Strona 31 z 45
: 19 gru 2010, 9:47
autor: podrozny113
8917 pisze:
Gdyby KM-y się postarały i uruchomiły przyspieszonego flirta z Łukowa, to czas dojazdu do wschodniej wyniósłby 1:10 (zakładając, że byłby naprawdę przyspieszony, a nie pseudo jak "Łukowianka" na odcinku Łuków - Siedlce). Ostrołęka leży na niezmodernizowanej linii, w dodatku pasażerowie chyba przesiedli się na busy. W Łukowie niewiele do tego brakuje, a pomysły utrzymania/pogorszenia obecnego stanu na zasadzie przesiadek z pewnością do tego doprowadzą. Już teraz Łuków ma 2 firmy busiarskie + PKS-y. Busy są co 2h do Warszawy z jednej firmy, a co 2-3h z drugiej. Jak widać zapotrzebowanie na połączenia Łuków - Warszawa jest duże. Wielu łukowian wybrało busy tylko dlatego, że nie ma pociągów bezpośrednich.
Znaczy Ostrołęka płacąca podatki na Mazowszu przesiadła się na busy i nic się nie stało ale nie można dopuścić do tego, aby Łuków jeździł busami? A ja uważam, że Ostrołęka jest poszkodowana w tej sytuacji. Trzeba by to jakoś wynagrodzić. Push pulle jeżdżą wszędzie, nawet po słabych torach (Radom). Puśćmy taki składzik do Ostrołęki w godzinach szczytu. Składów brakuje więc trzeba skądś zabrać. Najlepiej z trasy siedleckiej, bo i tak ma wszystkie flirty u siebie. Więc może od lutowej korekty rozkładu Łukowiankę puszczamy na 3 ezt en57, a skład push pull przerzucimy na Ostrołękę?
: 19 gru 2010, 13:52
autor: AAdamq
abubu pisze: Po kilku kursach na Ostrołękę więcej wagonów będzie w naprawie. Tam w szynobusie jest pusto.
ZONK
takie rzeczy dzieją się na odcinku Wileńska - Tłuszcz i w weekendy Tłuszcz - Mokra Wieś. Był jeden przypadek podpalenia wagonu (EN57-0038) na odcinku Wyszków - Mostówka (przystanek Lucynów).Co do jazdy do Ostrołeki to jest taka prawda,że po minięciu Wyszkowa (Wyszków - miasto opryszków... lokalna fama) jest już spokojniej, mozna nawet kase położyć na siedzeniu wychodząc do WC i po powrocie nie bedzie brakowało nawet 1 grosika, przy czym zapełnienie szynobusu oscyluje na granicy 50%
: 19 gru 2010, 16:27
autor: AAdamq
podrozny113 pisze:
Nie wiedziałem, że połączenia Ostrołęka-Warszawa to muchowozy. Czy poranny 5.09 z Ostrołęki też wiezie powietrze do stolicy?
70320, 70142/70300, 70322, 70330 oraz 70323, 70329, 70141, 70331 - to pociągi dowożące ludzi do/z pracy lub szkoły
: 19 gru 2010, 17:08
autor: laczor
podrozny113 pisze:
Nie wiedziałem, że połączenia Ostrołęka-Warszawa to muchowozy. Czy poranny 5.09 z Ostrołęki też wiezie powietrze do stolicy?
Zapełnienie jednostki w Tłuszczu ok 70%. Nie wszyscy jadą z Ostrołęki, sporą frekwencję generują różnego rodzaju Mostówki, Jarzębie Łąki oraz naturalnie Wyszków.
: 20 gru 2010, 8:50
autor: lukasek1
Od nowego rozkłądu na KM9 jeździ dużo EN71KM i EN57AKM..czym to jest spowodowane? kiedys spotkać je tu było to rzadkość a teraz co druga relacja.
: 20 gru 2010, 15:04
autor: zofey
Tam gdzie można jechać te 110/120 chyba wysyłają. Tzn. na Łowicz i jak widać na północ. (Do Siedlec Flirty.)
KM3 i KM9 poza tym że KM3 jest zmodernizowana, a KM9 modernizowana wyróżniają też duże odległości między przystankami. Ten AKM może sobie te 120 pośmigać, nadrabiając opóźnienie np.*
* - które powstało np. z powodu że ruszał 10 minut bo mu się coś zacięło;)
: 20 gru 2010, 23:29
autor: marian89mr
A dzisiaj 89126 (VISTULA SIEDLCE - WARSZAWA w południe) złożony z 5 wagonów... 5 wagonów powietrza ... w relacji do Siedlec pewnie też tłoku nie było ...
Poza tym zarówno w relacji do i z Siedlec ten pociąg jest dublowany odjazdem flirta w promieniu 10-15 minut, więc czy jest on aż tak bardzo potrzebny .... skoro skład jest już przeznaczony na siedlecką to może warto pomyśleć przy korekcie rozkładu o przeznaczeniu go jakoś na dojazd na 10 do Wawy od strony Siedlec ... Teraz Ludzie na wschód o Mińska aż ok 8 muszą jechać na 10 ... tzn ŁUKOWIANKA PLUS 2 h ...
: 20 gru 2010, 23:58
autor: marcin89
Widziałem dziś ok 11:30 ten cudny wynalazek w Sulejówku. Całe 5 wagonów a chwile za nim Siedlce leciały... Niech zrobią coś z tym jak najszybciej.
: 21 gru 2010, 0:23
autor: marian89mr
marcin89 pisze:Niech zrobią coś z tym jak najszybciej.
No właśnie. ŁUKOWIANKA na 8 dowozi, RUDKA na 9 /10 minut wcześniej mogłaby być/ , brakuje tego kolejnego jednego rozsądnego połączenia .....
: 21 gru 2010, 5:55
autor: zofey
Ale ten wynalazek to właśnie chyba fizycznie jest Łukowianka i nie może dowieść jednocześnie na 10...
Niemniej jednak należy go skasować, bo taki kurs zwielokrotnia ryzyko że Łukowianka będzie miała coś uszkodzone, trzeba będzie odczepiać wagony itd. Już w minionym tygodniu jechałem trójwagonowym popołudniu.
Mam też inny pomysł na wykorzystanie tych wagonów, na pewno zapewniający więcej pasażerów:
- wieczorny kurs Łuków-Warszawa przyspieszony między ostatnim Siedlce-Warszawa, a wieczornym Łuków-Warszawa (tu mało pasażerów, ale i tak więcej niż w tym Vistula/Kasztanka razem wziętych)
- nocny kurs Warszawa-Łuków z obsługą każdego przystanku, odjazd z Centralnej przynajmniej godzinę po ostatnim Warszawa-Siedlce (potencjalny hit).
- w sobotę bez popołudniowej Łukowianki (teraz też nie ma), bez wieczornego Łuków-Warszawa, z nocnym Warszawa-Łuków; w niedzielę dodatkowo poranna Łukowianka (może zbędna, ale wagony na dzień do szopy)
- w niedzielę popołudniu bez Łukowianki (obecnie jeździ chyba właśnie dla domknięcia obiegu), bez wieczornego Łuków-Warszawa, z nocnym Warszawa-Łuków
Chyba się wszystko domyka, co?
Po północy codziennie Warszawa-Łuków. Łuków-Warszawa dodatkowy w dni robocze. Z dwoma kursami porannej Łukowianki w weekend, wychodzi po równo. Od około 9 do 15 Grochów miałby czas na naprawy, którego teraz nie ma wcale..
: 21 gru 2010, 9:11
autor: przewoz
zofey pisze:Ale ten wynalazek to właśnie chyba fizycznie jest Łukowianka i nie może dowieść jednocześnie na 10...
No właśnie w tym rzecz... trzeba zmienić obiegi najwyraźniej.
5 wagonów na Vistulę to marnotrawstwo i wiadomo było o tym od dawna. Trzeba dać wyjazd z Warszawy na 14.30 i powrót ok 17.30 (codziennie) i wtedy to będzie miało ręce i nogi. Może powiązać z Mazovią etc na powrót (tylko trochę za wcześnie z Warszawy, ale można to zrobić)?
Na noc bym tych wagonów nie dawał. Już widzę gonitwę po pokładach gapowiczów z fajkami
Dlatego zrobić obieg Łukowianki, która sobie wraca na Grochów i wyjeżdża potem, zaś inny skład obraca się na Zachodnim (5 wagonowy), jedzie do Siedlec, wraca i jedzie dalej, a choćby do Płocka.
Trudno. W każdym razie Vistula i Kasztanka to nieporozumienie...
: 21 gru 2010, 9:16
autor: MichalJ
Ale skąd ten "inny skład"? Najwyżej można w ogóle nie pojechać...
: 21 gru 2010, 10:46
autor: przewoz
W dzień na Grochów zjeżdża kilka pociągów, a niekoniecznie tyle samo wyjeżdża. Tak jak mówię - trzeba się nieco pomęczyć przy rozplanowaniu obiegów.
I tak mało jest pociągów na piętrusach.
Ponieważ powiązanie z Płockiem wydaje się być kłopotliwe, to trzeba wykorzystać pociąg, który już miał jechać z Radomia do Siedlec o 14.30, a kończy aktualnie na wschodniej. Wydłużyć do Siedlec. Między 15 a 17 i tak nic piętrowego do Radomia nie jedzie, za to wcześniej kilka pociągów kończy bieg na wschodnim... Tak więc miejsce na roszady jest. Tylko trzeba chcieć i zmienić, a nie puszczać 5 wagonów pustych na trasę 200km.
Ten pociąg w życiu nie zarobi na cokolwiek. A taki ok 14.30 i powrót ok 17.30 już ma spore szanse. Proponuję go puścić conajmniej w B (chodzi o niedzielne powroty ludzi z Siedlec i ogólnie Podlasia).
: 21 gru 2010, 14:33
autor: skipper
przewoz pisze:Między 15 a 17 i tak nic piętrowego do Radomia nie jedzie
12245 na 4 wagonach (15:48 ze Wschodniej)
: 21 gru 2010, 17:23
autor: zofey
Skasować to to (Vistulę/Kasztankę), a dopiero potem ewentualnie zastanawiać się nad lepszym przeznaczeniem wagonów. Koszty niesamowite, z podatków.
[ Dodano: |21 Gru 2010|, 2010 20:42 ]
Czy któryś z duetu pociągów:
80450 Mińsk-Sochaczew
8924 Siedlce-Warszawa
jest zaplanowany na 2 ezt? Jeśli nie to mamy do czynienia z przejściem z 4-5 ezt na 2 ezt.