Strona 229 z 367

: 11 gru 2012, 21:16
autor: KwZ
No jak, technologia już istnieje i widziałem ją zastosowaną na polskiej kolei(!).

: 11 gru 2012, 22:04
autor: Adam G.
reserved pisze:"Boże, jak on szarpie" (...) Nie wiem czy to wina kierowcy czy wozu, który jest jeszcze bardziej szarpiący niż zwykle.
Takimi głośno wypowiadanymi niby w powietrze tekstami można sobie zafundować co najwyżej awarię. No skoro wam, szanowni pasażerowie, szarpie - to przecież nie mogę jechać dalej uszkodzonym wozem. Serio - nic nie drażni mnie bardziej niż uwagi o szarpaniu w wozie, który po prostu tak ma. Mieszkamy w wolnym kraju, każdy może sobie komentować co chce i nie mam nic przeciwko - dopóki nie robi tego celowo tak, by kierowca usłyszał, a jednocześnie nie ma w sobie na tyle ikry by kierowcy o tym po prostu powiedzieć. Raz mi się zdarzyła pani, która podeszła i powiedziała "strasznie pan szarpie". Wytłumaczyłem, że to nie ja tylko autobus, przeprosiłem i oboje byliśmy usatysfakcjonowani.

: 11 gru 2012, 22:09
autor: R-9 Chełmska
Adam G. pisze:Takimi głośno wypowiadanymi niby w powietrze tekstami można sobie zafundować co najwyżej awarię. No skoro wam, szanowni pasażerowie, szarpie - to przecież nie mogę jechać dalej uszkodzonym wozem. Serio - nic nie drażni mnie bardziej niż uwagi o szarpaniu w wozie, który po prostu tak ma
Czasem to jest uzasadnione - dzisiaj jechałem 127 z zaciągniętym retarderem na max, więc wóz szarpał jak tylko kierowca zdjął nogę z gazu, po czym kierowca się reflektował i kontrował ponownym naciskaniem gazu - i tak cały czas... Ale poza takimi ekstremami to faktycznie zależy głównie od autobusu...

: 11 gru 2012, 22:09
autor: reserved
Ale oni to mówili do siebie pod nosem nie winiąc za to nikogo. Coś w rodzaju "eh... ale ciężkie warunki". I tyle.

: 11 gru 2012, 22:14
autor: Wolfchen
Adam G. pisze:Serio - nic nie drażni mnie bardziej niż uwagi o szarpaniu w wozie, który po prostu tak ma.
Zmień pracę, bo szkoda nerwów :P

A na serio, nie przesadzajmy... Nie zawsze każdy, kto coś rzuca "w powietrze" robi to specjalnie. Mnie np. bardziej denerwują osoby, które gadają przez telefon tak, że je w całym autobusie słychać...
R-9 Chełmska pisze:Ale poza takimi ekstremami to faktycznie zależy głównie od autobusu...
No niestety - ale wiesz, zwykle pierwszy oberwie kierowca, bo to on jest "ten zły".
reserved pisze:Ale oni to mówili do siebie pod nosem nie winiąc za to nikogo. Coś w rodzaju "eh... ale ciężkie warunki". I tyle.
Dokładnie tak jest w 99,9% przypadków. 8-(

: 11 gru 2012, 22:18
autor: reserved
Adam G. pisze: Raz mi się zdarzyła pani, która podeszła i powiedziała "strasznie pan szarpie". Wytłumaczyłem, że to nie ja tylko autobus, przeprosiłem i oboje byliśmy usatysfakcjonowani.
Super... i wejdzie taka biedna babinka, mało co się nie przewróci zanim dojdzie do siedzenia a potem ma pójść do kierowcy i zwrócić mu uwagę? :bredzisz:

: 11 gru 2012, 22:29
autor: Adam G.
reserved pisze:
Adam G. pisze: Raz mi się zdarzyła pani, która podeszła i powiedziała "strasznie pan szarpie". Wytłumaczyłem, że to nie ja tylko autobus, przeprosiłem i oboje byliśmy usatysfakcjonowani.
Super... i wejdzie taka biedna babinka, mało co się nie przewróci zanim dojdzie do siedzenia a potem ma pójść do kierowcy i zwrócić mu uwagę? :bredzisz:
Nie musi. Ale niech nie rzuca w powietrze "boże, jak on szarpie". No bo co chce w ten sposób osiągnąć? :>
Wolfchen pisze:Zmień pracę, bo szkoda nerwów :P
Z nerwami wszystko w porządku, takie komentarze zdarza mi się słyszeć naprawdę bardzo rzadko. Znacznie rzadziej niż serdeczne podziękowania :)

: 11 gru 2012, 22:30
autor: reserved
Adam G. pisze:Nie musi. Ale niech nie rzuca w powietrze "boże, jak on szarpie". No bo co chce w ten sposób osiągnąć? :>
Zapewne upust swoim emocjom? No przepraszam Cię ale jak jedziesz samochodem i nagle ktoś Ci zajedzie drogę i krzykniesz "jak jedziesz palancie!" a nikt tego nie usłyszy bo zamknięte szyby to co chcesz przez to osiągnąć? Też zapewne upust swoim emocjom i to wszystko.

Poza tym często jest tak, że taka starsza osoba mówi to do współpasażerów po prostu. Pasażerowie starają się solidaryzować i mimo tych trudnych warunków często pomagają sobie jakoś.

: 11 gru 2012, 22:31
autor: Bastian
A może by tak wrócić do tematu? :twisted:

: 11 gru 2012, 22:32
autor: reserved
Przecież jest na temat. Na 208 jeździ Alpino a ja twierdziłem, że to są beznadziejne wozy i pasażerowie na nie narzekają na tej linii.

: 11 gru 2012, 22:33
autor: Wiliam
Na Ochocie chyba jest już całkiem dobrze, jeśli problemy ograniczają się do szarpiących autobusów. :D

: 11 gru 2012, 22:34
autor: Bastian
reserved pisze:Przecież jest na temat.
Taaak? :> Na temat układu komunikacyjnego Ochoty? No daruj...

EOT

: 14 gru 2012, 9:52
autor: reserved
http://ztm.waw.pl/rozklad_nowy.php?c=18 ... =05&h=7.56
Czy to znaczy, że mogę sobie wsiąść o 7:54 w 228 przy Bitwy Warszawskiej?

: 14 gru 2012, 11:38
autor: Pawel_
Nie. Tak samo, jak nie możesz wsiąść tam, gdzie się wysiada, a także tam, gdzie jest techniczny przystanek...

: 14 gru 2012, 12:33
autor: reserved
Czemu w takim razie ten przystanek widnieje dla pasażerów na trasie danego kursu?