Strona 28 z 120

: 26 sty 2013, 20:46
autor: mw158979
Glonojad pisze:Zaś taksówka do kilku bloków... heh, dokładnie tym jest E-4 i E-8 po podziale!
Jak tym jedzie 80 osob albo i wiecej to okreslenie taksowka jednak nie pasuje.

: 26 sty 2013, 21:28
autor: Wolfchen
Glonojad pisze:Ja pytam o napełnienia.
Nie zaobserwowałem więcej jak 20 - 30 osób w tramwaju w szczycie. Aczkolwiek nie zawsze miałem taką okazję, dlatego to należy uznać za wyrywkowe spostrzeżenia (choc wątpię, że tym tramwajem jeździ więcej osób).
Glonojad pisze:A błędem było w ogóle dłubanie przy 516.
To oczywiste dla wszystkich oprócz ZTMu.
Glonojad pisze:Zaś taksówka do kilku bloków... heh, dokładnie tym jest E-4 i E-8 po podziale!
Tych linii w ogóle nie powinno być. Silne 101 + 3xx z Tarchomina i starczy.

: 26 sty 2013, 21:35
autor: Górnik
Dwójka, dwójka, dwójka...
Ekspresy jeżdżą, 101 też, więc Tarchomin (ten koło przystanku Tarchomin :P) nie cierpi.
"Tramwaj na Tarchomin" wcale nie dojeżdża na Tarchomin! A szkoda bo ciepły...
2 - wozi głównie powietrze, fotoreporterów, miłośników i wycieczki (nierzadko rodzinne). Wkurzające jest zwalnianie przed dylatacjami ale i tak swingule szybko jadą. Widać zainteresowanie nią pracowników R4 no bo komu się chce machać na ITS?
Stoi sobie taka dwója pod dachem na Młocinach. Na wyświetlaczach "2" kierunek "Stare Świdry". Nie wsiądziesz! Wsiądziesz dopiero na jakimś dziwnym przystanku ustanowionym przez kogoś pomysłowego z ZTM. Trochę niemiłe z racji mrozu...
Podsumowując - miło że jeździ sobie ciepły plastik przez most i co jakiś czas przewiezie parę osób.
211 - nie widzę Alpino idąc/wracając ze szkoły...
214 - Po co to? Szkoda że starej trasy 516 nie rozciągnięto do Starych Świdrów no ale trudno...
516 - dzisiaj o 9.59 podjechał na Tarchomin w kierunku Starych Świdrów. Wysiadły 3 osoby (zapewne jadące z Żerania) i wsiadłem ja. Wóz miałem cały dla siebie. Tyle miejsc! Nie można się zdecydować gdzie usiąść. Miło że ZTM podwyższając ceny biletów funduje mi taksówkę. Tylko szkoda że w postaci ITS...
741 - lewarki na Tarchominie :D
Na koniec, jako pasażer mieszkający ok. 300 m od ZP Tarchomin, wygłoszę swoją subiektywną i egoistyczną opinię: Mi ten cyrk razem ze zmianami nie przeszkadza. Trochę urozmaicenia. A Odkryta itp. niech się męczy :D

: 26 sty 2013, 21:54
autor: KwZ
Górnik pisze: Ekspresy jeżdżą, 101 też, więc Tarchomin (ten koło przystanku Tarchomin :P ) nie cierpi.
Co za człowiek, patrzy na tarczki...

: 27 sty 2013, 10:06
autor: kajo
Ja nie wiem czy dobrym pomysłem jest ocena po tygodniu czy dwóch od uruchomienia. Ja myślę, że na ocenę należałoby poczekać powiedzmy do kwietnia/maja gdy ludzie ogarną co i jak.

: 27 sty 2013, 12:33
autor: MichalJ
Też tak uważam. Ale skłaniam się ku linii szczytowej.

: 27 sty 2013, 19:16
autor: MisiekK
kajo pisze:Ja nie wiem czy dobrym pomysłem jest ocena po tygodniu czy dwóch od uruchomienia. Ja myślę, że na ocenę należałoby poczekać powiedzmy do kwietnia/maja gdy ludzie ogarną co i jak.
Co mają ogarniać ci, którzy nagle zostali zmuszeni do dymania z buta? Zmiany są potrzebne, ale nie mogą niszczyć relacji po których poruszają się ludzie.

: 27 sty 2013, 20:35
autor: Glonojad
MichalJ pisze:Też tak uważam. Ale skłaniam się ku linii szczytowej.
To jest taka eutanazja. Jak sądzisz, co zrobi klient, który nie wie "czy jeszcze jeździ tramwaj, czy już tylko autobus" - zaryzykuje?

: 27 sty 2013, 20:48
autor: MichalJ
Aż tak ludzie nie umieją skorzystać z rozkładu?

[ Dodano: |27 Sty 2013|, 2013 20:49 ]
MisiekK pisze: Co mają ogarniać ci, którzy nagle zostali zmuszeni do dymania z buta? Zmiany są potrzebne, ale nie mogą niszczyć relacji po których poruszają się ludzie.
Dymanie z buta, czyli przesiadka? Żadnej linii bezpośredniej nie można skasować?

: 27 sty 2013, 20:58
autor: Adam G.
Glonojad pisze:To co się dzieje w PL to jest jakaś piramidalna bzdura, że pozwala się autobusom miejskim jeździć nie tylko równie szybko, ale wręcz szybciej, niż tramwajom i jeszcze dorabia się do tego ideologię.
W PL to, w PL tamto, ale przecież bywałeś za granicą.

Ja też - w Niemczech zaliczyłem rajd wąskimi uliczkami przegubowym Solarisem oraz jazdę 100km/h po autostradzie miejskim starym Neoplanem ze stojącymi pasażerami.

W pseudo-idyllicznej Szwajcarii też nie zauważyłem, by kierowcom na widok 50 noga schodziła z gazu. Najbliżej tego było w Szwecji, ale i tam trafiały się wyjątki. O Francji i Włoszech litościwie nie wspomnę, a to co się wyprawia w komunikacji miejskiej w Londynie to już w ogóle jakiś kosmos.

Po prostu - są pewne miejsca, gdzie 50 dla autobusu to gruba przesada. Są też miejsca, gdzie tramwaj powinien jechać 80km/h. A w PL nie dostrzega się ani jednego, ani drugiego.

: 27 sty 2013, 21:27
autor: Bastian
Najpierw przeczytałem to, a dopiero potem dotarłem do informacji o 510, które się rozbiło na Jana Pawła II. I tak sobie myślę, że tramwaj znacznie bardziej się nadaje na wyższe prędkości. Nie dość, że - nawet gdy kierujący zasłabnie - jedzie, gdzie ma jechać, to jeszcze się zatrzyma...

: 27 sty 2013, 21:28
autor: Adam G.
Bastian pisze:Najpierw przeczytałem to, a dopiero potem dotarłem do informacji o 510, które się rozbiło na Jana Pawła II. I tak sobie myślę, że tramwaj znacznie bardziej się nadaje na wyższe prędkości. Nie dość, że - nawet gdy kierujący zasłabnie - jedzie, gdzie ma jechać, to jeszcze się zatrzyma...
Zatrzyma się czysto teoretycznie, a jak przywali w coś przed nim to straty raczej mniejsze niż w przypadku autobusu nie będą.

: 27 sty 2013, 21:33
autor: JacekM
Bastian pisze:Najpierw przeczytałem to, a dopiero potem dotarłem do informacji o 510, które się rozbiło na Jana Pawła II. I tak sobie myślę, że tramwaj znacznie bardziej się nadaje na wyższe prędkości. Nie dość, że - nawet gdy kierujący zasłabnie - jedzie, gdzie ma jechać, to jeszcze się zatrzyma...
OK, ale sam Glonojad jakiś czas temu gdzieś pisał*, że przy wyższych prędkościach w tramwajach trzeba kalkulować ryzyko. Sądzę że w autobusach jest podobnie.

* mam nadzieję, że za bardzo nie przekręcam

: 27 sty 2013, 21:51
autor: Glonojad
Nie wiem do czego, Jacku, nawiązujesz niestety :(

@AdamG: w paru niemieckojęzycznych miastach byłem i generalnie na podane przez Ciebie przykłady, dość ekstremalne, nie trafiłem. Wręcz przeciwnie, monachijskie metrobusy to się zbyt dobrze rozbujać nawet nie mają gdzie (bo przystanki chyba co 300 metrów), a jak trafiłem jakiś autobus jadący kawałkiem miejskiego ekspresu (coś z Messe do Arabelli OIDP) to też nie gnało tak, jak 517 na poniatowszczaku... twierdzę, że to jest jednak kwestia kulturowo-cywilizacyjna, tak, jak z ruchem osobówek.

[ Dodano: |27 Sty 2013|, 2013 21:53 ]
Adam G. pisze:Zatrzyma się czysto teoretycznie,
Kwestionujesz sprawność czuwaka systemowo?
jak przywali w coś przed nim to straty raczej mniejsze niż w przypadku autobusu nie będą.
Słyszałeś o klasiezderzeniowej P-IV? Dziób na uderzenie 400kN się projektuje - a w autobusach?

: 27 sty 2013, 22:01
autor: MisiekK
MichalJ pisze:Żadnej linii bezpośredniej nie można skasować?
Jeśli jest coś w zamian to tak. Tu nie ma. Mieszkańcy Odkrytej chcący jechać ciągiem praskim zostali zmuszeni z dnia na dzień do prawie kilometrowego spaceru.