fik pisze:No, do CZD to 521 dojedziesz wybornie. Dobrze, że na ZTMowskiej infolinii nie pracujesz

Szkoda że nie obserwujesz tego co się dzieje. Przyjezdni w Warszawie często się gubią i jadą poprostu "do Międzylesia" a dopiero tam się dowiadują że czeka ich przesiadka w 119 lub spacerek.
fik pisze:Ustalmy jeden fakt - 521 na Ochocie jest puste jak bęben,
I dlatego zaproponowałem zmianę krańców. Czytamy całość wypowiedzi, a nie zdania wyrwane z kontekstu.
fik pisze:Jeśli próbujesz mnie przekonać, że ktoś czeka 20 minut na Grochowie na 521, żeby pojechać - przy dużym szczęściu - o 2 minuty szybciej niż tramwajem, to wybacz, ale nie uda ci się to.
Nic takiego nie napisałem. Napisałem że mając do wyboru stojący autobus i tramwaj (start nastąpi w tej samej chwili) bardzo często pchają się do autobusu. Jak wyżej: czytamy całość wypowiedzi.
fik pisze:jednak nadal - absolutna większość pasażerów z Grochowa do Centrum jedzie tramwajem, a zdecydowana z Wawra - pociągiem.
Co do Grochowa się nie wypowiadam, bo oni tam mają jeszcze więcej alternatyw i dlatego w moim wariancie przystanki są przesiadkowe (a w zasadzie w porannym szczycie wysiadkowe), bo nie mają zadania obsługiwać mieszkańców Grochowa (to tylko przy okazji) a zapewnić możliwie szybki dojazd do centrum z Wawra. Co do Wawra to nie wiem na czym polegają twoje obserwacje, ale ja widzę jedno - od PKP Falenica do PKP Wawer tendencja jest taka że o ie w Falenicy oczekujących na autobus jest mniej niż na pociąg to im bliżej Wawra tym bardziej się ta tendencja odwraca, a sytuację ratują tylko parkingi P&R i węzeł przesiadkowy w Międzylesiu.
fik pisze:Byłoby jeszcze wolniej, bo linia z mniejszą ilością przystanków przyciąga mniej chętnych, więc kursowałaby jeszcze rzadziej - czyli pewnie co 30 minut. Nie można zjeść ciastka i mieć ciastka - albo likwidujesz postoje, albo masz pasażerów.
W takim razie bardzo ciekawe na jakiej zasadzie jeżdżą linie E ? Przecież one właśnie zbierają pasażerów z konkretnego osiedla/dzielnicy, a później omijają wszystko co się da żeby dotrzeć do Centrum. I o taką linię mi właśnie chodzi z dużą częstotliwością, bo 521 zawsze w szczycie jedzie nabite. Kwestią do uzgodnienia jest czy mają tu chodzić solówki co 7 min. czy jamniki co 15 min, ale to chwilowo jest kosmetyka.
Posunę się dalej i stwierdzę że tak jak część linii E mogłyby w tym układzie kursować w szczycie, a po 9:00 już jako solówki co 20 min tylko do wiatraka, a w przyszłości tylko do pętli na węźle Marsa lub np do Łukowskiej (inny numer linii żeby nie mylić pasażerów). Odpadł by problem pustej ochoty i dublowania tramwajów.
fik pisze:Na razie jednak to ty przedstawiłeś tezę o rzekomej nadreprezentacji jednorazowców w 521, więc to po twojej stronie leży jej udowodnienie - ja tylko dodam, że jeśli jest ona prawdziwa, to tym gorzej dla tej linii, bo świadczy to o tym, że regularni pasażerowie wybierają inny środek transportu (ciekawe jaki, hm

), więc nie tutaj należy inwestować pieniądze.
Ciekawostka. Bo mnie na matematyce uczyli że jak jest 100% to jest dużo, a jak jest 107% to jest po prostu więcej. Możesz mieć nawet 50% pasażerów na jednorazówkach, a oznacza to tylko tylko że widocznie nie korzystają z komunikacji w sposób ciągły. Natomiast te dane w połączeniu z danymi o pełnym obłożeniu linii (piszę o odcinku Wawerskim w szczycie, a nie o całej linii) podsuwają mi wniosek że ci pasażerowie są:
a) rotacyjni i są zmieniani ciągle przez innych,
b) głupi bo nie kupili WKM.
Tyle że poziom ich inteligencji nie ma żadnego znaczenia, bo liczy się w tym momencie osobokilometr i póki nie wożę much to nic mnie nie obchodzi czy jadą studenci do lasu czy wdowy na cmentarz. Tak samo póki jest zapełnienie linii nie ma znaczenia czy są to regularni pasażerowie czy nie. Z ekonomicznego punktu widzenia to nawet jednorazowi miesięcznie zostawią więcej pieniążków (owszem ich obsługa/druk/dystrybucja kosztuje, ale to napędza gospodarkę

).
fik pisze:ak na razie to brakiem kultury można nazwać twoje niczym nieuzasadnione chciejstwo i wygodnictwo.
Twoja opinia na temat mojej osoby nie ma najmniejszego znaczenia dla meritum sprawy. Jeśli Tobie tak wygodniej to jej się trzymaj, bo mnie on niespecjalnie wzrusza. Natomiast przemawianie na zasadzie "jestem mentorem, wszechwiedzacym, bla bla bla, obalone" to dla mnie objawy szczeniactwa nie kultury wypowiedzi. Nie znasz mnie, ani ja Ciebie więc może na wstępie należałoby zachować minimum dystansu - tak wiem że admini są przemęczeni userami tylko że na tym forum jest raptem 1700 userów a znam forum na którym jest 20 tyś userów i z trudem bo z trudem ale jakoś poziom admini trzymają, czego i Tobie życzę
fik pisze: Ja rozumiem, że dyskusja z mieszkańcami Wawra miłe cię połechcze,
Strzelanie na ślepo słabo Ci idzie więc odpuść, bo trafisz we własną stopę

. Jakbym chciał podyskutować z tymi "obrońcami 521" to bym sobie stanął pod kościołem i po niedzielnej mszy miał listę podpisów przeciwko jakiemukolwiek dotykaniu tej linii.
Moja propozycja jest kierowana do ludzi takich jak
Krzysiek_S bo choć widzę że ma zupełnie inną koncepcję to widzę że można z nim spróbować omówić też inne rozwiązania, a takich którzy z czeluści innej dzielnicy mówią że "to bez sensu" i "za moje pieniądze" to ja mam na pęczki.
fik pisze:Istnienie 521 jako połączenia ciągu Patriotów z Centrum nie ma najmniejszego uzasadnienia merytorycznego i jest marnowaniem pieniędzy podatników z całego miasta. Obawiam się, że musisz się z tym pogodzić.
Tak dla przypomnienia to z racji powierzchni Wawer płaci duży podatek gruntowy do budżetu, ale jakoś m.st.W-wa niekoniecznie pamięta o tym przy podziale budżetu więc nie mów mi kolego co to będzie w Wawrze robione za Twoje pieniądze, bo póki mamy tzw. solidaryzm społeczny to zawsze ktoś będzie się musiał komuś dokładać (np. Metro nie było budowane z budżetów dzielnic przez które przechodzi).
O marnowanie pieniędzy podatników to bałbym się przy dużo większych kwotowo inwestycjach, a nie przy jednej linii autobusowej chyba że chcesz powiedzieć że jej utrzymanie przez 20 lat będzie droższe niż budowa S8

ZTM w porozumieniu z dzielnicą musi zapewnić sprawną komunikację. Oczywiście każda strona a nawet każdy mieszkaniec ma na to inny pogląd i stąd spór. Demokracja to prawo większości, ale z poszanowaniem praw mniejszości. I czasami jednak rachunek ekonomiczny będzie musiał zejść na drugi plan. Tak zupełnie przy okazji to zastanawiam się ile "podatnika z innych dzielnic" kosztuje przejazd 521 późnym wieczorem z krańca do krańca na pusto (można to obsłużyć nawet Soliną), a ile przejazd pociągu późnym wieczorem, który od Olszynki Grochowskiej, albo od Gocławka albo od Wawra wiezie 4 osoby (i jakoś nie widzę przykładów mega tanich i ekonomicznych składów w taborze). Ma ktoś jakieś dane na ten temat ?
fik, mam taką propozycję: odłóżmy wycieczki personalne na bok, a podyskutujmy o meritum.
rufio198 pisze:Od kiedy 521 zatrzymuje się przy Kinowej?
To właśnie jeden z nielicznych przystanków które omija.
Masz rację. Biję się w pierś

Z rozpędu go uwzględniłem. Moja koncepcja zakłada żeby pominąć jeszcze więcej takich przystanków na tej linii.