: 13 mar 2011, 11:37
W TVN Warszawa już od pewnego czasu nienajlepiej się dzieje.
Najpierw w listopadzie podano informację o odejściu Leszka Dawidowicza, Andrzeja Rudnickiego, Jacka Smaruja i Kuby Sito. Na ich miejsce przyjęto Mateusza Wróbla, który daje radę oraz Adama Piśko, który niestety nie potrafi powiedzieć jednego zdania bez zająknięcia się, pomylenia się lub błędu językowego.
Leszek Dawidowicz jeszcze nie odszedł, to dziwne. Miał odejść w styczniu, a dalej jest.
Jeśli stacja przez 2 lata nie wypracowała zysku, to już raczej nie zdąży nagle wypracować.
Trochę by było szkoda. Co prawda zwykle w każdej informacji są błędy, ale jednak jest to jakieś źródło informacji.
Najpierw w listopadzie podano informację o odejściu Leszka Dawidowicza, Andrzeja Rudnickiego, Jacka Smaruja i Kuby Sito. Na ich miejsce przyjęto Mateusza Wróbla, który daje radę oraz Adama Piśko, który niestety nie potrafi powiedzieć jednego zdania bez zająknięcia się, pomylenia się lub błędu językowego.
Leszek Dawidowicz jeszcze nie odszedł, to dziwne. Miał odejść w styczniu, a dalej jest.
Jeśli stacja przez 2 lata nie wypracowała zysku, to już raczej nie zdąży nagle wypracować.
Trochę by było szkoda. Co prawda zwykle w każdej informacji są błędy, ale jednak jest to jakieś źródło informacji.