Występują problemy techniczne po stronie dostawcy hostingu. W trakcie prac naprawczych możliwe są przerwy w dostępie do forum.
Moderator: Szeregowy_Równoległy
-
bepe
- Posty: 3469
- Rejestracja: 04 wrz 2010, 15:33
- Lokalizacja: Gocław
Post
autor: bepe » 25 sie 2012, 23:52
MeWa pisze:
Co niczego nie udowadnia.
Właśnie. Tak jak z tym nieszczęsnym ciekiem.
MeWa pisze:
We are all humans.
Więc, jako humans, przeczytajcie swoje teksty trzy razy zanim je gdziekolwiek opublikujecie. I nie tłumaczcie swoich błędów tym, że przecież ludzie tak mówią, więc my też możemy. Skoro media spełniają tak ważną rolę w kształtowaniu języka, to mają przynajmniej starać się wypełniać tę rolę dobrze.
-
Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36265
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Post
autor: Bastian » 26 sie 2012, 0:44
MeWa pisze:We are all humans.
Some are humans, some are humanists...

Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
-
MC
- Posty: 1349
- Rejestracja: 16 paź 2009, 23:11
Post
autor: MC » 26 sie 2012, 0:45
No weeeeeeeeeźcie, nie w tym temacie!

-
MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
Post
autor: MeWa » 26 sie 2012, 2:35
bepe pisze:Więc, jako humans, przeczytajcie swoje teksty trzy razy zanim je gdziekolwiek opublikujecie. I nie tłumaczcie swoich błędów tym, że przecież ludzie tak mówią, więc my też możemy. Skoro media spełniają tak ważną rolę w kształtowaniu języka, to mają przynajmniej starać się wypełniać tę rolę dobrze.
Co do założeń - zgoda, ale... Ja też mogę wymagać od prawników pefekcyjnego wykonywania zawodu, a od lekarzy perfekcyjnego leczenia ludzi. Mimo to dochodzi do wielu różnych błędów lekarskich czy prawniczych. Niestety świat nie składa się z perfekcjonistów i nie ma ludzi idealnych.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
-
MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
Post
autor: MeWa » 26 sie 2012, 2:51
Hafilip pisze:Niby wszyscy słyszeli sędzinę
Jak już jesteśmy przy starannej polszczyźnie, to nie powinno się używać określenia sędzina do określania zawodu (tradycyjnie słowo to odnosi się do żony sędziego).
No chyba że ta konkretna sędzia miała żonę, która zabierała głos...
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
-
blinski
- Posty: 1310
- Rejestracja: 25 kwie 2007, 14:08
- Lokalizacja: z domu, po kryjomu
Post
autor: blinski » 26 sie 2012, 11:07
MichalJ pisze:No co - dawniej 'kasjerka wypłaciła pieniądze panu Kowalskiemu'. Teraz 'Kowalski wypłacił pieniądze z konta' (kiedyś się mówiło 'podjął').
Na pewno tak jest? Ja nadal słyszę, że w banku ktoś podejmuje pieniądze. Co innego w bankomacie - tam rzeczywiście się 'wypłaca'. Prawdopodobnie dlatego, że sam polskojęzyczny bankomat tak podpowiada: 'wypłata pieniędzy'. Widzę tu pewną konsekwencję: jako że maszyna to nie człowiek, tak więc obsługując ją, sam sobie wypłacasz - bez udziału kasjerki;)
bepe pisze:Chyba też cię na tej lekcji nie było... Nie chciałem tego wytykać, ale skoro sam poruszyłeś kwestię ekonomiki językowej, to akurat pasuje jak ulał.
KAŻDY ciek jest wodny, nie ma cieków niewodnych, więc nie należy pisać o "ciekach wodnych". To coś jak cofanie się do tyłu.
Jeśli chcesz komuś wytykać, to wytykaj geologom. W ich słowniku występują trzy określenia na to samo: ciek, ciek wodny i wodociek. I co im pan zrobisz?
-
pawcio
- Posty: 25003
- Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
- Lokalizacja: Os. Wilga
Post
autor: pawcio » 26 sie 2012, 15:40
MeWa pisze:Hafilip pisze:Niby wszyscy słyszeli sędzinę
Jak już jesteśmy przy starannej polszczyźnie, to nie powinno się używać określenia sędzina do określania zawodu (tradycyjnie słowo to odnosi się do żony sędziego).
No chyba że ta konkretna sędzia miała żonę, która zabierała głos...
Nie tak. Chyba że ta sędzia miała męża sędziego.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
-
hafilip84
- Jego Gryząca Albumowość
- Posty: 7496
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:03
- Lokalizacja: Legionowo
Post
autor: hafilip84 » 26 sie 2012, 15:44
Chyba jednak MeV miał rację... Skoro się wypowiadała, to nie mąż
Swoją drogą... To może zapoczątkować ciekawą dyskusję o odmianie nazwisk jednopłciowych małżonków

-
Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36265
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Post
autor: Bastian » 26 sie 2012, 15:46
hafilip84 pisze:Chyba jednak MeV miał rację...
Chyba jednak nie - u nas sędzia nie mogłaby mieć żony.
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
-
blinski
- Posty: 1310
- Rejestracja: 25 kwie 2007, 14:08
- Lokalizacja: z domu, po kryjomu
Post
autor: blinski » 26 sie 2012, 15:52
hafilip84 pisze:Swoją drogą... To może zapoczątkować ciekawą dyskusję o odmianie nazwisk jednopłciowych małżonków

Co masz na myśli konkretnie?

-
hafilip84
- Jego Gryząca Albumowość
- Posty: 7496
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:03
- Lokalizacja: Legionowo
Post
autor: hafilip84 » 26 sie 2012, 16:00
Chyba jednak nie - u nas sędzia nie mogłaby mieć żony.
Ale to nie u nas
Choć pewno w Norwegii też by nie mogła?
-
bepe
- Posty: 3469
- Rejestracja: 04 wrz 2010, 15:33
- Lokalizacja: Gocław
Post
autor: bepe » 26 sie 2012, 16:32
MeWa pisze:Ja też mogę wymagać od prawników pefekcyjnego wykonywania zawodu, a od lekarzy perfekcyjnego leczenia ludzi.
Oczywiście. Przy czym czasami przegranie sprawy w sądzie albo niewyleczenie pacjenta nie wynika z błędu/nieudolności prawnika czy lekarza. Natomiast błąd w tekście niebędącym cytatem ZAWSZE wynika z błędu autora

-
MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
Post
autor: MeWa » 26 sie 2012, 16:40
Bastian pisze:hafilip84 pisze:Chyba jednak MeV miał rację...
Chyba jednak nie - u nas sędzia nie mogłaby mieć żony.
Ale to było w Norwegii...
[ Dodano: Nie 26 Sie, 2012 ]
bepe pisze:Natomiast błąd w tekście niebędącym cytatem ZAWSZE wynika z błędu autora
Nie.
bepe pisze: Przy czym czasami przegranie sprawy w sądzie albo niewyleczenie pacjenta nie wynika z błędu/nieudolności prawnika czy lekarza
Toteż nie pisałem o przegranych sprawach, a o błędach. Więc zachowaj proporcje...
Co do cieku wodnego może ustosunkujesz się do słów blinskiego

STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
-
Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36265
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Post
autor: Bastian » 26 sie 2012, 17:12
MeWa pisze:Ale to było w Norwegii...
A my się tu z norweskim zmagamy?

Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
-
MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
Post
autor: MeWa » 26 sie 2012, 17:18
Bastian pisze:MeWa pisze:Ale to było w Norwegii...
A my się tu z norweskim zmagamy?

Kontekst jest nie mniej ważny niż znaczenie

STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]