Czy ten "dobry" projekt dalej przewiduje sytuację, że w chwili zapalenia się zielonego na rondzie zapala się czerwone przy Dzikiej (blokując wjazd na rondo)? Na mój chłopski rozum powinno być dokładnie odwrotnie.Glonojad pisze:Ależ skąd. Jest bardzo dobry projekt przebudowy świateł na Babce zatwierdzony.MisiekK pisze:Ze światłami nikt nic nie zrobi - wydano na nie kupę kasy, więc się ich nie wyłączy.
(!) Dyskusje o sieci linii tramwajowych
Moderator: Wiliam
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26873
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Nie wiem i nie mam jak tego sprawdzić. Wiem, że jest rondo turbinowe i że otwarcia dla tramwajów są podwójne.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Ja, z perspektywy Mokotowa (Wołoskiej) sądzę podobnie. Moim zdaniem to trochę dziwne, że sytuacja na Mokotowie jest całkowicie zawieszona na Bielanach. Dawny układ (a najlepiej ten najdawniejszy, z czasów reformy, ale rozumiem, że Służewiec musi jakoś do Wierzbna dojechać) z 10, 16, 17 i 33 sprawdzał się dużo lepiej, bo zatrzymania na JPII nie były tak odczuwalne. Teraz gdy padnie coś pomiędzy Rondem Babka, a Woronicza. Z godzin powrotu mojej Mamy wnioskuję, że ostatnio zdarza się to jeszcze częściej niż kiedyś, chyba że oczekiwanie 30min na tramwaj przy Bibliotece Narodowej należy uznać za normalne w warunkach warszawskich. Zaznaczam, że piszę bezstronnie, bo i tak lada moment zmieniam miejsce zamieszkania.Kra pisze:Z perspektywy lat uważam stare rozwiązanie z 16 na trasie Kielecka - Piaski, 33, 22 i 19 na starych trasach za najrozsądniejsze rozwiązanie z punktu widzenia Żoliborza i Bielan
In times of eternal darkness / In times of peace and embrace / When the minstrel of atrophy mock us / There's need for love and there's need for death / Too late for understanding / Too late for your tears
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26873
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Kiedyś sobie gadałem z kierownikiem NR na temat sterowania motorowymi zdalnie. Ogólnie rzecz biorąc "nie da się", bo będzie zaraz, że "nie usłyszał", "źle zrozumiał", "nie znał trasy" itd. W związku z tym z zasady skrócenia, kierowania wymagają osobistego udziału NR. Oczywiście, jeśli w międzyczasie jest jakieś wykolejenie, stłuczka i awanturka z klientem to już nie dojedzie NR kierować.Pingwin pisze:możesz to jakoś rozwinąć ??Glonojad pisze:Wtedy od "wielkiego dzwonu" powinno coś jeździć Piaski - Młociny wahadłowo. No ale tak się nie da, NR nie umie, ZZ się nie zgodzą, tragedia Panie dziejku!
Nie jestem w stanie tego pojąć - przecież tras tramwajowych nie ma aż tyle, nie trzba być taksówkarzem, rozmowy NR - motorowi są (czy też mogą być) nagrywane... no ale tak jest. Skutek taki, że jak we środę spieprzyła się stoszesnastka przd przystankiem BITWY WARSZAWSKIEJ TYSIĄC DZIĘĆSET DWUDZIESTEGO ROKU, to stał za nią sznureczek tramwajów... i gdy dojechałem do Naruciaka, to radośnie w kierunku korka pojechała jakaś PESA mimo, że na tej pętli jest cholerna ekspedycja!
[ Dodano: |19 Gru 2009|, 2009 21:29 ]
No jak nie chcesz 33 co 5, to taka opcja jest jedynie w menu.Kra pisze:Czyli co zostawiamy 22 co 10 i 5 co 10? Wystarczy?Glonojad pisze:22 co 10 oczywiście.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Może nawigację GPS w kabinach zamontować?Kiedyś sobie gadałem z kierownikiem NR na temat sterowania motorowymi zdalnie. Ogólnie rzecz biorąc "nie da się", bo będzie zaraz, że "nie usłyszał", "źle zrozumiał", "nie znał trasy" itd. W związku z tym z zasady skrócenia, kierowania wymagają osobistego udziału NR. Oczywiście, jeśli w międzyczasie jest jakieś wykolejenie, stłuczka i awanturka z klientem to już nie dojedzie NR kierować.
Całkiem serio to taki system byłby przydatny nie tylko w przypadku objazdów, mógłby informować np. o korkach na trasie.
აბგდევზთიკლმნოპჟრსტუფქღყშჩცძწჭხჯჰ
абвгґдеєжзиіїйклмнопрстуфхцчшщюяь
ابتثجحخدذرزسشصضطظعغفقكلمنهويةى
абвгґдеєжзиіїйклмнопрстуфхцчшщюяь
ابتثجحخدذرزسشصضطظعغفقكلمنهويةى
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26873
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Przecież GPS jest podstawą SNRT od czternastu lat...
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Raz w życiu spotkałem się z kierowaniem przez radio, to był jakiś skrajny przypadek kiedy zabrakło radiowozów a koniecznie trzeba było skierować wozy na objazdy. W takim Wrocławiu to codzienność...Glonojad pisze:Kiedyś sobie gadałem z kierownikiem NR na temat sterowania motorowymi zdalnie. Ogólnie rzecz biorąc "nie da się", bo będzie zaraz, że "nie usłyszał", "źle zrozumiał", "nie znał trasy" itd. W związku z tym z zasady skrócenia, kierowania wymagają osobistego udziału NR. Oczywiście, jeśli w międzyczasie jest jakieś wykolejenie, stłuczka i awanturka z klientem to już nie dojedzie NR kierować.Pingwin pisze: możesz to jakoś rozwinąć ??
noidea
Sierpień '80 szybko zacząłby skomleć.Glonojad pisze:Kiedyś sobie gadałem z kierownikiem NR na temat sterowania motorowymi zdalnie. Ogólnie rzecz biorąc "nie da się", bo będzie zaraz, że "nie usłyszał", "źle zrozumiał", "nie znał trasy" itd.
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
Ostatnio, może nie kierowanie ale komunikaty są podawane częściej. Podczas zatrzymań Rydygiera oraz innych podobnych są wysyłane prośby o opuszczenie pantografów. Ostatnio także przez radio podawane były zmiany peronów na OSG dla 25.Adam G. pisze:Raz w życiu spotkałem się z kierowaniem przez radio,
Ogólnie rzecz biorąc to ZTM, MZA, TW mają wspólne częstotliwości (oprócz Tadirana TW). Swoje włane mają też "prywaciarze".jasiu pisze:A propos radia, jak to jest w przypadku autobusów? Jest jedna częstotliwość dla wszystkich przewoźników?
Takie komunikaty zawsze były podawane, np. że ktoś zgubił torebkę, dziecko zaginęło itp. Nadzór twierdzi, że Tadiran nie jest do kierowania. To do czego jest? Tyle milionów wydano, żeby pytać się o zaginione torebki? Chyba wszędzie, gdzie mają radio się kieruje, bywa że po wypadku nawet żaden wóz nie utyka, bo od razu jest komunikat. Tylko w Warszawie są tacy debile, ze nie zrozumieją gdzie mają jechac? Inna sprawa, że tadirany są do dupy, często nie działają, albo skrzeczą zamiast mówić.Plesim pisze: Ostatnio, może nie kierowanie ale komunikaty są podawane częściej. Podczas zatrzymań Rydygiera oraz innych podobnych są wysyłane prośby o opuszczenie pantografów.
"A jedenastka to pojedzie w zatrzymanie, bo oni nie mogą tymi nowymi tramwajami po innych torach jeździć"
"Odbudowa trakcji elektrycznej na Chłodnej to szalony pomysł, gdyż wymaga to budowy pętli. Tramwaj konny jej nie potrzebuje" - architekt projektu rewitalizacji Chłodnej
"Odbudowa trakcji elektrycznej na Chłodnej to szalony pomysł, gdyż wymaga to budowy pętli. Tramwaj konny jej nie potrzebuje" - architekt projektu rewitalizacji Chłodnej