Sygnalizacja świetlna (skrzyżowania bez tramwajów!)

Moderator: Wiliam

reserved
Posty: 13951
Rejestracja: 27 gru 2005, 17:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: reserved » 05 lut 2015, 22:14

Wiliam pisze:Chyba że jakimś cudem to będzie wzbudzane przez tramwaj.
Nie no, zamysłem jest raczej koordynacja świateł tramwajowych z przejściem przez ulicę.

BJ
(BJ.2052)
Posty: 6067
Rejestracja: 26 maja 2008, 13:55
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: BJ » 05 lut 2015, 23:22

Czyli jak teraz Banacha/Żwirki nie jest specjalnie zakorkowanym miejscem, to niebawem będzie.

Ciekawe co będą kombinować na KENie, bo wiele bardziej rozregulować i pozbawić jakiejkolwiek przewidywalności świateł na tej ulicy się nie da.

Łukasz
Posty: 12265
Rejestracja: 15 gru 2005, 15:48
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Łukasz » 05 lut 2015, 23:36

BJ pisze:Czyli jak teraz Banacha/Żwirki nie jest specjalnie zakorkowanym miejscem, to niebawem będzie.
E tam, Żwirki od centrum dostanie zakaz zawracania, a faza prosto chyba jest i tak skracana.
Z Rostafińskich zrobią jeszcze dodatkowe miliard linii ciągłych (bo ostatnio zrobili tylko 1) - i będzie po nowemu.
ŁK

Awatar użytkownika
KwZ
Posty: 10711
Rejestracja: 05 paź 2008, 22:43
Lokalizacja: z Parku Odkrywców

Post autor: KwZ » 05 lut 2015, 23:56

Pisali o wydzielonej fazie do skrętu w lewo z południa na zachód. Jak mniemam, drugi lewoskręt (W --> N) też dostanie własną fazę. I słusznie, te samochody jeżdżą bardzo szybko i dla pieszych (i rowerzystów) to niebezpieczne. A i dostosowanie do obowiązujących przepisów (własne lewoskręty przy przecinaniu kilku pasów).

I Żwirki to bardzo zakorkowana ulica.
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!

BJ
(BJ.2052)
Posty: 6067
Rejestracja: 26 maja 2008, 13:55
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: BJ » 06 lut 2015, 0:54

Dziś jechałem Żwirkami tuż po 17 odebrać koleżankę z DwC i fakt - toczyliśmy się 20-30 km/h, ale generalnie jazda była płynna (nie wiem jak w kier. południowym). Może miałem szczęście.
Generalnie - przynajmniej moim skromnym zdaniem - głównym problemem są auta, które z Rostafińskich przebijają się - mimo ciągłej - na lewoskręt w Banacha. Gdyby nie one ruch byłby jeszcze bardziej płynny i na pewno byłoby bezpieczniej.
Może warto by tam postawić patrol policji praktycznie na stałe jak na Puławskiej przy S2. Tam od kilku miesięcy przez większą część dnia stoi radiowóz, czasami nawet dwa, i wyłapują cwaniaków skręcających w Puławską zamiast jechać prosto w Żołny. I mam wrażenie, że coraz mniej jest kierowców, którzy tak jeżdżą.

Adam G.
Posty: 4878
Rejestracja: 15 gru 2005, 19:56
Lokalizacja: Żoliborz

Post autor: Adam G. » 06 lut 2015, 2:53

Nie rozumiem, czemu ktoś w Polsce boi się nowych technologii. Postawić kamerkę, wysyłać potem hurtowo nagrania - natychmiast skończy się cwaniakowanie, a nie trzeba zajmować patrolu. To samo powinno być na buspasach.
noidea

Łukasz
Posty: 12265
Rejestracja: 15 gru 2005, 15:48
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Łukasz » 06 lut 2015, 10:03

Przy Żołny to akurat zrobili idiotyzm tysiąclecia, wiec zamiast patrolu, ktos powinien tam stanąć i sam płacić za swój pomysł. Tam zawsze zawracalo sporo samochodów, az nagle ktos postanowił zabronić. Obawiam sie, ze zawracanie miało jednak byc, pod wiaduktem, ale jest zamknięte - a tutaj ktos nie pomyślał i zrobił docelowy układ.
ŁK

MichalJ
Posty: 15044
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:33

Post autor: MichalJ » 06 lut 2015, 10:27

Może zacznijmy od pytania - komu jest potrzebna zawrotka w tym miejscu?

Stary Pingwin
Posty: 6085
Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48

Post autor: Stary Pingwin » 06 lut 2015, 10:47

Ośmiołom, które z S2 chciały jechać do miasta, ale zjechały zjazdem na Piaseczno.
Klimatyzatory są złe.
Niszczą torowisko.

MichalJ
Posty: 15044
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:33

Post autor: MichalJ » 06 lut 2015, 12:14

Jeśli tylko im, to niech sobie zawracają na Żołny.

Łukasz
Posty: 12265
Rejestracja: 15 gru 2005, 15:48
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Łukasz » 06 lut 2015, 12:37

Z natężenia ruchu na tej zawrotce wygląda, że nie tylko im - jest shell (po drugiej stronie też niby jest, ale gorszy), są jakieś punkty usługowe.
Chyba nawet do Decathlona itp. jeżdżą tędy. Jeśli to by tylko były pomylone ośmioły, to by były to marginalne przypadki.
ŁK

Stary Pingwin
Posty: 6085
Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48

Post autor: Stary Pingwin » 06 lut 2015, 13:00

Są też mieszkańcy ul. Gruchaczy i następnej uliczki(kiedyś miała adres Puławska 431abcd), teraz nie wiem. O ile do Gruchaczy można dojechać przez parking Reala, to do uliczki trzeba(przepisowo) jechać do zawrotki w Pyrach, przy ABC, bądź parking Reala-Gruchaczy-droga pomocnicza.
Klimatyzatory są złe.
Niszczą torowisko.

BJ
(BJ.2052)
Posty: 6067
Rejestracja: 26 maja 2008, 13:55
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: BJ » 06 lut 2015, 16:46

Łukasz pisze:Przy Żołny to akurat zrobili idiotyzm tysiąclecia, wiec zamiast patrolu, ktos powinien tam stanąć i sam płacić za swój pomysł. Tam zawsze zawracalo sporo samochodów, az nagle ktos postanowił zabronić. Obawiam sie, ze zawracanie miało jednak byc, pod wiaduktem, ale jest zamknięte - a tutaj ktos nie pomyślał i zrobił docelowy układ.
Właśnie bardzo dobrze zrobili, bo tak potok na Ursynów właściwy jedzie sobie wiaduktem, a potok na Piaseczno i Ursynów Zielony skręca w prawo.
Dzięki temu ten skręt jest do zniesienia nawet w szczycie.
MichalJ pisze:Może zacznijmy od pytania - komu jest potrzebna zawrotka w tym miejscu?
Nikomu. Można sobie zawrócić przy Bogatki.
Stary Pingwin pisze:Ośmiołom, które z S2 chciały jechać do miasta, ale zjechały zjazdem na Piaseczno.
To niech jadą do Bogatki albo w Żołny i tam zawracają.

Awatar użytkownika
Sindbad
Posty: 893
Rejestracja: 16 gru 2005, 15:58
Lokalizacja: Służew

Post autor: Sindbad » 07 lut 2015, 1:38

Żeby skręcić w Kuropatwy trzeba jechać do Mysiadła.
Nie daj się zepchnąć z twojej drogi nawet przez ludzi idących w tym samym kierunku.
S.J.Lec

BJ
(BJ.2052)
Posty: 6067
Rejestracja: 26 maja 2008, 13:55
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: BJ » 08 lut 2015, 14:43

Co wielu kierowców ignoruje i jedzie pod prąd.

Lepiej niż jechać do Mysiadła jest zawrócić i tuż za salonem samochodowym koło Lukoila skręcić w prawo, raz jeszcze w prawo i jest się przepisowo na Kuropatwy.

ODPOWIEDZ