Piłka kopana we wszystkich odsłonach
Moderatorzy: Tyrystor, Szeregowy_Równoległy
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
A męczarnie Lecha z Interem Baku? A męczarnie Ruchu z Valetta FC? To już nie jest zabawne. To zaczyna być straszne. Swoją drogą Kasperczak ma jakiś patent na dawanie twarzy z niewidomymi. Wisła nawet tym składem, którym dysponuje powinna wciągnąć Azerów nosem. A tutaj nic, dno i metr mułu. Dobrze, że Żurawski nie wykorzystał jedenastki, bo wynik remisowy zaciemniłby obraz meczu. Gdyby Azerowie wygrali 2:0 albo 3:0 to oddawałoby to przebieg wydarzeń na boisku.
I jeszcze jedno: nie powinno się śmiać z Wisły, Lecha czy Jagi. Bo nikt nie daje gwarancji, że Legia czy Polonia zaprezentowałyby się lepiej. W kompromitacjach na arenie międzynarodowej polskie kluby są zadziwiająco solidarne.
I jeszcze jedno: nie powinno się śmiać z Wisły, Lecha czy Jagi. Bo nikt nie daje gwarancji, że Legia czy Polonia zaprezentowałyby się lepiej. W kompromitacjach na arenie międzynarodowej polskie kluby są zadziwiająco solidarne.
- Daniel_FCB
- (kaczofob)
- Posty: 1537
- Rejestracja: 23 lut 2008, 20:54
- Lokalizacja: Natolin
Jak się cieszę, że we Wrocławiu nie było nigdy poważnej tradycji piłkarskiej - dzięki temu mogłem wybrać na 'tą jedyną' drużynę klub, który potrafi grać w prawdziwą piłkę.supergigant.pl pisze:Tak - wiemy, co usłyszymy od trenera Kasperczaka. To samo, co tydzień temu usłyszeliśmy od trenera Zielińskiego, który też poległ u siebie w pojedynku z piłką azerską. Że w dzisiejszej piłce nie ma już słabeuszy.
Bzdura.
Są słabeusze.
Np. Lech Poznań, który przegrywa u siebie z mistrzem Azerbejdżanu i żeby go wyeliminować, potrzebuje 11 rzutów karnych.
Np. Ruch Chorzów, który najpierw cudem eliminuje zdobywcę Pucharu Malty, potem przegrywa u siebie z Austrią Wiedeń 1-3.
Np. Jagiellonia Białystok, która już po 7 minutach przegrywa u siebie z Arisem Saloniki 0-2.
No i wspomniana Wisła Kraków.
To są słabeusze. Słabeusze, którzy co roku udowadniają nam, że jeszcze może być gorzej. Że można upaść jeszcze niżej.
Pełen tekst: http://supergigant.blox.pl/2010/07/To-j ... pilka.html
Myslalem ze w tym roku bedzie troche lepiej
Kluby musza zapelnic stadiony, nie moga wisiec na samej lidze, pucharze polski.
No coz.
Widac kasy nie potrzeba, to co mamy na swoim grajdole wystarczy.
Jesli odpadna to na miejscu miejskich wlodarzy kazalbym zaczac bulis solidny czynsz za korzystanie ze stadionow. Kierownictwo klubow skuteczniej zmotywowaloby pilkarzy do gry w pucharach.
Kluby musza zapelnic stadiony, nie moga wisiec na samej lidze, pucharze polski.
No coz.
Widac kasy nie potrzeba, to co mamy na swoim grajdole wystarczy.
Jesli odpadna to na miejscu miejskich wlodarzy kazalbym zaczac bulis solidny czynsz za korzystanie ze stadionow. Kierownictwo klubow skuteczniej zmotywowaloby pilkarzy do gry w pucharach.
Wyspy Owcze? Islandia? Chyba tam jeszcze nie polegliśmy. Razem z oceanem między wyspami całkiem spory obszar się z tego robi.fik pisze:Pokaż mi rejon w ramach UEFA, który nie jest nemezis naszych klubów.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
- fik
- Naczelne Chamidło
- Posty: 27707
- Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
- Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser
Pogoń w 2001 odpadła z Fylkirem (1:2, 1:1). Porażki z Farerami nie kojarzę, ale sądzę, że już niedługo mamy na to szansepawcio pisze:Wyspy Owcze? Islandia? Chyba tam jeszcze nie polegliśmy. Razem z oceanem między wyspami całkiem spory obszar się z tego robi.fik pisze:Pokaż mi rejon w ramach UEFA, który nie jest nemezis naszych klubów.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Swoją drogą klubowy ranking UEFA jednak oddaje rzeczywistość. Spadliśmy do poziomu Azerbejdżanu, rozstawienia nam nie grożą i okazuje się, że to faktycznie nasz poziom, że rywale z Malty czy Azerbejdżanu to godni przeciwnicy dla naszych drużyn, bo jak przyjeżdża ktoś poważniejszy (Aris, Austria) to jest planowy wpierdziel i opowieści o ciężkich bojach.
Co ciekawe przegrywanie z Barcą czy innymi faworytami idzie nam całkiem nieźle - u siebie przegramy jednym golem, na wyjeździe coś strzelimy, nikt nie ma pretensji, ot pech przy losowaniu. Najgorsze to właśnie wylosowanie jakichś kelnerów, bo już się wszyscy cieszą, że w tym roku to już na pewno się uda, a wychodzi jak zawsze i jedyny plus jest taki, że chłopcy ze zmywaka sobie chociaż kawałek świata zwiedza.
აბგდევზთიკლმნოპჟრსტუფქღყშჩცძწჭხჯჰ
абвгґдеєжзиіїйклмнопрстуфхцчшщюяь
ابتثجحخدذرزسشصضطظعغفقكلمنهويةى
абвгґдеєжзиіїйклмнопрстуфхцчшщюяь
ابتثجحخدذرزسشصضطظعغفقكلمنهويةى
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Kwestia podejścia. Jeśli trener Jagiellonii Michał Probierz twierdzi, że Aris rozpracował bo nagrał ich mecz na telefon to są jaja a nie profesjonalna drużyna szykująca się do europucharów. Wisłę przemilczę, moim zdaniem Kasperczak ma jakiś talent do przegrywania z ogórkami. Teraz Azerowie, przy poprzednim podejściu do Wisły Valearenga i któraś z drużyn z Tbilisi. Nie wiem co facet robi źle, ale coś na pewno.
I jeszcze jedno: jeśli gwiazdami w tej naszej ogórkowej lidze mają być goście pokroju Wichniarka, Smolarka czy Żurawskiego, to świadczy to wyłącznie o lidze. Wszyscy właśnie skończyli grę w poważną piłkę i wrócili. Ebi nie dał rady w przeciętnym greckim klubie, Wichniarek skończył się w Niemczech, a dla Żurawskiego Cypr okazał się zbyt dużym wyzwaniem. W Jagiellonii atak budują na pijaku Grosickim i Frankowskim, który chyba nigdy nie skończy kariery. Do kompletu brakuje tylko Sławka Majaka i Adama Matyska. I Kowala prosto z baru. O Ruchu nie będę się rozwodzić, tam wszyscy się cieszą, że Sobiech odszedł, to w końcu premie za zeszły sezon piłkarze dostaną.
I jeszcze jedno: jeśli gwiazdami w tej naszej ogórkowej lidze mają być goście pokroju Wichniarka, Smolarka czy Żurawskiego, to świadczy to wyłącznie o lidze. Wszyscy właśnie skończyli grę w poważną piłkę i wrócili. Ebi nie dał rady w przeciętnym greckim klubie, Wichniarek skończył się w Niemczech, a dla Żurawskiego Cypr okazał się zbyt dużym wyzwaniem. W Jagiellonii atak budują na pijaku Grosickim i Frankowskim, który chyba nigdy nie skończy kariery. Do kompletu brakuje tylko Sławka Majaka i Adama Matyska. I Kowala prosto z baru. O Ruchu nie będę się rozwodzić, tam wszyscy się cieszą, że Sobiech odszedł, to w końcu premie za zeszły sezon piłkarze dostaną.
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Jeszcze parę słów o podejściu po meczu o superpuchar. W tym kraju można wygrać: Puchar Polski, mistrzostwo i superpuchar. A trener Lecha kładzie lachę na superpuchar i jakichś ogórków na boisko wysyła. Kto to do cholery jest Mikołajczak? A Zapotoka? A Możdżeń? A Kamiński? Jakiś Romario się uchował w Poznaniu, czy jednak trener Zieliński widowiskowo olał ten mecz? Czy w jakiejkolwiek poważnej lidze tak się traktuje kibiców? Czy może Lech, będąc po przygotowaniach do sezonu jest tak zmęczony rozegraniem trzech meczów, że w czwartym trzeba zagrać rezerwami, żeby w piątym dało się wystawić pierwszy skład, a i tak się zbierze w dupę? Czy w naszej lidze ktoś chce cokolwiek wygrać? W pucharze Polski na początku regularnie wystawiane są rezerwy i znowu sensacja miesiąca, ekstraklasowcy odpadają, a superpuchar traktowany jak piąte koło u wozu. A potem ciężkie zaskoczenie, że leją nas Azerowie. A jak mają nas nie lać, skoro im się chce biegać?
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
A to przepraszam, ktoś się spodziewał zwycięstwa Poznaniaków? Ponurym żartem byłoby to ogórkowo zobaczyć w lidze mistrzów. Ja wiem, że dla klubów w naszym pięknym kraju byłoby bardzo korzystne, gdyby Lech awansował, bo ranking UEFA, ale kto ma ten awans zapewnić? Przecież tam nie ma ani jednego piłkarza, którego umiejętności uprawniałyby do gry w lidze mistrzów. W całej lidze nie ma.