Strona 25 z 34
: 05 lip 2011, 9:19
autor: MichalJ
Na litość - nie ma jakiegoś standardu budowania torów w jezdni? Tysiące kilometrów takich torowisk na świecie są. Zwykłe szyny w bruku jak na Ząbkowskiej były 20 razy cichsze (tam za to hałasowały samochody na tym bruku, ale to inna sprawa).
: 05 lip 2011, 9:30
autor: piotram
Mi się jednak wydaje że płyty łódzkie dawały znacznie mniejszy hałas niż te supertechnologie. Bywałem w Krakowie i tam tramwaj wydawał taki lekki szum a nie łomot.
: 05 lip 2011, 9:40
autor: MichalJ
A co jest na Trasie W-Z? Tam jest znośnie.
: 05 lip 2011, 9:52
autor: piotram
Może dlatego że zabudowy tam nie ma i "echo" nie ma się o co odbijać?
: 05 lip 2011, 10:03
autor: Glonojad
MichalJ pisze:Na litość - nie ma jakiegoś standardu budowania torów w jezdni?
Na Nowowiejskiej były ponoć specyficzne warunki, stąd pomysł na zewnętrzną, niezależną ekspertyzę...
Nie, nie ma standardu, oprócz tego, że na podbudowie betonowej. Systemów jest bez liku, różniących się sposobem mocowania szyn, technologią budowy (prefabrykacja), właściwościami wibroizolacyjnymi (z tym akurat na Nowowiejskiej udało się przecież wygrać) itp.
: 05 lip 2011, 10:17
autor: MichalJ
Co się "udało wygrać"? Nie rozumiem. I jakie "specyficzne warunki"? A w Krakowie to szyny z torów wstają, więc nie wiem, czy to jest dobre miejsce do szukania eksperta...
: 05 lip 2011, 10:50
autor: piotram
Wstawały, bo nie było dylatacji. Już znaleźli "cudowne rozwiązanie".
: 05 lip 2011, 11:10
autor: Glonojad
piotram pisze:Wstawały, bo nie było dylatacji.
Nieprawda. Jeszcze raz, jak krowie na rowie - tor bezstykowy nie musi mieć dylatacji, o ile zapewnione jest przenoszenie naprężeń termicznych!
@MichalJ: Znacząco ograniczono przenoszenie na otoczenie drgań.
: 05 lip 2011, 11:13
autor: piotram
Glonojad pisze:piotram pisze:Wstawały, bo nie było dylatacji.
Nieprawda. Jeszcze raz, jak krowie na rowie - tor bezstykowy nie musi mieć dylatacji, o ile zapewnione jest przenoszenie naprężeń termicznych!
To może nie były zapewnione - spytaj się ich.
: 05 lip 2011, 11:16
autor: osa
Coś jednak szwankuje w tej niby nowoczesnej technologii, bo wyraźny hałas pojawia się też, jak tramwaj (i to starego typu - 13N) zjeżdża Marymoncką do tunelu pod trasą mostu Północnego - to jest chyba ta sama technologia jak na Nowowiejskiej? Potem na betonowych podkładach z kamykami na podjeździe do Encyklopedycznej i zajezdni Żoliborz jest już o wiele lepiej, czyli ciszej.
: 05 lip 2011, 11:36
autor: MichalJ
Glonojad pisze:
@MichalJ: Znacząco ograniczono przenoszenie na otoczenie drgań.
W projekcie czy w realu? Bo że w projekcie jest też napisane, że będzie mniejszy hałas, to przyjmuję każdy zakład.
: 05 lip 2011, 13:00
autor: Glonojad
piotram pisze:Glonojad pisze:
Nieprawda. Jeszcze raz, jak krowie na rowie - tor bezstykowy nie musi mieć dylatacji, o ile zapewnione jest przenoszenie naprężeń termicznych!
To może nie były zapewnione - spytaj się ich.
Pytałem, dlatego piszę.
[ Dodano: |5 Lip 2011|, 2011 13:01 ]
MichalJ pisze:Glonojad pisze:
@MichalJ: Znacząco ograniczono przenoszenie na otoczenie drgań.
W projekcie czy w realu? Bo że w projekcie jest też napisane, że będzie mniejszy hałas, to przyjmuję każdy zakład.
OK, wyraziłem się nieprecyzyjne - ograniczono przenoszenie drgań materiałowych, problem dotyczy drgań powietrznych (i to prawdopodobnie wtórnych).
Jak skuteczna jest wibroizolacja można sobie sprawdzić samemu - wystarczy jedną nogą stanąć na torowisku, drugą - na jezdni. Ważne - należy wykonywać test korzystając z toru przeciwnego do tego, po którym porusza się tramwaj!!!
: 05 lip 2011, 13:03
autor: piotram
Glonojad pisze:piotram pisze:
To może nie były zapewnione - spytaj się ich.
Pytałem, dlatego piszę.
Co było w takim razie przyczyną odkształceń i w jakim celu zastosowano dylatacje?
: 05 lip 2011, 13:25
autor: Glonojad
Pisałem - niewystarczające przeniesienie naprężeń. O ile pamiętam, coś schrzaniono z wkładkami gumowymi. Do tego doszła kwestia braku sztywności szyny węgierskiej akurat w tym kierunku -w ERS/Rhedzie/Szynie kotwionej stosuje się szyny z szyjką, co poprawia sztywność w kierunku pionowym (proponuję prosty eksperyment z linijką - łatwiej ją wygiąć w jednym kierunku, niż w drugim).
Dylatacje były sposobem rozwiązania problemu zapewne prostszym w realizacji, niż wymiana wkładek na ilustamsetmetrach toru. Mamy w Warszawie odcinki toru węgierskiego równie długie (Stawki, Marszałkowska południowa) i nic nie wyskakuje, więc da się to dobrze zrobić.
: 05 lip 2011, 15:53
autor: MeWa
Oj - na Nowowiejskiej jest głośniej, zarówno na zewnątrz tramwaju, jak i w środku. I nie musi to być "cięższy" swing.
Niestety mam obawę, że to negatywnie wpłynie na odbiór modernizacji i inwestycji tramwajowych - w końcu kolejny raz kiedy okazuje się "głośniej".
Czy coś będzie z tym robione? Szyny będą szlifowane albo co?