: 26 sty 2013, 20:46
Jak tym jedzie 80 osob albo i wiecej to okreslenie taksowka jednak nie pasuje.Glonojad pisze:Zaś taksówka do kilku bloków... heh, dokładnie tym jest E-4 i E-8 po podziale!
Jak tym jedzie 80 osob albo i wiecej to okreslenie taksowka jednak nie pasuje.Glonojad pisze:Zaś taksówka do kilku bloków... heh, dokładnie tym jest E-4 i E-8 po podziale!
Nie zaobserwowałem więcej jak 20 - 30 osób w tramwaju w szczycie. Aczkolwiek nie zawsze miałem taką okazję, dlatego to należy uznać za wyrywkowe spostrzeżenia (choc wątpię, że tym tramwajem jeździ więcej osób).Glonojad pisze:Ja pytam o napełnienia.
To oczywiste dla wszystkich oprócz ZTMu.Glonojad pisze:A błędem było w ogóle dłubanie przy 516.
Tych linii w ogóle nie powinno być. Silne 101 + 3xx z Tarchomina i starczy.Glonojad pisze:Zaś taksówka do kilku bloków... heh, dokładnie tym jest E-4 i E-8 po podziale!
Co za człowiek, patrzy na tarczki...Górnik pisze: Ekspresy jeżdżą, 101 też, więc Tarchomin (ten koło przystanku Tarchomin) nie cierpi.
Co mają ogarniać ci, którzy nagle zostali zmuszeni do dymania z buta? Zmiany są potrzebne, ale nie mogą niszczyć relacji po których poruszają się ludzie.kajo pisze:Ja nie wiem czy dobrym pomysłem jest ocena po tygodniu czy dwóch od uruchomienia. Ja myślę, że na ocenę należałoby poczekać powiedzmy do kwietnia/maja gdy ludzie ogarną co i jak.
To jest taka eutanazja. Jak sądzisz, co zrobi klient, który nie wie "czy jeszcze jeździ tramwaj, czy już tylko autobus" - zaryzykuje?MichalJ pisze:Też tak uważam. Ale skłaniam się ku linii szczytowej.
Dymanie z buta, czyli przesiadka? Żadnej linii bezpośredniej nie można skasować?MisiekK pisze: Co mają ogarniać ci, którzy nagle zostali zmuszeni do dymania z buta? Zmiany są potrzebne, ale nie mogą niszczyć relacji po których poruszają się ludzie.
W PL to, w PL tamto, ale przecież bywałeś za granicą.Glonojad pisze:To co się dzieje w PL to jest jakaś piramidalna bzdura, że pozwala się autobusom miejskim jeździć nie tylko równie szybko, ale wręcz szybciej, niż tramwajom i jeszcze dorabia się do tego ideologię.
Zatrzyma się czysto teoretycznie, a jak przywali w coś przed nim to straty raczej mniejsze niż w przypadku autobusu nie będą.Bastian pisze:Najpierw przeczytałem to, a dopiero potem dotarłem do informacji o 510, które się rozbiło na Jana Pawła II. I tak sobie myślę, że tramwaj znacznie bardziej się nadaje na wyższe prędkości. Nie dość, że - nawet gdy kierujący zasłabnie - jedzie, gdzie ma jechać, to jeszcze się zatrzyma...
OK, ale sam Glonojad jakiś czas temu gdzieś pisał*, że przy wyższych prędkościach w tramwajach trzeba kalkulować ryzyko. Sądzę że w autobusach jest podobnie.Bastian pisze:Najpierw przeczytałem to, a dopiero potem dotarłem do informacji o 510, które się rozbiło na Jana Pawła II. I tak sobie myślę, że tramwaj znacznie bardziej się nadaje na wyższe prędkości. Nie dość, że - nawet gdy kierujący zasłabnie - jedzie, gdzie ma jechać, to jeszcze się zatrzyma...
Kwestionujesz sprawność czuwaka systemowo?Adam G. pisze:Zatrzyma się czysto teoretycznie,
Słyszałeś o klasiezderzeniowej P-IV? Dziób na uderzenie 400kN się projektuje - a w autobusach?jak przywali w coś przed nim to straty raczej mniejsze niż w przypadku autobusu nie będą.
Jeśli jest coś w zamian to tak. Tu nie ma. Mieszkańcy Odkrytej chcący jechać ciągiem praskim zostali zmuszeni z dnia na dzień do prawie kilometrowego spaceru.MichalJ pisze:Żadnej linii bezpośredniej nie można skasować?