Zmagania z językiem polskim

Moderator: Szeregowy_Równoległy

Awatar użytkownika
MisiekK
Posty: 7855
Rejestracja: 15 gru 2005, 18:17
Lokalizacja: Nowe Dwory Tarchomińskie

Post autor: MisiekK » 09 maja 2012, 18:18

Szeregowy_Równoległy pisze:Kontekst wypowiedzi i dotychczasowa działalność Drapki na forum sugerują, że był to zabieg celowy.
Mógł napisać w ciapkach :P
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.

reserved
Posty: 13889
Rejestracja: 27 gru 2005, 17:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: reserved » 09 maja 2012, 19:10

Czy można powiedzieć "pojeść coś"? Np. "Pojadłbym coś".

Awatar użytkownika
Poc Vocem
(volviak)
Posty: 3481
Rejestracja: 01 mar 2008, 13:15
Lokalizacja: al. Rzepy pospolitej

Post autor: Poc Vocem » 09 maja 2012, 19:45

Zjadłbym. Li tylko zjadłbym.
In times of eternal darkness / In times of peace and embrace / When the minstrel of atrophy mock us / There's need for love and there's need for death / Too late for understanding / Too late for your tears

reserved
Posty: 13889
Rejestracja: 27 gru 2005, 17:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: reserved » 09 maja 2012, 19:54

Kolega który jest na polonistyce i jest bardzo dobry w języku powiedział mi dziś, że "czemu niby nie można tak mówić? można". I się zdziwiłem nieco.

MC
Posty: 1344
Rejestracja: 16 paź 2009, 23:11

Post autor: MC » 09 maja 2012, 19:57

A nie "podjeść"?

Awatar użytkownika
Poc Vocem
(volviak)
Posty: 3481
Rejestracja: 01 mar 2008, 13:15
Lokalizacja: al. Rzepy pospolitej

Post autor: Poc Vocem » 09 maja 2012, 20:17

Ale podjadanie to w ogóle inna sprawa. My tu raczej o pojadaniu.
reserved pisze:Kolega który jest na polonistyce i jest bardzo dobry w języku powiedział mi dziś, że "czemu niby nie można tak mówić? można". I się zdziwiłem nieco.
A bo faktycznie można, przynajmniej tak podaje SJP PWN. Tyle że ten sam SJP uznaje formę "chłopacy", bo dopuścił ją do użycia jakiś nawiedzony językoznawca, prywatnie podejrzewam Bralczyka, ale to tylko podejrzenia... Bynajmniej jednak takie słowa nie przydają językowi urody.
In times of eternal darkness / In times of peace and embrace / When the minstrel of atrophy mock us / There's need for love and there's need for death / Too late for understanding / Too late for your tears

Awatar użytkownika
levar
Posty: 2414
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:46
Lokalizacja: Warszawa Stegny
Kontakt:

Post autor: levar » 09 maja 2012, 21:53

MisiekK pisze:viewtopic.php?p=751151#751151
drapka pisze:Ja tam nie wiem, ja chumanista :)
Coś średni ten humanista...
:co jest: :hahaha:

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 09 maja 2012, 22:15

Wydaje mi się, że chłopacy już są tak dobrze zakorzenieni w języku potocznym, że tylko kwestią czasu było uznanie tej formy.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
levar
Posty: 2414
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:46
Lokalizacja: Warszawa Stegny
Kontakt:

Post autor: levar » 09 maja 2012, 22:23

Tę formę krzewił Konieczko we "Włatcach móch" :D ;-) .

MichalJ
Posty: 15044
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:33

Post autor: MichalJ » 09 maja 2012, 22:58

Przecież to forma stara jak świat. "Żacy" i "strażacy" też się dziwni wydają?

grzegorz
Posty: 1323
Rejestracja: 03 mar 2011, 21:16
Lokalizacja: Mokotów/Grochów

Post autor: grzegorz » 10 maja 2012, 8:55

W ,,chłopacy'' to ,,a'' jest zbędne, z kolei ,,żcy'', ,,strażcy'' zupełnie mi się nie podobają. (-(

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36163
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 10 maja 2012, 9:12

grzegorz pisze:W ,,chłopacy'' to ,,a'' jest zbędne
Bez "a" jest l.mn. od "chłopiec", a nie "chłopak". Mylisz dwa różne słowa.
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
Paweł_K
Taki ligowy Bełchatów
Posty: 5048
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:12
Lokalizacja: W-wa Gocławek (HQ)
Kontakt:

Post autor: Paweł_K » 10 maja 2012, 9:36

netkuu pisze:5590 wyjeżdżając z pętli Dw. Centralnego lizną się zderzakiem z taksówką.
Kiedy się lizną? Jutro, pojutrze, czy może za godzinę?
And if the band you're in starts playing different tunes
I'll see you on the dark side of the moon

Richard Wright 1943-2008 - Shine on, you crazy diamond...

reserved
Posty: 13889
Rejestracja: 27 gru 2005, 17:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: reserved » 10 maja 2012, 9:44

Bastian pisze:Bez "a" jest l.mn. od "chłopiec", a nie "chłopak". Mylisz dwa różne słowa.
Ale od "chłopaka" są... "chłopaki". :-)

grzegorz
Posty: 1323
Rejestracja: 03 mar 2011, 21:16
Lokalizacja: Mokotów/Grochów

Post autor: grzegorz » 10 maja 2012, 10:04

Bastian pisze:
grzegorz pisze:W ,,chłopacy'' to ,,a'' jest zbędne
Bez "a" jest l.mn. od "chłopiec", a nie "chłopak". Mylisz dwa różne słowa.
Prawda. Chłopak jak prosiak.

ODPOWIEDZ