku STOP dla rowerzystów? Błagam, nie rozśmieszajcie mnieMZ pisze:Nie rozumiem natomiast świętego oburzenia na rzuconą tu propozycją likwidacji przejazdu, na którym jest tak niebezpiecznie. Jeśli ktoś się z tym nie zgadza, to ma do tego prawo - ale podchodzenie do problemu na zasadzie "wiemy, że jest niebezpiecznie, ale nic się tam nie da zrobić, więc musi tak nadal być" do niczego nie doprowadzi.
Niech mi odda, bo mój się rozklekotał na tych cholernych krawężnikach.fik pisze:Zezłomuj rower, błagam.kajo pisze:Nie ma czegoś takiego wśród rowerzystów jak wtargnięcie bezpośrednio przed nadjeżdżający pojazd. Rowerzysta ma pierwszeństwo, chyba że znaki wskazują inaczej.
Mój nie lepszy, w tym roku już nim zrobiłem tylko do pracy 2100KM i to tylko tych rejestrowanych na endomondo + to co nie wyszło.emyl pisze: Niech mi odda, bo mój się rozklekotał na tych cholernych krawężnikach.
Polecam: http://www.zm.org.pl
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.
Przed przejściem na Idzikowskiego/Trasa Siekierkowska jest znak "Koniec DDR" a za przejsciem znak "DDR". Przez 15 lat widziałem raz jedyny jak ktoś zszedł z roweru. Skoro kierowcom nie pomagają znaki ograniczenia i trzeba im montować progi zwalniające i słupki antyparkingowe to rowerzystom też trzeba zrobić szykany jak na przejściach przez tory i jakieś wysepki.
A jakie szanse będzie miał pieszy idący Rzeszotarską i chcący wejść na swoją część chodnika w Solidarności jak wyjdzie pedalarzowi wprost pod koła ?
A jakie szanse będzie miał pieszy idący Rzeszotarską i chcący wejść na swoją część chodnika w Solidarności jak wyjdzie pedalarzowi wprost pod koła ?
Byłem dziś pod Politechniką i urzekło mnie zwężenie przejścia dla pieszych na Waryńskiego (po stronie stacji metra) do niebotycznie małych rozmiarów. Według projektu zostawia się tam normowe minimum minimorum czyli 4 metry, co przy tej ilości pieszych, jaka jest tam przez cały dzień wygląda na zamach. Tak, ktoś w tym mieście nie lubi pieszych.
In times of eternal darkness / In times of peace and embrace / When the minstrel of atrophy mock us / There's need for love and there's need for death / Too late for understanding / Too late for your tears
Będę się upierał że przy takich rozwiązaniach to także rowerzystów ktoś nie lubi. Ja naprawdę wolę jechać jezdnią, niż przecinać po 30 razy chodnik i być stawianym w sytuacji gdzie pieszy może wejść z każdej strony czy też forsować krawężniki.
Ktoś w tym mieście robi wszystko, aby tylko samochodom było dobrze.
Ktoś w tym mieście robi wszystko, aby tylko samochodom było dobrze.
