Strona 4 z 12

: 22 lut 2012, 0:27
autor: Michał J
Na WKD to działa doskonale. Nie dość, że maszyniści nie mają ulgowych to i normalne są droższe. Każdy jak ma w perspektywie kupić najtańszy jednorazowy za 3,60zł, albo taki sam za 5zł u maszynisty, zawsze ruszy dupę do kasy/kiosku.

: 22 lut 2012, 8:58
autor: Stary Pingwin
Pasażerowie są wygodni. Stoi taki na przystanku wyjazdowym Banacha oparty o biletomat, podjeżdża tram i pierwsze kroki po wejściu do prowadzącego , po bilet. Podczas zatrzymania na przystanku mam obserwować osoby wchodzące i wychodzące, bo jak się ktoś potknie i ześliźnie pod pojazd, a ja ruszę, to proroka nie zainteresuje, dlaczego nie zadbałem o bezpieczeństwo. PoRD jest przed zarządzeniami organizatora. Mam też wrażenie, że sprzedaż biletów przez prowadzących zmalała. Zdarzało mi się kiedyś sprzedawać 200 biletów miesięcznie, teraz 30 to dużo. Rozumiem, peryferie wieczorem, ale cetrum miasta w dzień- naprawdę można kupić bilet wcześniej, a nie opóźniać podróż mniej gapowatym pasażerom.

: 22 lut 2012, 13:16
autor: tomku
A ja jeszcze spytam- czy bilet zniechęcający ceną do zakupu u kierowcy (i podobno niezgodny z jakimiś ustaleniami prawnymi) musi nazywać się biletem? Nie możnaby go nazwać np. "DOKUMENTEM POŚWIADCZAJĄCYM PRAWO PRZEJAZDU" i za "wystawienie", nie "sprzedaż", inkasować np 6 złotych?

: 22 lut 2012, 13:38
autor: bepe
Nie. Zmiana nazwy nic nie da - to i tak będzie bilet.

: 22 lut 2012, 15:05
autor: MichalJ
Co najmniej jedna z form zakupu biletu z telefonu komórkowego wymaga zapłacenia dodatkowo za połączenie i jakoś nikt nie protestuje.

: 22 lut 2012, 15:24
autor: Wolfchen
MeWa pisze:A czym by się różnił ten bilet - poza nazwą - od jednorazowego?
Bo nie możesz różnicować ceny w zależności od miejsca sprzedaży...
No właśnie różniłby się nazwą ;)
W Radomiu jest jednorazowy (dostępny w kiosku) i jednorazowy specjalny (u kierowcy). Różnią się ceną i nazwą. ;)

: 22 lut 2012, 16:15
autor: fik
MichalJ pisze:Powiedz to w WKD.
Ale biletu kupowanego u maszynisty nie kupisz w żadnym kiosku.

: 22 lut 2012, 18:49
autor: bepe
Wolfchen pisze: W Radomiu jest jednorazowy (dostępny w kiosku) i jednorazowy specjalny (u kierowcy). Różnią się ceną i nazwą. ;)
I jest niezgodne z prawem (zdaniem sądów administracyjnych). W wyrokach mowa jest mniej więcej o tym, że gmina jest uprawniona do ustalania ceny biletów, ale nie do ustalania opłaty za usługę ich sprzedaży, a taką jest różnica między ceną takiego samego biletu u kierowcy i w kiosku.

Jeśli bilety różnią się tylko nazwą, a nie zakresem uprawnień, które poświadczają, to jest to taki sam bilet i różnicowanie jego ceny zależnie od miejsca nabycia jest niedopuszczalne.

: 22 lut 2012, 18:53
autor: KwZ
bepe pisze:W wyrokach mowa jest mniej więcej o tym, że gmina jest uprawniona do ustalania ceny biletów, ale nie do ustalania opłaty za usługę ich sprzedaży, a taką jest różnica między ceną takiego samego biletu u kierowcy i w kiosku.
A jeśli tę różnicę ustali ZTM, a nie gmina bezpośrednio, to będzie to miało znaczenie prawne?

: 22 lut 2012, 18:57
autor: pawcio
MichalJ pisze:Co najmniej jedna z form zakupu biletu z telefonu komórkowego wymaga zapłacenia dodatkowo za połączenie i jakoś nikt nie protestuje.
Możesz być pierwszy.

: 22 lut 2012, 19:42
autor: sajbeer
W Gdańsku u kierowcy/motorniczego można kupić tylko bilet godzinny za 3.60(3,40 w kiosku),a kiedyś były karnety czteroprzejazdowe.Może to zniechęciło by ludzi do kupowania biletu u prowadzącego pojazd. ;-)

http://www.ztm.gda.pl/hmvc/index.php/si ... ejt/tar_bj

http://gdansk.naszemiasto.pl/artykul/12 ... ,id,t.html

: 22 lut 2012, 19:50
autor: MZ
bepe pisze:I jest niezgodne z prawem (zdaniem sądów administracyjnych). W wyrokach mowa jest mniej więcej o tym, że gmina jest uprawniona do ustalania ceny biletów, ale nie do ustalania opłaty za usługę ich sprzedaży, a taką jest różnica między ceną takiego samego biletu u kierowcy i w kiosku. Jeśli bilety różnią się tylko nazwą, a nie zakresem uprawnień, które poświadczają, to jest to taki sam bilet i różnicowanie jego ceny zależnie od miejsca nabycia jest niedopuszczalne.
:arrow: Przed wprowadzeniem było to konsultowane z prawnikami. Nie mieli zastrzeżeń.
Rozwiązanie takie funkcjonuje już od jakiegoś czasu i jakoś nikt się tego nigdy nie czepiał.

: 22 lut 2012, 19:55
autor: Wolfchen
bepe pisze:W wyrokach mowa jest mniej więcej o tym, że gmina jest uprawniona do ustalania ceny biletów, ale nie do ustalania opłaty za usługę ich sprzedaży, a taką jest różnica między ceną takiego samego biletu u kierowcy i w kiosku.
No ale to nie są te same bilety, bo się inaczej nazywają :P

Masz numery poszczególnych spraw z tego zakresu? OIDP, to chodziło o różnicowanie ceny tych samych biletów, a nie tych samych usług... :-k

: 22 lut 2012, 20:33
autor: MichalJ
fik pisze:
MichalJ pisze:Powiedz to w WKD.
Ale biletu kupowanego u maszynisty nie kupisz w żadnym kiosku.
Biletu sprzedawanego przez kierowców (tam, gdzie taki bilet był/jest droższy od zwykłego) też się w kiosku nie kupi.

: 22 lut 2012, 20:39
autor: fik
MichalJ pisze: Biletu sprzedawanego przez kierowców (tam, gdzie taki bilet był/jest droższy od zwykłego) też się w kiosku nie kupi.
Mój błąd - miałem błędne wrażenie, że bilety z kasy są czasowymi, od maszynisty - jednorazowymi.