: 20 maja 2013, 15:39
2 razy droższa od czego?kajo pisze:Kostka jest 2, raza droższa,
2 razy droższa od czego?kajo pisze:Kostka jest 2, raza droższa,
5 mi uciekło. 2,5 raza droższa od obecnego standardu, czyli asfaltu. Licząc sam koszt nawierzchni, bo ZDM potrafi dowalić do kosztów wymianę sygnalizacji świetlnej na wszystkich skrzyżowaniach po drodze.2 razy droższa od czego?
Alternatywnie trzeba by schodzić z roweru przy każdym skrzyżowaniu, bo przecież nie da się po prostu powiesić nowy sygnalizator na niezgodnej z obecnymi przepisami sygnalizacji.(...) ZDM potrafi dowalić do kosztów wymianę sygnalizacji świetlnej na wszystkich skrzyżowaniach po drodze.
Gdzieś w którymś mieście są sygnalizatory pieszo-rowerowe, na jednym "szkle", ale po co jak można za pieniądze na rowery wyremontować sygnalizacje na całym skrzyżowaniu. Cykliści i tak za dużo dostają na swoją infrastrukturę.Solaris U10 pisze:nowy sygnalizator
Wrocław albo Poznań...kajo pisze:Gdzieś w którymś mieście są sygnalizatory pieszo-rowerowe,
Co???KwZ pisze:Lepszy rydz niż nic.fik pisze:Bzdurą to są ścieżki umieszczone w chodnikach, wielokrotnie się przecinające z ciągami pieszymi z których nie ma bardzo nawet jest jak legalnie zjechać na jezdnię czy kontynuować podróż.
Nie, to akurat jest problem. Bo potem masz takie kwiatki, jak skrzyżowanie trzech ścieżek rowerowych na przejściu między przystankiem a stacją metra. Na projeckie to może fajnie wygląda, ale w praktyce...emyl pisze:Jeśli ktoś potrzebuje autostrady rowerowej, to rzeczywiście ma problem. Ale należałoby też zauważyć, że jest sporo porządnych ścieżek (np. KEN albo Sobieskiego, Solidarności/Radzymińska też wcale nie jest taka najgorsza), więc nie tragizuj.Bzdurą to są ścieżki umieszczone w chodnikach, wielokrotnie się przecinające z ciągami pieszymi z których nie ma bardzo nawet jest jak legalnie zjechać na jezdnię czy kontynuować podróż.
Chyba tylko po to, żeby kolejne kilometry na mapie zaznaczyćKwZ pisze:Lepszy rydz niż nic.fik pisze:Bzdurą to są ścieżki umieszczone w chodnikach, wielokrotnie się przecinające z ciągami pieszymi z których nie ma bardzo nawet jest jak legalnie zjechać na jezdnię czy kontynuować podróż.
Nie znam tych planów, ale jeśli chodzi o:MeWa pisze: Wiesz, jak są pomysły, żeby wytyczyć ścieżkę na Waryńskiego, poszerzając co prawda chodnik kosztem jezdni, ale jednocześnie zwężąjąc o połowę dojście do stacji metra, to jednak jestem zdania, że lepiej NIC.
Nie ten odcinek. Chodzi o to między Armii Ludowej z Batorego, gdzie i tak już jest źle, a będzie jeszcze gorzej. Chociaż z drugiej strony nie negowałbym tej inwestycji tak jednoznacznie jak MeWa, dojście do metra się pogorszy, ale przynajmniej przystanek autobusowy w stronę Pragi zyska normalne rozmiary. Całość projektu można obejrzećtu (drugi post) a najistotniejszy fragment z przystankami i wyjściem z metra jest tu (szybciej się otwiera, bo jest tylko raster w artykule).KwZ pisze:- to, że to jest na Waryńskiego, to spójrz na mapę - potrzeba spiąć Armii Ludowej z Batorego. A że wszyscy będą jeździć przez Pole, no cóż...
Jakoś ci dziwnie wyszło to tłumaczeniePoc Vocem pisze:Nie ten odcinek. Chodzi o to między Armii Ludowej z Batorego, gdzie i tak już jest źle, a będzie jeszcze gorzej.KwZ pisze:- to, że to jest na Waryńskiego, to spójrz na mapę - potrzeba spiąć Armii Ludowej z Batorego. A że wszyscy będą jeździć przez Pole, no cóż...
Forum Rozwoju Warszawy pisze:Daleko idącą ingerencją jest też plan zwężenia pasów jezdni ul. Waryńskiego, by uzyskać więcej miejsca dla pieszych i rowerów.
Olaboga, zwężą pasy do 3,3 m... A jak się spojrzy na rysunek, to miejsce na biletomat nie jest najszczęśliwsze. Ale wychodzi na to, że piesi będą mieć tyle samo miejsca, co teraz.[url=http://forum.zm.org.pl/viewtopic.php?f=1&t=2579&start=8]Małgorzata Gajewska[/url] z Zarządu Miejskich Inwestycji Drogowych pisze:Najnowszy projekt ścieżki zakłada zwężenie pasów dla samochodów. Po remoncie miałyby liczyć 3,3 m szerokości (prawy, na którym stają autobusy ma być 10 cm szerszy). W ten sposób odzyska się 2 metry, na których zmieści się ścieżka rowerowa. - Teraz pasy mają nawet do 4 metrów szerokości, kierowcom nie jest potrzebne aż tyle - mówi Gajewska.
Bo za rano trochę to pisałemBastian pisze:Jakoś ci dziwnie wyszło to tłumaczenie
MeWa pisał o dojściu do metra, gdzie teraz dołożona zostanie ścieżka rowerowa. Dołożenie miejsca na wschód od wyjścia ze stacji nie jest za bardzo równoważne temu tym bardziej, że rano tam tłumy potrafią wychodzić. Chociaż jak mówię, nie dramatyzowałbym, bo rowerów i teraz tam jest pełno i to na dodatek na chodniku między wiatą przystankową a jezdnią (przystanek w kier. Mokotowa).KwZ pisze:Ale wychodzi na to, że piesi będą mieć tyle samo miejsca, co teraz.
Dla mnie to skrzyżowanie to dramat. Jadąc w stronę Pl. Politechniki z Pl.Zbawiciela chcąc to zrobić legalnie stoi się 3 razy na światłach (pierwszy raz przed pasami dla pieszych ale tylko po to by wjechać "na chodnik" i czekać na światło razem z pieszymi przekraczającymi Waryńskiego; no i trzeci raz przekraczając Nowowiejską). Jakby nie można było całą Nowowiejską do Pl.Politechniki normalnie jezdnią jeździć tak jak od Pl.Zbawiciela...MeWa pisze:Nie, to akurat jest problem. Bo potem masz takie kwiatki, jak skrzyżowanie trzech ścieżek rowerowych na przejściu między przystankiem a stacją metra. Na projeckie to może fajnie wygląda, ale w praktyce...emyl pisze:Jeśli ktoś potrzebuje autostrady rowerowej, to rzeczywiście ma problem. Ale należałoby też zauważyć, że jest sporo porządnych ścieżek (np. KEN albo Sobieskiego, Solidarności/Radzymińska też wcale nie jest taka najgorsza), więc nie tragizuj.
TAK, właśnie o tę ścieżkę chodzi. Bo gdzie indziej masz wejście do metra?KwZ pisze: Chyba że masz na myśli na północ od Ronda Jazdy Polskiej. Wtedy to rzeczywiście bez sensu, pewnie projektant próbuje udowodnić na przekór rzeczywistości, że ścieżka na Nowowiejskiej jest dobra...
Piesi już teraz tam mają za mało miejsca, zwłaszcza na przystankach. Poszerzenie chodnika od strony jezdni nie zrekompensuje tego, że zwęzi się dojście do stacji metra. W praktyce i tak każdy będzie Ci chodził po ścieżce.KwZ pisze:Olaboga, zwężą pasy do 3,3 m... A jak się spojrzy na rysunek, to miejsce na biletomat nie jest najszczęśliwsze. Ale wychodzi na to, że piesi będą mieć tyle samo miejsca, co teraz.
Patologii nie ma co utrwalać.Poc Vocem pisze:rowerów i teraz tam jest pełno i to na dodatek na chodniku między wiatą przystankową a jezdnią (przystanek w kier. Mokotowa).