(!) Budżet miasta 2013 - komunikacja miejska

Moderatorzy: Poc Vocem, Wiliam

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26874
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 05 sty 2013, 11:43

A dlaczego ja mam płacić za bilet więcej, choć jadę 30 minut z dwiema przesiadkami, niż ktoś jadący z Wesołej albo Międzylesia 50 minut bez żadnej przesiadki?

Bilet liniowy jest bzdurą nie "dla mnie", tylko w dowolnym nowoczesnym systemie transportowym tj. takim, który wymaga przesiadek. I tyle.

To dyskryminacja pasażerów, którzy podróżują z przesiadkami i absurdalna promocja tworzenia połączeń bezpośrednich.

Dlatego ewentualnie można pomyśleć o biletach RELACYJNYCH (polecam czytanie postów, na które się odpowiada).
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Stary Pingwin
Posty: 6034
Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48

Post autor: Stary Pingwin » 05 sty 2013, 11:51

Postulujesz bilety relacyjne z ceną zależną od kilometrażu?
P.S. Trudno się przesiadać na relacji Wyczólki-Cybernetyki, jest ona niepowtarzalna.
miłośnik 13N

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26874
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 05 sty 2013, 11:57

Postuluję bilety na konkretną trasę. Stare jednoliniowe już prawie takie były, bo działały w liniach równoległych, więc np. bilet na 10 był biletem relacyjnym Jelonki - WZ - JPII - Nowowiejska - Puławska, bilet na 8 mógł być wykorzystywany na codzienną jazdę z Waszyngtona na Wolę 24+26 nie korzystając w ogóle z 8.

Uzależnienie tej stawki od kilometrażu byłoby całkiem ciekawe, w sumie czemu nie. Ale na pewno nie wolno "karać" w taryfie za przesiadki, to samobójstwo.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Stary Pingwin
Posty: 6034
Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48

Post autor: Stary Pingwin » 05 sty 2013, 12:02

Tak jak piszesz, jednoliniowcem można było podróżować wszystkim na trasie
pokrywającej daną linię. Można nazwać to biletem relacyjnym i byłoby to uczciwe.

[ Dodano: |5 Sty 2013|, 2013 12:11 ]
Tylko że NNOPwW zaraz stwierdzi, że to niemożliwe, bo według ich pomiarów wszyscy przemieszczają się po mieście we wszystkich kierunkach i tworzenie biletów relacyjnych dla 50% biletobiorców mija się z celem i obniża dochody organizatora :D
miłośnik 13N

Awatar użytkownika
KwZ
Posty: 10690
Rejestracja: 05 paź 2008, 22:43
Lokalizacja: z Parku Odkrywców

Post autor: KwZ » 05 sty 2013, 12:12

Nie, bo stary bilet dopuszczał tylko takie relacje, które były wykonywalne jedną linią, co promuje linie długie i rzadkie.
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!

drapka
Posty: 3502
Rejestracja: 29 lip 2008, 17:21
Lokalizacja: tutejszy

Post autor: drapka » 05 sty 2013, 20:43

Glonojad pisze:
Stary Pingwin pisze:W ślad za oszczędnościami powinien wrócić bilet okresowy na jedną linię.
Bilet okresowy na jedną linię to piramidalna bzdura, która nie ma prawa wrócić.

Można ewentualnie myśleć o bilecie okresowym na jedną RELACJĘ.
Ale ten bilet na jedną linię, który był kiedyś u nas, był przecież de facto biletem na jedną relację. Nawet były takie specjalne ogłoszenia ZTM, gdzie wyszczególniano wspólne odcinki linii, które się nie pokrywałym a na których taki bilet na jedna linię był ważny na innej. Mozna oczywiście to udoskonalić czyli byłby to bilet od punktu A do punktu B, ale też trzeba by to jakoś uściślić, żeby ktoś nie jechał tak przez całe miasto naokoło.
Popatrz, jaka franca!

Awatar użytkownika
KwZ
Posty: 10690
Rejestracja: 05 paź 2008, 22:43
Lokalizacja: z Parku Odkrywców

Post autor: KwZ » 05 sty 2013, 21:03

drapka pisze:Ale ten bilet na jedną linię, który był kiedyś u nas, był przecież de facto biletem na jedną relację.
Prawie. Na czym polega to prawie, masz powyżej.
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 06 sty 2013, 23:07

Stary Pingwin pisze:Wyobraź sobie, że mojej żonie dojazd do pracy zajmuje 8 minut, jedną linią. Po co ma płacić za sieciówkę, która jest jej zbędna
Stary Pigwin - a Twoja żona nie ma darmowego biletu? :)
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Stary Pingwin
Posty: 6034
Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48

Post autor: Stary Pingwin » 06 sty 2013, 23:23

Jeszcze ma O-)
miłośnik 13N

MichalJ
Posty: 15044
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:33

Post autor: MichalJ » 10 sty 2013, 11:41

Jarek już podsumował próbę oszczędności na nocnym metrze słowami:
oszczędności prawie żadne, za to oburzenie w mieście ogromne.
.
Prawie żadne? Na jakiej linii da się uzyskać większe? Każda pojedyncza zmiana daje oszczędności niewielkie, akurat np. w porównaniu ze skróceniem 521 oszczędności na nocnym metrze byłyby duże. Zresztą 521 już czytelnicy GW, ochoczo wrzucani na główną stronę portalu, w zasadzie obronili.

Skończy się na tym, że od marca niedasie wprowadzić żadnych zmian, a od czerwca będzie metro co 4 i tramwaje co 6. "Tymczasowo" na 5 lat.

[ Dodano: Czw 10 Sty, 2013 ]
A, nie przepraszam, skasuje się darmowe bilety dla teściów, co spowoduje wzrost sprzedaży biletów o 1/10 spodziewanej kwoty. (Liczył ktoś w ogóle, jak te darmowe bilety są wykorzystywane?)

Awatar użytkownika
KwZ
Posty: 10690
Rejestracja: 05 paź 2008, 22:43
Lokalizacja: z Parku Odkrywców

Post autor: KwZ » 10 sty 2013, 11:48

Wyborcza: Nocne metro zostanie.

Dochodzę do wniosku, że całe zamieszanie z nocnym metrem to zasłona dymna. Patrzcie, oddamy wam 2 mln zł/rok (zabierając 188 mln zł/rok), a wy się jeszcze będziecie cieszyć z zabawki. Co za świat.
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!

Awatar użytkownika
Vilén
Posty: 787
Rejestracja: 14 sty 2012, 11:47
Lokalizacja: z getta pozawarszawskiego

Post autor: Vilén » 10 sty 2013, 12:56

No i pewnie się skończy na tym, że połowę linii tramwajowych się zetnie z co 5/10 na co 6/12, ¼ z co 5 na co 12, a pozostałe się wywali całkowicie. A takie śmieci, jak nocne metro, 510, 521, tarchotaksówki i inne politmuchowozy zostaną.

Awatar użytkownika
KwZ
Posty: 10690
Rejestracja: 05 paź 2008, 22:43
Lokalizacja: z Parku Odkrywców

Post autor: KwZ » 10 sty 2013, 12:59

Politmuchowóz, dobre słowo.
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!

Awatar użytkownika
Maciek
Posty: 1587
Rejestracja: 15 gru 2005, 23:55
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Maciek » 10 sty 2013, 14:36

Vilén pisze:No i pewnie się skończy na tym, że połowę linii tramwajowych się zetnie z co 5/10 na co 6/12, ¼ z co 5 na co 12, a pozostałe się wywali całkowicie. A takie śmieci, jak nocne metro, 510, 521, tarchotaksówki i inne politmuchowozy zostaną.
I tak będzie! ](*,) Szlachta będzie się woziła nocnym metrem, a w tym czasie potnie się ważne linie autobusowe i tramwajowe. O ile brak nocnego metra nie byłby odczuwalny ( w końcu byłoby tańsze zastępstwo) o tyle cięcia w liniach autobusowych i tramwajowych mocno odbiją się na jakości podróży. Tu nie ma żadnego substytutu.

Awatar użytkownika
Maciek
Posty: 1587
Rejestracja: 15 gru 2005, 23:55
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Maciek » 10 sty 2013, 14:42

KwZ pisze:Widzisz jakieś inne linie do ścięcia?
Ja nie, ale ZTM tak. Wreszcie będą mogli ściąć znienawidzone przez nich 523...
M1 6 33 112 171 181 184 523 E-2 701

ODPOWIEDZ