Strona 4 z 68

: 20 maja 2013, 15:39
autor: KwZ
kajo pisze:Kostka jest 2, raza droższa,
2 razy droższa od czego?

: 20 maja 2013, 22:05
autor: kajo
2 razy droższa od czego?
5 mi uciekło. 2,5 raza droższa od obecnego standardu, czyli asfaltu. Licząc sam koszt nawierzchni, bo ZDM potrafi dowalić do kosztów wymianę sygnalizacji świetlnej na wszystkich skrzyżowaniach po drodze.

: 20 maja 2013, 22:25
autor: Solaris U10
(...) ZDM potrafi dowalić do kosztów wymianę sygnalizacji świetlnej na wszystkich skrzyżowaniach po drodze.
Alternatywnie trzeba by schodzić z roweru przy każdym skrzyżowaniu, bo przecież nie da się po prostu powiesić nowy sygnalizator na niezgodnej z obecnymi przepisami sygnalizacji.

: 20 maja 2013, 22:29
autor: kajo
Solaris U10 pisze:nowy sygnalizator
Gdzieś w którymś mieście są sygnalizatory pieszo-rowerowe, na jednym "szkle", ale po co jak można za pieniądze na rowery wyremontować sygnalizacje na całym skrzyżowaniu. Cykliści i tak za dużo dostają na swoją infrastrukturę.

: 20 maja 2013, 23:20
autor: Teokryt
kajo pisze:Gdzieś w którymś mieście są sygnalizatory pieszo-rowerowe,
Wrocław albo Poznań...
Za to na Słowenii maja sygnał "żółty" dla rowerzystów na ścieżkach.

: 20 maja 2013, 23:48
autor: st1545
KwZ pisze:
fik pisze:Bzdurą to są ścieżki umieszczone w chodnikach, wielokrotnie się przecinające z ciągami pieszymi z których nie ma bardzo nawet jest jak legalnie zjechać na jezdnię czy kontynuować podróż.
Lepszy rydz niż nic.
Co???
Lepsze jest właśnie nic;
przynajmniej moim zdaniem - i nie tylko, co tutaj widać i co warto podkreślić.
pozdrawiam, tomek

PS. Chociaż przy ścieżkach zakończonych bez możliwości zjazdu na jezdnię, to właściwie na NIC samo wychodzi. Ja ich nie uważam za "wyznaczone w kierunku", w którym zamierzam jechać.

: 21 maja 2013, 1:05
autor: MeWa
emyl pisze:
Bzdurą to są ścieżki umieszczone w chodnikach, wielokrotnie się przecinające z ciągami pieszymi z których nie ma bardzo nawet jest jak legalnie zjechać na jezdnię czy kontynuować podróż.
Jeśli ktoś potrzebuje autostrady rowerowej, to rzeczywiście ma problem. Ale należałoby też zauważyć, że jest sporo porządnych ścieżek (np. KEN albo Sobieskiego, Solidarności/Radzymińska też wcale nie jest taka najgorsza), więc nie tragizuj.
Nie, to akurat jest problem. Bo potem masz takie kwiatki, jak skrzyżowanie trzech ścieżek rowerowych na przejściu między przystankiem a stacją metra. Na projeckie to może fajnie wygląda, ale w praktyce...

[ Dodano: Wto 21 Maj, 2013 ]
KwZ pisze:
fik pisze:Bzdurą to są ścieżki umieszczone w chodnikach, wielokrotnie się przecinające z ciągami pieszymi z których nie ma bardzo nawet jest jak legalnie zjechać na jezdnię czy kontynuować podróż.
Lepszy rydz niż nic.
Chyba tylko po to, żeby kolejne kilometry na mapie zaznaczyć :/ Wiesz, jak są pomysły, żeby wytyczyć ścieżkę na Waryńskiego, poszerzając co prawda chodnik kosztem jezdni, ale jednocześnie zwężąjąc o połowę dojście do stacji metra, to jednak jestem zdania, że lepiej NIC.
A tam można przecież pojechać spokojną Polną i wytyczyć tam pas rowerowy...

: 21 maja 2013, 7:45
autor: KwZ
MeWa pisze: Wiesz, jak są pomysły, żeby wytyczyć ścieżkę na Waryńskiego, poszerzając co prawda chodnik kosztem jezdni, ale jednocześnie zwężąjąc o połowę dojście do stacji metra, to jednak jestem zdania, że lepiej NIC.
Nie znam tych planów, ale jeśli chodzi o:
- przejście dla pieszych, to wszyscy się pomieszczą;
- to, że to jest na Waryńskiego, to spójrz na mapę - potrzeba spiąć Armii Ludowej z Batorego. A że wszyscy będą jeździć przez Pole, no cóż...
- Polna to nie ten kierunek - na Sobieskiego są Al. Ujazdowskie.

Chyba że masz na myśli na północ od Ronda Jazdy Polskiej. Wtedy to rzeczywiście bez sensu, pewnie projektant próbuje udowodnić na przekór rzeczywistości, że ścieżka na Nowowiejskiej jest dobra...

: 21 maja 2013, 7:56
autor: Poc Vocem
KwZ pisze:- to, że to jest na Waryńskiego, to spójrz na mapę - potrzeba spiąć Armii Ludowej z Batorego. A że wszyscy będą jeździć przez Pole, no cóż...
Nie ten odcinek. Chodzi o to między Armii Ludowej z Batorego, gdzie i tak już jest źle, a będzie jeszcze gorzej. Chociaż z drugiej strony nie negowałbym tej inwestycji tak jednoznacznie jak MeWa, dojście do metra się pogorszy, ale przynajmniej przystanek autobusowy w stronę Pragi zyska normalne rozmiary. Całość projektu można obejrzećtu (drugi post) a najistotniejszy fragment z przystankami i wyjściem z metra jest tu (szybciej się otwiera, bo jest tylko raster w artykule).

: 21 maja 2013, 8:41
autor: Bastian
Poc Vocem pisze:
KwZ pisze:- to, że to jest na Waryńskiego, to spójrz na mapę - potrzeba spiąć Armii Ludowej z Batorego. A że wszyscy będą jeździć przez Pole, no cóż...
Nie ten odcinek. Chodzi o to między Armii Ludowej z Batorego, gdzie i tak już jest źle, a będzie jeszcze gorzej.
Jakoś ci dziwnie wyszło to tłumaczenie :-s

Oczywiście chodzi o odcinek między Armii Ludowej a Nowowiejską.

: 21 maja 2013, 8:44
autor: KwZ
Forum Rozwoju Warszawy pisze:Daleko idącą ingerencją jest też plan zwężenia pasów jezdni ul. Waryńskiego, by uzyskać więcej miejsca dla pieszych i rowerów.
[url=http://forum.zm.org.pl/viewtopic.php?f=1&t=2579&start=8]Małgorzata Gajewska[/url] z Zarządu Miejskich Inwestycji Drogowych pisze:Najnowszy projekt ścieżki zakłada zwężenie pasów dla samochodów. Po remoncie miałyby liczyć 3,3 m szerokości (prawy, na którym stają autobusy ma być 10 cm szerszy). W ten sposób odzyska się 2 metry, na których zmieści się ścieżka rowerowa. - Teraz pasy mają nawet do 4 metrów szerokości, kierowcom nie jest potrzebne aż tyle - mówi Gajewska.
Olaboga, zwężą pasy do 3,3 m... A jak się spojrzy na rysunek, to miejsce na biletomat nie jest najszczęśliwsze. Ale wychodzi na to, że piesi będą mieć tyle samo miejsca, co teraz.

: 21 maja 2013, 9:16
autor: Poc Vocem
Bastian pisze:Jakoś ci dziwnie wyszło to tłumaczenie :-s
Bo za rano trochę to pisałem ;-) W każdym razie ze źródeł można bez problemu dowiedzieć się o co chodzi.
KwZ pisze:Ale wychodzi na to, że piesi będą mieć tyle samo miejsca, co teraz.
MeWa pisał o dojściu do metra, gdzie teraz dołożona zostanie ścieżka rowerowa. Dołożenie miejsca na wschód od wyjścia ze stacji nie jest za bardzo równoważne temu tym bardziej, że rano tam tłumy potrafią wychodzić. Chociaż jak mówię, nie dramatyzowałbym, bo rowerów i teraz tam jest pełno i to na dodatek na chodniku między wiatą przystankową a jezdnią (przystanek w kier. Mokotowa).

: 21 maja 2013, 9:54
autor: Wiliam
MeWa pisze:
emyl pisze:Jeśli ktoś potrzebuje autostrady rowerowej, to rzeczywiście ma problem. Ale należałoby też zauważyć, że jest sporo porządnych ścieżek (np. KEN albo Sobieskiego, Solidarności/Radzymińska też wcale nie jest taka najgorsza), więc nie tragizuj.
Nie, to akurat jest problem. Bo potem masz takie kwiatki, jak skrzyżowanie trzech ścieżek rowerowych na przejściu między przystankiem a stacją metra. Na projeckie to może fajnie wygląda, ale w praktyce...
Dla mnie to skrzyżowanie to dramat. Jadąc w stronę Pl. Politechniki z Pl.Zbawiciela chcąc to zrobić legalnie stoi się 3 razy na światłach (pierwszy raz przed pasami dla pieszych ale tylko po to by wjechać "na chodnik" i czekać na światło razem z pieszymi przekraczającymi Waryńskiego; no i trzeci raz przekraczając Nowowiejską). Jakby nie można było całą Nowowiejską do Pl.Politechniki normalnie jezdnią jeździć tak jak od Pl.Zbawiciela...

: 21 maja 2013, 10:32
autor: Flash8222
I po co budować ścieżki rowerowe... Tylko pieniądze idą w błoto...
http://www.dailymotion.com/video/x102ok ... Zsw8dhLfRc

: 21 maja 2013, 13:02
autor: MeWa
KwZ pisze: Chyba że masz na myśli na północ od Ronda Jazdy Polskiej. Wtedy to rzeczywiście bez sensu, pewnie projektant próbuje udowodnić na przekór rzeczywistości, że ścieżka na Nowowiejskiej jest dobra...
TAK, właśnie o tę ścieżkę chodzi. Bo gdzie indziej masz wejście do metra?

[ Dodano: Wto 21 Maj, 2013 ]
KwZ pisze:Olaboga, zwężą pasy do 3,3 m... A jak się spojrzy na rysunek, to miejsce na biletomat nie jest najszczęśliwsze. Ale wychodzi na to, że piesi będą mieć tyle samo miejsca, co teraz.
Piesi już teraz tam mają za mało miejsca, zwłaszcza na przystankach. Poszerzenie chodnika od strony jezdni nie zrekompensuje tego, że zwęzi się dojście do stacji metra. W praktyce i tak każdy będzie Ci chodził po ścieżce.

Jak budowanie ścieżek ma wpływ na wygodę pieszych i pasażerów KM widać na Nowowiejskiej. Przystanek został ogrodzony, przez co nie można iść z tramwaju całą szerokością chodnika, potoki (a dużo osób tam wysiada) zostały skanalizowane do wąskiego przejścia, na środku którego stoi jeszcze sygnalizator. Więc de facto, gdy wysiada dużo osób, to wydłuża się czas opuszczania przystanku, nie mówiąc już o tym, że taka organizacja spycha pasażerów pod tramwaj. Potem wychodzisz na skrzyżowanie trzech ścieżek rowerowych - teraz zmuś tabun ludzi udający się do metra, żeby korzystał z wymalowanych zeber na tych ścieżkach. Ano nie zmusisz, bo po pierwsze za dużo ludzi tutaj przechodzi, po drugie pasy niekoniecznie są na najkrótszej drodze dojścia. W skrócie: rowerzyści są bez szans.
Projektowanie ścieżki w takim miejscu, nie mówiąc już o skrzyżowaniu ścieżek, to idiotyzm.
Poc Vocem pisze:rowerów i teraz tam jest pełno i to na dodatek na chodniku między wiatą przystankową a jezdnią (przystanek w kier. Mokotowa).
Patologii nie ma co utrwalać.