Strona 285 z 454

: 25 sie 2012, 23:52
autor: bepe
MeWa pisze:
Co niczego nie udowadnia.
Właśnie. Tak jak z tym nieszczęsnym ciekiem.
MeWa pisze:
We are all humans.
Więc, jako humans, przeczytajcie swoje teksty trzy razy zanim je gdziekolwiek opublikujecie. I nie tłumaczcie swoich błędów tym, że przecież ludzie tak mówią, więc my też możemy. Skoro media spełniają tak ważną rolę w kształtowaniu języka, to mają przynajmniej starać się wypełniać tę rolę dobrze.

: 26 sie 2012, 0:44
autor: Bastian
MeWa pisze:We are all humans.
Some are humans, some are humanists... :roll:

: 26 sie 2012, 0:45
autor: MC
No weeeeeeeeeźcie, nie w tym temacie! (-o<

: 26 sie 2012, 2:35
autor: MeWa
bepe pisze:Więc, jako humans, przeczytajcie swoje teksty trzy razy zanim je gdziekolwiek opublikujecie. I nie tłumaczcie swoich błędów tym, że przecież ludzie tak mówią, więc my też możemy. Skoro media spełniają tak ważną rolę w kształtowaniu języka, to mają przynajmniej starać się wypełniać tę rolę dobrze.
Co do założeń - zgoda, ale... Ja też mogę wymagać od prawników pefekcyjnego wykonywania zawodu, a od lekarzy perfekcyjnego leczenia ludzi. Mimo to dochodzi do wielu różnych błędów lekarskich czy prawniczych. Niestety świat nie składa się z perfekcjonistów i nie ma ludzi idealnych.

: 26 sie 2012, 2:51
autor: MeWa
Hafilip pisze:Niby wszyscy słyszeli sędzinę
Jak już jesteśmy przy starannej polszczyźnie, to nie powinno się używać określenia sędzina do określania zawodu (tradycyjnie słowo to odnosi się do żony sędziego).

No chyba że ta konkretna sędzia miała żonę, która zabierała głos...

: 26 sie 2012, 11:07
autor: blinski
MichalJ pisze:No co - dawniej 'kasjerka wypłaciła pieniądze panu Kowalskiemu'. Teraz 'Kowalski wypłacił pieniądze z konta' (kiedyś się mówiło 'podjął').
Na pewno tak jest? Ja nadal słyszę, że w banku ktoś podejmuje pieniądze. Co innego w bankomacie - tam rzeczywiście się 'wypłaca'. Prawdopodobnie dlatego, że sam polskojęzyczny bankomat tak podpowiada: 'wypłata pieniędzy'. Widzę tu pewną konsekwencję: jako że maszyna to nie człowiek, tak więc obsługując ją, sam sobie wypłacasz - bez udziału kasjerki;)
bepe pisze:Chyba też cię na tej lekcji nie było... Nie chciałem tego wytykać, ale skoro sam poruszyłeś kwestię ekonomiki językowej, to akurat pasuje jak ulał.

KAŻDY ciek jest wodny, nie ma cieków niewodnych, więc nie należy pisać o "ciekach wodnych". To coś jak cofanie się do tyłu.
Jeśli chcesz komuś wytykać, to wytykaj geologom. W ich słowniku występują trzy określenia na to samo: ciek, ciek wodny i wodociek. I co im pan zrobisz?

: 26 sie 2012, 15:40
autor: pawcio
MeWa pisze:
Hafilip pisze:Niby wszyscy słyszeli sędzinę
Jak już jesteśmy przy starannej polszczyźnie, to nie powinno się używać określenia sędzina do określania zawodu (tradycyjnie słowo to odnosi się do żony sędziego).

No chyba że ta konkretna sędzia miała żonę, która zabierała głos...
Nie tak. Chyba że ta sędzia miała męża sędziego.

: 26 sie 2012, 15:44
autor: hafilip84
Chyba jednak MeV miał rację... Skoro się wypowiadała, to nie mąż :P

Swoją drogą... To może zapoczątkować ciekawą dyskusję o odmianie nazwisk jednopłciowych małżonków :P

: 26 sie 2012, 15:46
autor: Bastian
hafilip84 pisze:Chyba jednak MeV miał rację...
Chyba jednak nie - u nas sędzia nie mogłaby mieć żony.

: 26 sie 2012, 15:52
autor: blinski
hafilip84 pisze:Swoją drogą... To może zapoczątkować ciekawą dyskusję o odmianie nazwisk jednopłciowych małżonków :P
Co masz na myśli konkretnie? ;)

: 26 sie 2012, 16:00
autor: hafilip84
Chyba jednak nie - u nas sędzia nie mogłaby mieć żony.
Ale to nie u nas :P


Choć pewno w Norwegii też by nie mogła?

: 26 sie 2012, 16:32
autor: bepe
MeWa pisze:Ja też mogę wymagać od prawników pefekcyjnego wykonywania zawodu, a od lekarzy perfekcyjnego leczenia ludzi.
Oczywiście. Przy czym czasami przegranie sprawy w sądzie albo niewyleczenie pacjenta nie wynika z błędu/nieudolności prawnika czy lekarza. Natomiast błąd w tekście niebędącym cytatem ZAWSZE wynika z błędu autora :)

: 26 sie 2012, 16:40
autor: MeWa
Bastian pisze:
hafilip84 pisze:Chyba jednak MeV miał rację...
Chyba jednak nie - u nas sędzia nie mogłaby mieć żony.
Ale to było w Norwegii... :P

[ Dodano: Nie 26 Sie, 2012 ]
bepe pisze:Natomiast błąd w tekście niebędącym cytatem ZAWSZE wynika z błędu autora
Nie.
bepe pisze: Przy czym czasami przegranie sprawy w sądzie albo niewyleczenie pacjenta nie wynika z błędu/nieudolności prawnika czy lekarza
Toteż nie pisałem o przegranych sprawach, a o błędach. Więc zachowaj proporcje...

Co do cieku wodnego może ustosunkujesz się do słów blinskiego :)

: 26 sie 2012, 17:12
autor: Bastian
MeWa pisze:Ale to było w Norwegii... :P
A my się tu z norweskim zmagamy? :> :P

: 26 sie 2012, 17:18
autor: MeWa
Bastian pisze:
MeWa pisze:Ale to było w Norwegii... :P
A my się tu z norweskim zmagamy? :> :P
Kontekst jest nie mniej ważny niż znaczenie :)