: 14 paź 2012, 21:07
A na TV Sat trwać się nie da?
Forum warszawskiego transportu publicznego
https://wawkom.waw.pl/
A zwierzeta poradza sobie same z dostawa żarcia i odwaleniem łajna...pawcio pisze:No pewnie. We wrześniu kończysz orkę i do kwietniowych siewów możesz leżeć, pić i oglądać TV.
Podwójne nazewnictwo ulic?! Niedoczekanie! Przecież kiedy Prawdziwy Polak wie, że to DOJENIE PAŃSTWA - przykład dał PiS, parę dni temu:
Przykro mi, drodzy Polacy na Litwie.. PiS wie, co to patriotyzm - to, co wy próbujecie zrobić to zwykłe dojenie państwowej kasy."Roszczenia Mniejszości Niemieckiej nie powinny doić państwa polskiego - tak Prawo i Sprawiedliwość krytykuje pomysł ustawienia niemieckich tablic na wszystkich dworcach w gminie Chrząstowice. "
"Domaganie się pieniędzy na dwujęzyczne tablice w takim momencie jest haniebne" - grzmiał Arkadiusz Szymański, sekretarz okręgowy PiS.
Jeśli stworzymy dychotomię łączyć/dzielić i przypiszemy dążeniu do tego pierwszego konotacje lewicowe, a drugiemu - prawicowe, to tak, wybory Komitetu Noblowskiego mają konotacje lewicowe.bepe pisze:Na nagrodę Nobla dla Unii patrzyłoby się zupełnie inaczej, gdyby nie było kontekstu wcześniejszych "dokonań" Komitetu Noblowskiego. Zasługi UE dla pokoju w Europie są niepodważalne, ale ów kontekst sprawia, że nagrodę wpisano raczej w lewicowy (jeśli nie wręcz lewacki) kurs Komitetu.
Co.Poc Vocem pisze:po Kongresie Wiedeńskim (1814-1815) też nastał okres stuletniego spokoju w Europie.
To bardzo określony światopoglądPoc Vocem pisze:szerzenia pokoju na świecie. Miał być przy tym sam w sobie niezależny światopoglądowo
Że co?!! Gdzieś ty się uczył, człowieku...Poc Vocem pisze:wystarczy wspomnieć, że po Kongresie Wiedeńskim (1814-1815) też nastał okres stuletniego spokoju w Europie
Nonsens. W ten sposób można zaprzeczyć sensowności istnienia jakiejkolwiek organizacji jako nieneutralnej przez sam fakt, że podejmuje ona jakiekolwiek działania - jako że każdemu działaniu można przypisać określone pobudki światopoglądowe.Poc Vocem pisze:Tymczasem tutaj tej niezależności zaprzeczył. Bo Unia to wszakże nie tylko organizacja jednocząca państwa Europy, ale i propagująca, a wręcz narzucająca, pewien określony zestaw poglądów.
Czy 'prawdziwy działacz na rzecz pokoju' to osobnik o równie konkretnie zdefiniowanych cechach co np. 'prawdziwy Polak'?Widać jednak przypadek Obamy niczego państwa z Komitetu nie nauczył. Gdybym ja miał w chili obecnej przyjąć Pokojową Nagrodę Nobla, odmówiłbym, gdyż wartości przez nią prezentowane nie licują z cechami prawdziwego działacza na rzecz pokoju, a jedynie namawiają do przyjmowania określonego światopoglądu.
Groch z kapustą.Zresztą twierdzenie, że UE zrobiła coś na rzecz pokoju (czy, cytując, "pojednania") w Europie jest mocno naciągana. Tak, u nas nie było przez te parę lat żadnej wojny, ale wystarczy wspomnieć, że po Kongresie Wiedeńskim (1814-1815) też nastał okres stuletniego spokoju w Europie. Tylko jakoś nikt nie wspominał o co i rusz (chociażby 1830, 1846, 1861) walczących o wolność Polakach, tak jak teraz od lat próbuje się zatuszować bajzel na Bałkanach.
To miało być ironiczne, wszakże już zdanie dalej wykazuję błędy takiego rozumowania. Natomiast taki tekst znajduje się, bądź znajdował, w podręcznikach do historii do liceum (zakres podstawowy i rozszerzony) Nowej Ery.Bastian pisze:Że co?!! Gdzieś ty się uczył, człowieku...
No nie bardzo. Po drodze był wszakże jeszcze 1956 na Węgrzech, 1968 w Czechach, nasz stan wojenny i pewnie jeszcze trochę by się znalazło. Tak, wiem, że to nie były obszary UE, ale również nie peryferyjnej Jugosławii.Bastian pisze:I nie kilka lat, tylko już 67. To rzeczywiście najdłuższy okres pokoju w Europie w historii nowożytnej. Mówię oczywiście o obszarach UE, pomijając peryferyjną w stosunku do niej Jugosławię.
Nie do końca. Teoretycznie przy takich poglądach można nagrodzić nawet i faszystę, jeśliby jego kraj zapobiegł jakiejś wojnie, albo coś w tym stylu.Bastian pisze:To bardzo określony światopogląd
Szwajcaria spełnia jednakowoż te kryteria. Nie potępiła nawet takiego jednego pana, którego inny pan umieścił w swoim prawie do ucinania dyskusji z powodów pozamerytorycznych.blinski pisze:Nonsens. W ten sposób można zaprzeczyć sensowności istnienia jakiejkolwiek organizacji jako nieneutralnej przez sam fakt, że podejmuje ona jakiekolwiek działania - jako że każdemu działaniu można przypisać określone pobudki światopoglądowe.
Naprawdę porównujesz sytuację na Bałkanach z lat 90tych z Polską po 13.12 oraz Czechosłowacją i WęgramiPoc Vocem pisze:No nie bardzo. Po drodze był wszakże jeszcze 1956 na Węgrzech, 1968 w Czechach, nasz stan wojenny i pewnie jeszcze trochę by się znalazło. Tak, wiem, że to nie były obszary UE, ale również nie peryferyjnej Jugosławii.Bastian pisze:]I nie kilka lat, tylko już 67. To rzeczywiście najdłuższy okres pokoju w Europie w historii nowożytnej. Mówię oczywiście o obszarach UE, pomijając peryferyjną w stosunku do niej Jugosławię.