Glonojad pisze:ZTM zapomniał (albo się nie dowiedział), że 18 to miały być otwarte 2 tory, a nie trzy.
Jak się okazuje, ZTM wielu rzeczy nie wie.
Przykładowo - przystanek Taśmowa nie istnieje, co więcej nigdy już nie będzie istniał (bo takie jest założenie nowego węzła "Marynarska") - mimo to na tablicach objazdowych linii 17 przystanek ten występuje, wprowadzając pasażerów w błąd.
Sama pętla zresztą to jeden wielki plac budowy - dwie platformy w morzu błocka, bez chodników doprowadzających suchą nogą do cywilizacji. Mimo to ZTM uznał że można tam dowieźć pasażerów, a dalej niech sobie radzą... A wystarczyło by tę pętlę uruchomić czasowo jako techniczną, obsługę pasażerów kończąc na Wynalazku.
Z drugiej strony - o ile podjęto wysiłek by przygotować na 3 tygodnie tablice objazdowe dla 17, o tyle olano zupełnie linie 33 i 35 - tam za informację pasażerską robią kserówki. Konia z rzędem temu* kto na pierwszy rzut oka skuma jak jedzie tramwaj linii 33 (trasa wg kserówki: "MMłociny - JPII - Nowowiejska - Marszałkowska - JPII - MMłociny")
No i na deser sygnalizacja na odcinku Koszykowa - Nowowiejska. Trzy sygnalizacje, absolutnie nieskoordynowane ze sobą, dwie z nich łaskawie przyznają tramwajowi po 7 sekund/cykl, trzecia troszkę więcej. Ogółem czas przejazdu 300m to około 5 minut. To ma być szybki transport szynowy? A czemu w tym temacie piszę o sygnalizacji? Bo ciekaw jestem czy ZTM w ogóle zainteresował się przyspieszeniem przejazdu na tym odcinku.
* nie dotyczy miłośników komunikacji