128N PESA Jazz Duo (Ten długi, z dwiema wielkimi głowami)
Podobno w nowoczesnym taborze 90% błędów ogarnia się resetem 
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Tu nie pomagało. I gdybym zmieniał gościa, po którym wsiadłem do kabiny, to byłbym problem, bo nie byłbym w stanie jechać. Nie można jechać jeśli nie da się usiąść twarzą do przedniej szyby.
Ja tam bym odmówił wyjazdu. Masz święte 15 minut na OC i jak wagon się nie nadaje to prosisz podmianę. Takie akcje z Jazzem już były.Szeregowy_Równoległy pisze:Przymierzyłem się do Jazza, tak na szybko, rano. Regulacja pulpitu nie działa, regulacja wysokości podnóżka nie działa, więc nie miałbym jak w tym jechać. Niestety, ktoś wpadł na genialny pomysł i zarówno położenie pulpitu, jak i wysokość podnóżka są regulowane elektrycznie, więc jak to nie działa, a przymierzałem się po motorniczym niższym ode mnie o jakieś 20 centymetrów, to jest problem.
A miałem już przypadki zacięcia się tego cholernego podnóżka, gdzie nie było szans na zmianę położenia - musiał interweniować serwis i go rozkręcać.Szeregowy_Równoległy pisze:podnóżek w Swingu reguluje się bez problemów
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Ja nie wyjeżdżałem tym wozem, ja się tylko przymierzałem do tego wozu. Z ciekawości, bo stał obok. Koleś, który wyjeżdżał, się mieścił. Śmieszniej by było, gdyby to dalej nie działało, a wóz miałby na mieście być przejęty przez kogoś wyższego.
A podnóżek w Swingu... Ja go ustawiam w najniższym położeniu, więc mogę nie zauważyć, że się nie podnosi. Może dlatego uważam, ze nie ma problemu, bo jak jest wciśnięty w dół, to dla mnie jest idealnie?
A podnóżek w Swingu... Ja go ustawiam w najniższym położeniu, więc mogę nie zauważyć, że się nie podnosi. Może dlatego uważam, ze nie ma problemu, bo jak jest wciśnięty w dół, to dla mnie jest idealnie?
Anyway - ja bym odrzucił wóz na OC - nie działa i won - mogę zmienić zdanie i potrzebować zmienić nastawy.Szeregowy_Równoległy pisze:Ja nie wyjeżdżałem tym wozem, ja się tylko przymierzałem do tego wozu. Z ciekawości, bo stał obok. Koleś, który wyjeżdżał, się mieścił. Śmieszniej by było, gdyby to dalej nie działało, a wóz miałby na mieście być przejęty przez kogoś wyższego.
Mi się wielokrotnie na testach podnóżek podnieść nie chciał. Siłowe metody pomagały w połowie przypadków. Reszta - reklamacja i serwis.Szeregowy_Równoległy pisze:A podnóżek w Swingu... Ja go ustawiam w najniższym położeniu, więc mogę nie zauważyć, że się nie podnosi. Może dlatego uważam, ze nie ma problemu, bo jak jest wciśnięty w dół, to dla mnie jest idealnie?
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
-
Stary Pingwin
- Posty: 6024
- Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48
Wystarczy stuknąć piętą w okolicach pedału( usunięcie piachu) i regulacja podnóżka działa.
miłośnik 13N
Tymczasem jedzie do nas drugi Jazz: zdjęcie (źródło: Facebook)
Rano już stał na Woli. Z tym zderzakiem i czerwonymi osłonami wygląda super. Oprócz tego spotkały się rano dwa gdyż 3601 krąży po Woli w te i na zat jako PT. Zaś 3602 stał na lawecie. To egzemplarz który był w zeszłym roku na Targach.
Karierowicze mają się dobrze w firmie która sama promuje kierowników nieudaczników i pozwala im zatrudniać nieudaczników życiowych..... przez to jest jak jest.
3602 powiadasz? Ciekawe...
,,Na zat" powiadasz? To jest z rosyjskiego. Nie zat, zad, tylko nazad, co znaczy do tyłu.
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36153
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Może miało być "na ZET"...

Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
W takim tempie i takimi awariami to ciężko z odbiorami będzie.Bernard w temacie [url=http://wawkom.waw.pl/forum/viewtopic.php?f=38&p=952855#p952855]Wypadki i awarie - 2015[/url] pisze:3601021/24 zjazd z dworca Centralnego do zakładu na awarię wycieraczki.[...]
Bez wycieraczki przy takiej pogodzie to się średnio jeździ,
w dodatku nie powinna była się zepsuć akurat w taką pogodę:)
w dodatku nie powinna była się zepsuć akurat w taką pogodę:)
ŁK
Szukajmy pozytywów, przez ile dni pogodnych była sprawna! 
112 120 190 240 256 412 527 E-9 L43 L45 N11
-
Stary Pingwin
- Posty: 6024
- Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48
Był kiedyś taki samochód, skoda 1000MB. Tłumaczono nazwę jako "tysiąc małych błędów".
Taka luźna uwaga.
Taka luźna uwaga.
miłośnik 13N