Strona 28 z 34
: 10 lip 2011, 9:06
autor: Bywalec
Glonojad pisze:Czyli "ma nie być głośniej, reszta mnie nie interesuje" ?
A co ja napisałem wyżej?
Gdyż, skoro potrzebna była tam przebudowa, to spodziewam się iż po wykorzystaniu nowych technologii (mamy przecież XXI wiek) powinno być lepiej pod każdym względem
: 10 lip 2011, 9:12
autor: Glonojad
Tak tak, ja też chciałbym być piękny, młody, bogaty i mądry.
: 14 lip 2011, 13:24
autor: MichalJ
piotram pisze:Wstawały, bo nie było dylatacji. Już znaleźli "cudowne rozwiązanie".
Etam znaleźli...
http://krakow.gazeta.pl/krakow/1,35798, ... _gore.html
: 14 lip 2011, 13:54
autor: piotram
Wszystkiemu winna wysoka temperatura. Torowiska tramwajowe w Krakowie wymagają wymiany w kilku miejscach, m.in. na ul. Limanowskiego i właśnie na Basztowej. Bez tego nie da się zapobiec ich wybrzuszaniu - mówi Piotr Hamarnik z Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu. - Szyny się zużywają i po jakimś czasie nie ma innego wyjścia jak tylko je wymienić.
.
To winna wysoka temperatura czy że się zużywają? Chyba sami nie wiedzą...
: 15 lip 2011, 10:29
autor: Glonojad
Wraz ze zużyciem spada powierzchnia i wysokość przekroju, a co za tym idzie - wskaźnik wytrzymałości na zginanie

: 01 sie 2011, 11:28
autor: MichalJ
Na placu Politechniki są już dwie łaty nowego asfaltu.
Jedna duża na przejściu dla pieszych na wylocie Polnej (tam po pierwszym podejściu się robiła wielka kałuża, więc musieli poprawiać), druga mniejsza wzdłuż toru tramwajowego (między torem a wylotem Śniadeckich, nie wiem, z jakiego powodu). Jakość tych wstawek nie zachwyca.
: 03 sie 2011, 11:48
autor: MichalJ
Znalezione na innym forum:
http://www.skyscrapercity.com/showpost. ... count=3085
To jednak jakiś szaleniec w pijanym widzie projektował.
: 03 sie 2011, 12:53
autor: Glonojad
Oj tam, oj tam, przecież "inżynier ruchu zatwierdził".
: 03 sie 2011, 13:41
autor: MichalJ
Chyba tylko ustawowy zakaz budowania miejsc parkingowych w poziomie chodnika może tu coś pomóc. Ale pozostaje dla mnie niepojęte, PO CO takie rzeczy ludzie projektują.
: 03 sie 2011, 13:57
autor: piotram
Akurat blacharze krawężnik też mają w poważaniu, i tak sobie "przystosują" teren żeby jak najwiekszą powierzchnię zaanektować. Przecież tak było przed remontem na odcinku Waryńskiego-Zbawiciela.
: 03 sie 2011, 14:19
autor: MichalJ
No to trudno, niech będzie krawężnik plus słupki, ale nie krawężnik w połowie miejsca parkingowego. (Nie mówiąc o tym, że te miejsca parkingowe przy torze to bym skasował całkiem.)
[ Dodano: |3 Sie 2011|, 2011 18:11 ]
To jeszcze raz ja. Przed remontem na Nowowiejskiej był jeden kierunek, ale taki 'ułomny' - od placu Politechniki zakaz wjazdu, a od Waryńskiego nie 'droga jednokierunkowa', tylko 'zakaz zawracania'.
Teraz ulepszyli. Od placu jest jak było, a od Waryńskiego jest 'droga jednokierunkowa' ORAZ 'zakaz zawracania'. To też inżynier zatwierdził?
: 03 sie 2011, 19:43
autor: Glonojad
Oczywiście, że zatwierdził. A także wiele pozmieniał, oryginalny projekt był IMHO lepszy. Jak kiedyś napiszę pamiętniki, to zobaczysz.
: 03 sie 2011, 19:55
autor: MichalJ
Naprawdę ktoś trzeźwy mógł zatwierdzić zakaz zawracania na drodze jednokierunkowej?
[ Dodano: |3 Sie 2011|, 2011 19:58 ]
Aha, i oczywiście jest osobny pas i osobna faza do skrętu w lewo w Nowowiejską, którego to skrętu w ogóle nie powinno być. Ale skoro już jest, to trzeba było przemalować pasy, żeby prawy pas (jadąc od Konstytucji) nie trafiał na przystanek autobusowy... To oczywiście nikomu do głowy nie przyszło.
: 03 sie 2011, 20:47
autor: Łukasz
Z powrotem też są 2 z Waryńskiego w Waryńskiego, potem lewy jest do skrętu, w związku z tym ten, co się robi środkowym, jest wiecznie zawalony, a prawy, ten co go nie było a potem stał się przystankiem, jest kompletnie pusty. Ale tylko do świateł, bo za światłami są znów 3, ale to z kolei prawy jest zastawiony, albo przez parkujące, albo przez zaopatrzeniowe samochody. Znowu by się zygzak przydał.
: 03 sie 2011, 23:54
autor: Glonojad
MichalJ pisze:Naprawdę ktoś trzeźwy mógł zatwierdzić zakaz zawracania na drodze jednokierunkowej?
[ Dodano: |3 Sie 2011|, 2011 19:58 ]
Aha, i oczywiście jest osobny pas i osobna faza do skrętu w lewo w Nowowiejską, którego to skrętu w ogóle nie powinno być. Ale skoro już jest, to trzeba było przemalować pasy, żeby prawy pas (jadąc od Konstytucji) nie trafiał na przystanek autobusowy... To oczywiście nikomu do głowy nie przyszło.
Obserwując cuda, które się dzieją przy Dickensa na jezdni Grójeckiej w stronę Raszyna, nie jestem aż tak entuzjastyczny do ukosowania na środku skrzyżowania.
Choć oczywiście można to było zrobić mądrzej, z jednego z pasów autobusowych można było zrobić zatokę - albo tego na jezdni wschodniej, albo zachodniej. Wówczas lewoskręty byłyby naprzeciw azyli dla pieszych a te - przesunięte względem siebie.