A teraz o polityce... (tej krajowej)

Moderator: Szeregowy_Równoległy

Awatar użytkownika
Paweł_K
Taki ligowy Bełchatów
Posty: 5048
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:12
Lokalizacja: W-wa Gocławek (HQ)
Kontakt:

Post autor: Paweł_K » 29 wrz 2006, 18:37

To można też przyrównać do takiej sytuacji: co innego jak Ci ktoś mówi że Cię żona zdradza a co innego jak ją na tym przyłapiesz... Niby to samo a odczucia diametralnie różne...
And if the band you're in starts playing different tunes
I'll see you on the dark side of the moon

Richard Wright 1943-2008 - Shine on, you crazy diamond...

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26876
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 29 wrz 2006, 19:43

A moim zdaniem chodzi o coś zupełnie innego.

Jedna rzecz, to oficjalne, jasne, negocjacje polityczne, obejmujące m.in. podział stanowisk na tzw. poziomie politycznym, gdzie dwa ugrupowania spotykają się poprzez wyznaczonych negocjatorów, dyskutując kwestie (mniej lub bardziej) programowe.

Tutaj jednak, mamy zupełnie inną sprawę:
primo - tajne schadzki, osoba-osoba, po pokojach, bez pełnomocnictw,
secundo - rozmowy nie dwóch ugrupowań, lecz próby wyrwania pojedynczych osób wzamian za określone korzyści politycznej dla tej osoby
tertio - oprócz obsady stanowisk politycznych w grę wchodzą także i inne, dla "krewnych i znajomych" - to też jest pewna różnica w porównaniu do obsady stanowisk spośród jawnego panelu ekspertów
quatro - dodatkowo, obiecywane są korzyści majątkowe - unieważnienie weksla jest bowiem właśnie taką korzyścią (niektóre skarbówki naliczają od tego podatek) - wypłacane do tego z budżetu państwa.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Andrzej
Posty: 1518
Rejestracja: 15 gru 2005, 22:11

Post autor: Andrzej » 29 wrz 2006, 20:06

Bastian pisze:
Andrzej pisze:tego bałaganu, afer i przepychanek, blokujących niepotrzebnie rozwój państwa (w jakąkolwiek stronę..), by nie było, gdyby wcześniej zmienili ordynację -> zwycięzca bierze wszystko lub wystarczającą wiekszość..
tak jak pisałem w politycznym wątku jeszcze przed wyborami.. - najlepiej gdyby jakaś jedna partia zgarnęła wszystko i rządziła, najlepiej z "jej" prezydentem, żeby nie było weta do każdej ustawy..
O, w życiu. Jak sobie wyobrażam, że PiS miałby mieć władzę praktycznie nieograniczoną, to wystarczy mi to za całą gamę argumentów przeciwko takiej ordynacji.
przecież nawet słowem nie wspomniałem o PiSie! powtarzam to co mówiłem przed wyborami parlamentarnymi i prezydenckimi.
ostatecznie mogło to być nawet w poprzednim rządzie najbardziej szkodliwe dla Polski SLD ze swoim jeszcze wtedy prezedentem, ale niestety z powodu braku większości też musieli wchodzić w układy z innymi partiami, przez co był bałgan (co im akurat było na rękę).
rozpadające się koalicje blokują prawdziwe działania. nie potrzeba przepychanek i głupich gier politycznych, ustalanych w kuluarach każdej partii.
R1+R2
R3+R7
R8+R9

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 29 wrz 2006, 23:22

trochę głupiuo, żeby partia, która nie uzyskała w wyborach zdecydowanej większości, otrzymała ją i realizowała wolę mniejszej części wyborców... A usprawnienie dla samego usprawnienia nie ma najmniejszego sensu - partia, która, niemając wystarczającej liczby głosów, otrzymała większość, mogłaby nieograniczenie realizować swoje pomysły... Gdyby ta zasada obowiązywała w poprzednich wyborach, PiS mógłby spokojnie realizować wszystkie swoje durne pomysły, które w żadnym razie nie prowadziłyby do rozwoju państwa :/ dlatego też, takie rozwiązanie nie podoba mi się. A może jeszcze, oprócz tego samego prezydenta, który niewetowałby ustaw, większości niewynikającej z woli narodów, jawnie wprowadzić dyktaturę? Dla nadrzędnej wartości jaką jest spokój? Nie ma mowy... Już sobie wyobrażam PiS u pełni władzy...

A kryzysy są wywoływane są nieustannie przez PiS i ich żarłoczność na władze i ślepe szukanie wrogów - im to jest na rękę, mogą się tłumaczyć, że nie mogą wproawdzić nierealnych pomysłów, dzięki temu mogą udowadniać swoją durną tezę o wszechobecnym układzie, który chce im przeszkodzić w naprawie państwa...

[ Dodano: 2006-09-29, 23:25 ]
Andrzej pisze:przecież nawet słowem nie wspomniałem o PiSie!
a czy musisz wspominać o PiS-ie? Chodzi o zasadę - gdyby ona obowiązywała, to teraz PiS mógłby realizować swoje durne pomysły, niemające poparcia większości wyborców i odzwierciedlenia w wynikach wyborów. I myślę, że o to chodziło i stąd bierze się opór Bastiana (i mój).
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Andrzej
Posty: 1518
Rejestracja: 15 gru 2005, 22:11

Post autor: Andrzej » 01 paź 2006, 21:33

ta zasada ma tą jedną wadę, o której wspomniałeś, ale która jest też zaletą o czym mówiłem ja.
zauważ, że w obecnej sytuacji politycznej jest to jedyne rozwiązanie. trzeba zmienić ordynację.
R1+R2
R3+R7
R8+R9

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 01 paź 2006, 22:42

Andrzej pisze:ta zasada ma tą jedną wadę, o której wspomniałeś, ale która jest też zaletą o czym mówiłem ja.
zauważ, że w obecnej sytuacji politycznej jest to jedyne rozwiązanie. trzeba zmienić ordynację.
nie, moim zdaniem wada ta dyskwalifikuje to rozwiązanie. Głównym problemem obecnie jest PiS i to on generuje wszystkie problemy... Partia ta pokazała już, że nie potrafi współpracować z nikim. Co zmiana ordynacji przyniesie dobrego? Bo jeśli spokój i uporządkowanie sceny politycznej ma być jedyną wartością, to ja dziękuję za takie coś.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
Paweł_K
Taki ligowy Bełchatów
Posty: 5048
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:12
Lokalizacja: W-wa Gocławek (HQ)
Kontakt:

Post autor: Paweł_K » 02 paź 2006, 9:20

No a co forumowicze sądzą o wiecu poparcia dla rządu w Stoczni Gdańskiej ? Ja się czuję fajnie, zostałem porównany przez jaśnie panującego premiera do ZOMO-wca, tylko dlatego że nie popieram absurdalnych i podszytych nienawiścią rządów PiSu... Jakże to przypominało wiece w Radomiu, potępiające warchołów którzy strajkowali... Kolejny dowód na to że IV RP ma bardzo wiele wspólnego z PRL-em, czy to się kaczorom podoba czy nie. Ale przecież ich nikt nie przekona że białe jest białe....
And if the band you're in starts playing different tunes
I'll see you on the dark side of the moon

Richard Wright 1943-2008 - Shine on, you crazy diamond...

Awatar użytkownika
MZ
Słońce Radomia
Posty: 8450
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:25
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Post autor: MZ » 02 paź 2006, 9:56

Paweł_K pisze:Jakże to przypominało wiece w Radomiu, potępiające warchołów którzy strajkowali.
:arrow: Owszem, tylko w tym przypadku oprócz strajku były jeszcze zamieszki, niszczenie autobusów, sklepów, kradzieże towarów. I to właśnie rodzi kontrowersje co do jednoznacznej oceny tej sytuacji.

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26876
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 02 paź 2006, 9:56

Zacznijmy od tego, że kto jak kto, ale oni to akurat mają żadne prawo do zawłaszczania spuścizny "Solidarności". [-(

Reszta znana, senator Niesiołowski miał jak zwykle rację. Aż mnie trafiało jak durny Gosiewski (kto to właściwie jest? To jakiś smarkacz niewydarzony i karierowicz, jak on cokolwiek śmie zarzucać bohaterom...) jeździł po nim.

[ Dodano: 2006-10-02, 09:57 ]
MZ pisze: :arrow: Owszem, tylko w tym przypadku oprócz strajku były jeszcze zamieszki, niszczenie autobusów, sklepów, kradzieże towarów. I to właśnie rodzi kontrowersje co do jednoznacznej oceny tej sytuacji.
Kontrowersje budzi także, kto tych aktów dokonywał...
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Awatar użytkownika
Paweł_K
Taki ligowy Bełchatów
Posty: 5048
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:12
Lokalizacja: W-wa Gocławek (HQ)
Kontakt:

Post autor: Paweł_K » 02 paź 2006, 10:00

No cóż, to chyba taka właściwość każdej rewolucji (nawet tej bezkrwawej) - po pewnym czasie jej twórcy są spychani w cień przez tych, którzy wtedy siedzieli gdzieś bezpiecznie zakamuflowani (Romcio G i jego bohaterski tatuś) albo srali w pieluchy (mój "ulubiony" W.Wierzejski z LPR), a teraz krzyczą najgłośniej...
And if the band you're in starts playing different tunes
I'll see you on the dark side of the moon

Richard Wright 1943-2008 - Shine on, you crazy diamond...

Awatar użytkownika
MisiekK
Posty: 7921
Rejestracja: 15 gru 2005, 18:17
Lokalizacja: Nowe Dwory Tarchomińskie

Post autor: MisiekK » 02 paź 2006, 10:23

Paweł_K pisze:No a co forumowicze sądzą o wiecu poparcia dla rządu w Stoczni Gdańskiej ? Ja się czuję fajnie, zostałem porównany przez jaśnie panującego premiera do ZOMO-wca, tylko dlatego że nie popieram absurdalnych i podszytych nienawiścią rządów PiSu... Jakże to przypominało wiece w Radomiu, potępiające warchołów którzy strajkowali... Kolejny dowód na to że IV RP ma bardzo wiele wspólnego z PRL-em, czy to się kaczorom podoba czy nie. Ale przecież ich nikt nie przekona że białe jest białe....
Wiec w stoczni byl po prostu zebraniem ludzi, ktorzy sa sfrustrowani, nie maja pracy i uwierzyli w ciagle powtarzany slogan 'Balcerowicz musi odejsc'. Kaczynski mowil im to, co chcieli uslyszec, dlatego nie miejmy o to do nich pretnesji.

Gacek
Posty: 1445
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Loża Sadystów- marquis de Sade. Gare Centrale
Kontakt:

Post autor: Gacek » 02 paź 2006, 10:35

Paweł_K pisze:Ja się czuję fajnie, zostałem porównany przez jaśnie panującego premiera do ZOMO-wca,
Mojeog ojca krew zalała, bo będąc w ruchu studenckim z zomowcami sie tłukł a teraz jakiś niewydarzony krasnoludek śmie go porównywać do swoich prześladowców...
Całuję Was w Wasze małe serduszka.

Andrzej
Posty: 1518
Rejestracja: 15 gru 2005, 22:11

Post autor: Andrzej » 02 paź 2006, 11:52

MeWa pisze:
Andrzej pisze:ta zasada ma tą jedną wadę, o której wspomniałeś, ale która jest też zaletą o czym mówiłem ja.
zauważ, że w obecnej sytuacji politycznej jest to jedyne rozwiązanie. trzeba zmienić ordynację.
(...) Co zmiana ordynacji przyniesie dobrego? Bo jeśli spokój i uporządkowanie sceny politycznej ma być jedyną wartością, to ja dziękuję za takie coś.
No więc czego Ty oczekujesz właściwe teraz jako wyborca?
R1+R2
R3+R7
R8+R9

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 02 paź 2006, 12:18

że PiS nie będzie rządzić i powstanie porozumienie innych partii :D
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

reserved
Posty: 13966
Rejestracja: 27 gru 2005, 17:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: reserved » 02 paź 2006, 19:15

PiS przeciez nie rządzi. To się nie nazywa wogóle rząd tylko wogóle jakiś burdel.

ODPOWIEDZ