Strona 228 z 367

: 11 gru 2012, 17:20
autor: Szeregowy_Równoległy
OK, ale wymagasz od przewoźnika, żeby rezygnował ze swojego przychodu w imię wyższych celów, znaczy lepszej jakościowo pracy linii podczas utrudnień? Paradoksem to jest to, że jeśli przewoźnik zacznie sterować, to będzie finansowo w plecy, chociaż pasażerom będzie lepiej. A co do przerw: praktycznie zawsze mam tyle, ile potrzebuję, więc ten argument odpada. No i to, co jest w rozkładzie, to zazwyczaj sporo więcej, niż ustawa przewiduje. Jak się chce jeździć w komunikacji, to trzeba mieć jaja ze stali i być przygotowanym na to, że kilka razy w roku będzie tak, że wyjdzie parę godzin siedzenia z przerwami dosłownie na fajka. Uroki tej pracy.

: 11 gru 2012, 18:44
autor: MichalJ
No to faktycznie - trzeba przewoźnika zmusić. Finansowo. Żeby bardziej opłacalne było na przykład kursowanie do końca dnia wszystkich brygad na -20 (ale odjeżdżających w slotach kolejnych kursów) i wypadnięcie dwóch ostatnich kursów (czyli de facto wypadnięcie tych kursów, których wykonanie uniemożliwił korek), niż wykonanie 4 kółek trójskładem.

: 11 gru 2012, 18:55
autor: Szeregowy_Równoległy
Ale chcesz zmusić przewoźnika kijem czy marchewką? Bo jeśli będzie to kij, to... zapewniam, że każdy, ale to każdy pomysł ZTM można obejść, bądź wykonać tak, żeby nie stracić. Przecież przy SB na 208 można się zacząć bawić w PTR, one są płatne. A PTR na 208 oznacza, że brygada jadąca technicznym stoi w tym samym korku, co ta jadąca z ludźmi, tłucze te same kilometry i wszystko na papierze jest OK. W ogóle PTR to piękna sprawa, prawie tak piękna, jak zasilenia, za które ZTM płaci w wersji brama-brama :)

: 11 gru 2012, 19:06
autor: reserved
Nie chcę tego zgłaszać już ZTM-owi, krępuję się bo już i tak dużo zrobił m.in. na moją prośbę w kwestii linii 208 ale korzystając z tego, że tutaj można się swobodnie wypowiedzieć chciałem dodać jeszcze, że przynajmniej parę razy w tygodniu słyszę narzekania pasażerów na autobusy. "Boże, jak on szarpie", "te autobusy są tragiczne", "No warunki są kiepskie, musimy jakoś to wytrzymać" są na porządku dziennym. Dziś np. dodatkowo jeździ jakiś kierowca, którego nie chciałbym nazwać burakiem ale nogę ma taką, że nie potrafi lekko wcisnąć. Prosty manewr a ludzie lecą na łeb i szyję. Nie wiem czy to wina kierowcy czy wozu, który jest jeszcze bardziej szarpiący niż zwykle. Niemniej wszyscy na Włodarzewskiej chyba już mają potąd tych wozów.

: 11 gru 2012, 19:12
autor: Szeregowy_Równoległy
Nie ma mierzalnych kryteriów szarpania, więc... raczej nikt z tym nic nie zrobi. W przetargu nie było nic o szarpaniu ;P No i Alpino są specyficzne. Ja też nimi szarpię, chociaż w granicach przyzwoitości :)

: 11 gru 2012, 19:14
autor: JacekM
Ale gdzieś przecież muszą jeździć. Aczkolwiek faktycznie na 208 się nie nadają ze względu na spore napełnienia... :-$

: 11 gru 2012, 19:16
autor: Pawel_
Wy się tam na tym całym 208 cieszcie, że tylko szarpie, a nie jedzie szybciej, jak się nogę z gazu zdejmie. :lol3:

: 11 gru 2012, 19:23
autor: reserved
Szeregowy_Równoległy pisze:Nie ma mierzalnych kryteriów szarpania, więc... raczej nikt z tym nic nie zrobi. W przetargu nie było nic o szarpaniu ;P No i Alpino są specyficzne. Ja też nimi szarpię, chociaż w granicach przyzwoitości :)
Ale stali kierowcy to rozumieją bo już milion kursów na tym zrobili a czasem zdarzy się ktoś nowy za kierowcą na tym wozie i na tej linii i jest masakra.
JacekM pisze:Ale gdzieś przecież muszą jeździć. Aczkolwiek faktycznie na 208 się nie nadają ze względu na spore napełnienia... :-$
Ja tam nie wiem...wiem tylko, że jest dramat. Ja sobie jakoś radzę jak zawsze (choć ostatnio mam spore zawroty głowy i jazda Alpino to jest podwójna udręka) ale widzę po prostu wielu starszych ludzi czy nawet matki z dziećmi. Widzę, jak się potwornie męczą w tym autobusie.

: 11 gru 2012, 19:29
autor: Pawel_
reserved pisze:(...) czy nawet matki z dziećmi (...)
...wstawiające wózek... tyłem? Bo jeśli tak, to nie dziwota, że się męczą. ;]

: 11 gru 2012, 19:30
autor: reserved
Pawel_ pisze:...wstawiające wózek... tyłem? Bo jeśli tak, to nie dziwota, że się męczą. ;]
A co za różnica czy przodem czy tyłem jak prawie przy wejściu jest barierka która uniemożliwia poruszanie się w tłoku? I tak się męczy i tak. To jedno a drugie - jak w środku są dwa trzy wózki to niezależnie od wszystkiego jest problem.

: 11 gru 2012, 19:35
autor: Pawel_
reserved pisze:A co za różnica czy przodem czy tyłem (...)
O. Zamurowało mnie. A jak damy Wam na to całe 208 SU12, to wtedy będzie różnica? Sorry, ale nie mogę się powstrzymać, jak zobaczyłem dzisiaj przy 208 takie 'bez różnicy'. ;]

: 11 gru 2012, 19:44
autor: reserved
Ale ja nie znam się na wsadzaniu wózków do autobusu. Wiem tylko, że matki z dziećmi w wózkach stosowały już bardzo różne kombinacje zarówno przodem i tyłem. Jak jest wygodniej nie wiem, wiem jedynie, że jest problem.

: 11 gru 2012, 19:55
autor: Łukasz
MichalJ pisze:No to faktycznie - trzeba przewoźnika zmusić. Finansowo. Żeby bardziej opłacalne było na przykład kursowanie do końca dnia wszystkich brygad na -20 (ale odjeżdżających w slotach kolejnych kursów) i wypadnięcie dwóch ostatnich kursów (czyli de facto wypadnięcie tych kursów, których wykonanie uniemożliwił korek), niż wykonanie 4 kółek trójskładem.
A możesz mi powiedzieć, dlaczego to przewoźnik ma odpowiadać za błędy organizatora? Skoro dochodzi do stad, to znaczy, że rozkład nie jest dostosowany do realnych warunków. W tym celu to organizator powinien robić sterowanie, bo to on odpowiada za rozkłady i częstotliwość. Tak więc na BW1920 powinien stać radiowóz i nie dopuszczać do odjazdów częściej niż co 5 minut. A żeby się nie zestadziło na kółku? To chyba tylko komputer, podający odległość czasową do poprzedniej brygady i nakazujący odpowiednio szybką/wolną jazdę.

Jedyną możliwością przewoźnika byłoby wpłynięcie na kierowców. Byłoby, ale nie jest. Nie ma przecież obowiązku wybierania najszybszych pasów i wciskania się przed samymi światłami.

: 11 gru 2012, 19:57
autor: MichalJ
Radiowóz? W 21 wieku to radio powinno być "we wozie". Każdym jednym...

: 11 gru 2012, 20:07
autor: Łukasz
Taki panel, gdzie by na góglmapie wszystkie 208 było widać i każdemu można by wysłać komunikant: poczekaj pan 5 minut? To w 22 wieku. A automatycznie w 23.