(!) Tramwajem na Tarchomin
Moderator: Wiliam
- R-9 Chełmska
- Posty: 6090
- Rejestracja: 14 gru 2005, 20:15
- Lokalizacja: Tarchomin/Rakowiec
O tyle mnie cieszy ten wybór ZTM, że od dawna lobbowałem za tym, by ta ogryzkowa linia z Tarchomina nie docierała tylko do Metra Młociny (jak autobusy), bo wtedy by to była całkowita porażka. A tak przynajmniej ktoś na Marymonckiej się tym pożywi (większa szansa niż na skrzyżowaniu z 64 sygnalizacjami). Oczywiście skracanie 17-ki do Metra Marymont nie ma sensu, naturalne jest w tej sytuacji zawieszenie 6-ki na obecnej trasie. Rzeczywiście można żałować, że ZTM nie poszedł na całość i nie pociągnął tej linii z mostu do pl. Wilsona z zawrotką tamże. Byłaby o wiele lepsza przesiadka do metra. A tak wróci fatalny przystanek w krzakach za wyjazdem z pętli Metro-Marymont (pamiątka po pierwszym wcieleniu 5-ki). Oby nie blokował 17-ki.
A co do podjazdów do przystanku nad Świderską, to jest kilka możliwości z liniami krańcującymi na pętli Tarchomin (133, 152, 211), ale nie spodziewam się tam dużej frekwencji. Czyli lepiej byłoby nie uruchamiać linii przez most wcale.
A co do podjazdów do przystanku nad Świderską, to jest kilka możliwości z liniami krańcującymi na pętli Tarchomin (133, 152, 211), ale nie spodziewam się tam dużej frekwencji. Czyli lepiej byłoby nie uruchamiać linii przez most wcale.
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36181
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Tam nie ma zawrotki. A gdyby chcieć ją zrobić jakimś rozjazdem nakładkowym, to na pewno nie w takiej ostatniej chwili, w jakiej ZTM podejmuje decyzje trasowe.osa pisze:Rzeczywiście można żałować, że ZTM nie poszedł na całość i nie pociągnął tej linii z mostu do pl. Wilsona z zawrotką tamże.
BTW W przyszłości połączenia tramwajowego Tarchomina z pl. Wilsona prawie na pewno nie będzie, więc uruchamianie go teraz jest jednak jakimś ryzykiem
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Proponowałem już we wrześniu.Bastian pisze: Tam nie ma zawrotki. A gdyby chcieć ją zrobić jakimś rozjazdem nakładkowym, to na pewno nie w takiej ostatniej chwili, w jakiej ZTM podejmuje decyzje trasowe.
O Jezu.BTW W przyszłości połączenia tramwajowego Tarchomina z pl. Wilsona prawie na pewno nie będzie, więc uruchamianie go teraz jest jednak jakimś ryzykiem
[ Dodano: Pią 21 Gru, 2012 ]
Do Dorodnej by coś pociągnęli. Znów: "nie było kiedy" skrzyżowania poprawić.pawcio pisze:Przeciągnięcie linii z pętli Tarchomin aż się prosi. Tylko z krańcem mogą być przelotne problemy.
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36181
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
ZTM-owi?MichalJ pisze:Proponowałem już we wrześniu.
No dobra, zgódźmy się, że to czynnik czwartorzędnyMichalJ pisze:O Jezu.
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
No nie tak do końca w błoto, bo przecież linia kiedyś ruszy. Kłopot pewnie w tym, że jak się uruchomi linię - to ma się sukces: tramwaje śmigają, nowy tabor, a ujadają jak zwykle niekonstruktywni krytykanci. A jak się nie uruchomi, chociaż jest gotowa, to trzeba się wytłumaczyć, dlaczego się nie uruchomi i że lepiej poczekać na kolejne odcinki i dlaczego ich nie ma. I tu jest pewnie bólPaweł D. pisze:Nie uruchomisz - krzyk, że pieniądze w błoto
Popatrz, jaka franca!
A bywało tak? Parę linii było w Warszawie przez pewien czas nieczynnych i specjalnie nie słyszałem o jakichś spektakularnych akcjach typu "podjechali zukiem". Chociaż może znikało po cichu i po trochu?Paweł D. pisze:W przypadku czynnej linii mniejsze jest prawdopodobieństwo prywatyzacji jej elementów, szczególnie metalowych... Ja wiem, że to humorystyczny argument, ale jak najbardziej realny
Popatrz, jaka franca!
Jak dobrze pamiętam, to pewien pan już postanowił powycinać elementy mostu Grota. Tutaj reszta: http://www.se.pl/wydarzenia/warszawa/wa ... 67901.html