Dla Siedlec rozkład rzeczywiście ładny, nowe połączenia i dobry takt, ale już dla Łukowa jest gorzej. Łukowianie nie dostaną oczekiwanej Łukowianki-bis, stracą AKM (18:09 za Śródmieścia). Miało być lepiej, a dla Łukowa wyszło jak zwykle...
Obecna Łukowianka przesunięta kilka minut do tyłu, wciąz zalicza każdą wieś od Łukowa do Siedlec tracąc na tym sporo czasu. Wciąż nie ma większej ilości połączeń bezpośrednich, wszystko oparte na przesiadkach i znowu Łuków „pospaceruje” po peronach w Siedlcach. Znika AKM do Warszawy Zach. o 4:55, znika bezpośredni kibel z 9:11. Pozytywną zmianą jest wspominany już tutaj, bezpośredni pociąg (może rzeczywiście na FLIRCIE?) o 13:08.

Tylko dlaczego stoi w Siedlcach ponad 10 minut?! W niedzielę brakuje flirta 160 nawet od Siedlec, o wydłużeniu do Łukowa nie wspomnę, który zawsze w Siedlcach był pełny. W Łukowie znowu wszystko właduje się w pociągi o 15:07 i 17:07. A połączeniem o 21:04 z pewnością będą podróżować tłumy… za późno...
W drugą stronę: Z Warszawy Łukowianka po staremu. Zabrany jest bezpośredni AKM o 18:09 zawsze pełny aż do Łukowa. Pociąg, który mógłby być Łukowianką-bis tylko do Siedlec, a ludzie kończący pracę o 18:00 z pewnością będą zadowoleni z ponad 20 minutowego oczekiwania w Siedlcach na przesiadkę…
 ](*,)](./images/smilies/eusa_wall.gif)
Powrót np. z pracy/szkoły do Łukowa zdecydowanie gorszy niż obecnie, dlatego naprawdę dziwi brak Łukowianki-bis, a w zamian uruchomienie nazwijmy to „Siedlczanki”.
Krótko mówiąc dla linii Łuków – Siedlce i dla samych Siedlec lepiej, ale dla linii Łuków – Warszawa raczej gorzej.