Strona 32 z 85
: 21 sty 2009, 10:03
autor: Kra
Glonojad pisze:Nie można też zakładać, że pomiędzy wszystkimi węzłami przesiadkowymi możliwy będzie bezpośredni dojazd - to też nierealne. Ogólnie więc, boję się, że nieunikniony - ale logiczny! jest układ, w którym podóż "na drugi koniec miasta" polega na:
- dojeździe do węzła przesiadkowego:
- podróży magistralą komunikacyjną (z jedną przesiadką lub bez)
- odjeździe od węzła przesiadkowego.
Nie widzę innej możliwości zorganizowania komunikacji w mieście o takiej skali! Oczywiście, można próbować ratować się, zwiększając liczbę linii magistralnych tak, by zmniejszyć liczbę przesiadek - i przy okazji zwiększyć szansę na liczbę bezpośrednich podróży do obszaru centralnego - ale to ma konkretne wady. Jakie? No cóż... popatrzcie sobie na koordynację tramwajów!
Tylko tą magistralą komunikacyjną nie musi być jedynie metro (a taką chorobą dotknięto chyba Ursynów), Bielany/Żoliborz na szczęście mają jeszcze jedno połączenie tramwajowe. Natomiast cały czas mnie np. brakuje naprawdę silnych linii obwodowych (tzn. kursujących co kilka minut), oczywiście z właściwymi priorytetami - tak by ktoś kto nie musi "odwiedzić" Centrum spokojnie zostawił go na boku.
: 21 sty 2009, 10:23
autor: Glonojad
Ursynowowi ewidentnie szkodzi niekonsekwencja miasta w tworzeniu potencjalnie bardzo atrakcyjnego korytarza autobusowego, tj. Traktu. No, ale na Sikorskiego buspasów niedasie, na Żoliborz gdzie tego wyprowadzić nie ma i jest klopsik. Albo nawet i klops.
: 21 sty 2009, 10:58
autor: MeWa
Kra pisze:Nie jest moim zamiarem podważanie tu wyników tych analiz tylko statystycznie można wiele udowodni
na takiej zasadzie zamknijmy się we własnych, niczym niepodpartych opiniach
Drivter1234 pisze:Czy może zasponsoruje Metro z gumy ??
do pewnego stopnia da się zwiększyć podaż, co jest robione, ale tłok w godz. szczytu jest nieunikniony

: 21 sty 2009, 11:17
autor: Glonojad
MeWa pisze:
Drivter1234 pisze:Czy może zasponsoruje Metro z gumy ??
do pewnego stopnia da się zwiększyć podaż, co jest robione, ale tłok w godz. szczytu jest nieunikniony

Co więcej, mogłoby się okazać, że podnosząc podaż w szczycie zassało by się nowych pasażerów a tłoku nie zmniejszyło.
: 21 sty 2009, 11:45
autor: Harry
Bastian pisze:W zamian gdzie indziej wzrosła podaż - choćby na trasie Chomiczówka - Młociny - UKSW. Wzrośnie też na trasie Bemowo - Bielany - Bródno (relacja bez szyny) i w paru innych.
Bastian pisze:Jeśli przy tej samej liczbie autobusów jeździ nimi więcej pasażerów, to chyba znaczy, że są lepiej wytrasowane
No i między słowami wyszedł cel całej reformy Bielańskiej. Powiem szczerze, że ja myślałem, że jest inny.
A jeśli przy tej samej liczbie autobusów jeździ nimi więcej pasażerów i nie ma więcej brygad, żeby ten tłok rozładować to jet to idiotyzm.
Czy 110 od 2 lutego nadal będą krótkie?
: 21 sty 2009, 12:16
autor: Jarek
Są 2 możliwości wzrostu natężenia ruchu na sieci (zakładam, że rozpartujemy krótki horyzont czasowy i nie zmienia się więźba ruchu):
pozytywny - na skutek stworzenia lepszej oferty pozyskuje się dodatkowych pasażerów z komunikacji indywidualnej
negatywny - na skutek pogorszenia połączeń ulega wydłużeniu przeciętna długość podróży pomiędzy poszczególnymi parami źródło-cel; w efekie pasażerowie spędzają więcej czasu (ściślej - dystansu) i generuje się sztuczny tłok
Wątpię, by miał nastąpić ten drugi przypadek w komunikacji autobusowej. Choć trzeba zaznaczyć, że trasy z wykorzystaniem metra nie muszą być geomtrycznie najkrótsze, żeby były najszybsze. Sprawa sama w sobie jest bardzo ciekawa, ale bez modelu ruchu nie da się podac miarodajnych wskaźników.
[ Dodano: Sro 21 Sty, 2009 12:18 ]
Harry pisze:A jeśli przy tej samej liczbie autobusów jeździ nimi więcej pasażerów i nie ma więcej brygad, żeby ten tłok rozładować to jet to idiotyzm.
Rozwiń myśl, bo na razie to są frazesy.
: 21 sty 2009, 13:16
autor: fik
Glonojad pisze:Trzeba wystąpić do Admina o rangę "Staszic/Gottwald"

- biorąc pod uwagę, że Admin jest jednym z nas, może się uda? ;D
Główny Mod to human, zawetuje.

: 21 sty 2009, 13:39
autor: Domino2001
Kra pisze:fraktal pisze:Tak chodniki na Kasprowicza są wspaniałe, zwłaszcza te prowadzące do metra.

Kiedyś jakiś pieszy na tym ucierpi.

Zastanawiam się teraz, czy nie zadzwonić do TVN Warszawa, oni lubią takie tematy, może jak zrobiliby dym, to coś by się poprawiło. O 116 napiszę w innym temacie.
Cóż przy Aspekcie jest chodnik nieodśnieżany od x lat (ponad 10 jak tu mieszkam), jest niczyj, za to piesi go doskonale wydeptują. Wzdłuż Wolumenu też jest taki (na wysokości ujęcia wody do budowanych bloków) - też jest chyba niczyj - no tu można przejść drogą stroną.

Latem śnieg na Aspekcie jest? Ooo to dziwne...
: 21 sty 2009, 14:30
autor: Bastian
Fikander pisze:Główny Mod to human, zawetuje.

Po rejtaniackim matfizie
BP, NMSP
: 22 sty 2009, 10:22
autor: levar
Harry pisze: Teraz 116 będzie jeździł 10/10/10 a przed zmianami jeździł 10/15/15.
Zatem ZTM definiuje bardzo silną linię jako wzmocnioną o 4 brygady w międzyszcycie i w DS.
Moim zdaniem linia co 10 min. w dp i ds to silna linia. Nieraz na tramwaj w Centrum trzeba czekać dłużej, bo jeżdżą stadami. 116 nareszcie doczekała się częstotliwości, jaką powinna mieć od dawien dawna

: 22 sty 2009, 10:24
autor: Bastian
Ja tam marzę o 112 i 116 co 8 minut w DP

: 22 sty 2009, 10:26
autor: levar
116 co 8 min.? Why not

: 22 sty 2009, 12:03
autor: Glonojad
levar pisze:
Moim zdaniem linia co 10 min. w dp i ds to silna linia. Nieraz na tramwaj w Centrum trzeba czekać dłużej, bo jeżdżą stadami.
Gdzie dokładnie w Centrum czekać dłużej, niż 10 minut na tramwaj? Bez jaj, rozkłady nie są AŻ TAK spierniczone

: 22 sty 2009, 15:43
autor: person
Żoliborz nie chce odcięcia od Śródmieścia
Miesiąc przed zamknięciem wiaduktu na ul. Andersa władze Żoliborza żądają budowy zastępczej kładki nad torami PKP. Pod koniec stycznia drogowcy odpowiedzą, czy to będzie możliwe.
1 marca rozsypujący się wiadukt na ul. Andersa będzie definitywnie zamknięty dla samochodów. Specjaliści orzekli, że dalsza eksploatacja zagrażałaby kierowcom. Mieszkańcy południowego Żoliborza spodziewają się ogromnych problemów z dojazdem do Śródmieścia, a także z dojściem do stacji metra Dworzec Gdański. W związku z tym samorząd Żoliborza w specjalnym stanowisku zażądał od władz miasta udogodnień. Przede wszystkim chce budowy tymczasowej kładki dla pieszych nad torami PKP, która umożliwiłaby dojście do Dworca Gdańskiego i stacji metra. Żąda także uruchomienia bezpośredniej linii autobusowej z południowego Żoliborza do centrum i udrożnienia objazdu wiaduktu, czyli ulic Zajączka i Krajewskiego. - Kładka jest najważniejsza. Nie wyobrażam sobie, żeby jej nie było w trakcie dwuletniej odbudowy wiaduktu - mówi Andrzej Kawka, rzecznik Żoliborza.
Zarząd Miejskich Inwestycji Drogowych nie wyklucza, że taka prowizoryczna przeprawa powstanie. Konkrety mamy poznać w ciągu kilku dni. - Do końca stycznia ma być gotowa ekspertyza możliwości budowy tymczasowego mostu nad torami. Służyłby on nie tylko pieszym, ale także zmotoryzowanym - mówi Agata Choińska ze ZMID. M.in. rozważana jest budowa tymczasowego wiaduktu z elementów wojskowych.
Na razie nie będzie za to bezpośredniej linii autobusowej z południowego Żoliborza do centrum. Według ZTM mieszkańcom na razie powinien wystarczyć dodatkowy autobus 205, który wyruszy z ul. Gwiaździstej i dalej pojedzie m.in. przez Marymont, pl. Wilsona, ul. Mickiewicza, al. Wojska Polskiego, ul. ks. Popiełuszki do dawnego ronda Babka. Żeby na pl. Inwalidów autobus mógł skręcić w stronę pl. Wilsona, w przyszłym tygodniu Zakład Remontów i Konserwacji Dróg zbuduje tam lewoskręt.
Miejski inżynier ruchu Janusz Galas zapowiedział zaś, że zapewne przychyli się do prośby władz Żoliborza i zlikwiduje parkowanie na jezdni na głównym objeździe wiaduktu, czyli na ul. Zajączka i Krajewskiego. Już teraz autobusy 116 i 157 muszą lawirować między parkującymi tam samochodami i utykają w korkach.
A co z samą odbudową wiaduktu? Wbrew wcześniejszym informacjom miejskim urzędnikom nie udało się całkowicie porozumieć ze stowarzyszeniem Zielone Mazowsze, które oprotestowało decyzję środowiskową dla inwestycji. Ratusz uwzględnił tylko część postulatów w sprawie dodatkowych zejść na przystanki autobusowe i perony kolejowe. W kilku przypadkach uznał, że schody się nie zmieszczą.
Ratusz chce jednak, żeby sprawę w końcu rozsądziło Ministerstwo Środowiska. Rzeczniczka resortu Elżbieta Strucka mówi, że ministerstwo czeka jeszcze na stanowisko ekologów. Dodaje, że ostateczna decyzja zapadnie najprawdopodobniej za dwa tygodnie. Ministerstwo może odrzucić lub przyjąć skargę ekologów, ewentualnie zażądać niewielkich poprawek w decyzji środowiskowej.
Do rozpoczęcia odbudowy wiaduktu wciąż jednak jest daleko. Nawet jeśli uda się uzyskać decyzję środowiskową, trzeba będzie wystarać się o pozwolenie na budowę i rozpisać przetarg. Nikną szansę, że prace zaczną się wiosną. Budowa nowego wiaduktu ma potrwać aż dwa lata.
Dlaczego oni tak się uparli na bezpośrednią linię do centrum?
I jak sobie wyobrażają udrożnienie przejazdu 116 i 157? Zamknięcie dla ruchu osobowego Krajewskiego?

: 22 sty 2009, 15:48
autor: JacekM
Dlaczego oni tak się uparli na bezpośrednią linię do centrum?
Nie dziwię im się... Tyle lat mieli jak u Pana Boga za piecem, a teraz zostaną jakieś dwie niepunktualne linie i trzecia efemeryczna, więc nic dziwnego że się plują. Ale zdziałać chyba nic tam im się nie uda.