Tabor Kolei Mazowieckich
Moderator: JacekM
Jest już czwarta EN57AKM po P4 w sekcji Sochaczew (EN57AKM-1586, 05.01.2015).
Lada dzień na szlaku Tłuszcz - Warszawa Wileńska będzie można spotkać dwa zestawy pociągów po 3 jednostki wypożyczonych od Przewozów Regionalnych (Bydgoszcz)...
1. EN57-676; 756; 728;
2. EN57-656; 805; 658;
1. EN57-676; 756; 728;
2. EN57-656; 805; 658;
EN57-656 to już nie istnieje od ponad 20 lat. Być może chodzi o EN57-655 (też bydgoska EN57 i jak wszystkie podane wyżej numery EN57 do tej pory jeździła w delegacji w Kolejach Śląskich).
No i zagadka zestawu który widziałem dwa dni temu na Gdańskiej (patrz wątek o obiegach KM) rozwiązanaAAdamq pisze:1. EN57-676; 756; 728;
Fajnie, może będą bardziej zadbane od tych tłuszczańskich kibli bo na prawdę podróż w nich nie należy do przyjemności. Wyglądem zarówno wewnętrznym jak i zewnętrznym niestety wpisały się do tego co nimi podróżuje. Linia 6 = największy odsetek żulowato-menelowato-ćpunowo-pijackich podróżnych.

^^ widzicie go? On rozpędza się do 300 km/h a pendolino 200 km/ na 80 km...
To chyba klasyczne kible, pewnie ze świetlówkami na wierzchu nawet, więc będzie jazda po ciemku 
Przestań pieprzyć głupoty...Czotyk pisze:Linia 6 = największy odsetek żulowato-menelowato-ćpunowo-pijackich podróżnych.
Czotyk ma rację. Na żadnej innej linii nie ma tylu trolli co na KM6.Domas pisze:Przestań pieprzyć głupoty...Czotyk pisze:Linia 6 = największy odsetek żulowato-menelowato-ćpunowo-pijackich podróżnych.
Żeby być fair, to na KM9 liczba takich jednostek stopniowo rośnie. Niestety same kamery już nikogo nie straszą, ludzie się przyzwyczajają, że picie piwa nie powoduje żadnej reakcji. Niektóre "ciechanowiaki" i "działdowiaki" zaczynają śmierdzieć jak melina. Być może zdecydowane komunikaty maszynistów coś by dały? Jeszcze kilka lat temu słyszałem jak maszyniści zwracali uwagę gimbazie, żeby nie trzymali nóg na siedzeniach, teraz już hulaj dusza, piekła nie ma.
To sami kolejarze najchętniej w ten sposób relaksują się po pracy. Komunikaty niczego nie zmienią. Akcje SOKistów też bo na ich widok wszystkie butelki znikają w torbach
To może chociaż niech KM skuma się ze specami od kampanii społecznych ZTMu i puści coś na wyświetlaczach, porozwiesza plakaty? Mam wrażenie, że w SKMkach ludzie są nieco bardziej ogarnięci i jeszcze nikogo z piwem, czy epapierosem tam nie widziałem.
Myślę że osoby o których mowa doskonale wiedzą o zakazie spożywania alkoholu. Co do SKM to jeździ ona na krótkich trasach i zanim zdążysz wypić piwo to trzeba wysiadać. Chociaż i tam amatorzy tego trunku się znajdą
Nie "pieprzę" głupot. Tak się składa, że codziennie jeżdżę KMami i to nie raz rano i drugi popołudniu, duuuużo częściej i na wszystkich liniach i doskonale wiem jakie społeczności jeżdżą na danych liniach. Na tej linii jeździ najwięcej tego co napisałem i nic z tym faktem nie zrobisz.Domas pisze:Przestań pieprzyć głupoty...Czotyk pisze:Linia 6 = największy odsetek żulowato-menelowato-ćpunowo-pijackich podróżnych.
Gdzie pobili maszynistę (podobno pierwszy taki przypadek w historii)? Na Wołominie. Gdzie jeżdżą same graty a "najnowszy" tabor to EN71, które i tak wyglądają już okropnie? Na Wołominie. Gdzie bez przerywy jeździ ochrona po cywilnemu wynajmowana przez KM? Na Wołominie. Na jakiej linii po kursie po całym pociągu jest pełno petów, puszek butelek po piwie? Na Wołominie.Gdzie bez skrępowania mordy spod ciemnej gwiazdy palą sobie w kanarówach jakby nigdy nic? Na Wołominie.
Jak się jeździ tylko w weekend na Glinki albo coś takiego to oczywiście, wyzywa się tych, który jeżdżą tam często i gęsto i po prostu WIEDZĄ Z DOŚWIADCZENIA. Zapraszam do kanarówy na wieczornej Małkini w piątek to wtedy pogadamy... Opisz wtedy jakich gentlemenelami jechałeś.
A pieprzyć to ty możesz sobie zupę.

^^ widzicie go? On rozpędza się do 300 km/h a pendolino 200 km/ na 80 km...
Jechałem KM6 nie raz w kierunku Wołomina wieczorami i doskonale wiem, co się tam może dziać, ale nazywanie tego największym odsetkiem czegoś tam to zdecydowanie przesada - wszędzie podobne zjawiska występują tak samo, tylko z tępieniem tego jest po prostu gorzej.
Nie, to na pewno nie jest przesada. To wszystko co wymieniłem to z palca wyssałem? Widziałeś, żeby takie rzeczy się gdzieś indziej działy? Bo ja nie. I wcale nie wszędzie tak jest. Na Łowiczu i Siedlcach czegoś takie nie uświadczysz, tylko jakieś jednostki. Na Otwocku, Działdowie i Radomiu trochę więcej ale też źle nie ma, głównie się to koncentruje w godzinach szczytu. Na Skierniewicach jest tego znacząco więcej ale i tak nie jest nawet w połowie tak źle jak na Wołominie. I nie tylko ja tak mówię więc to coś świadczy.

^^ widzicie go? On rozpędza się do 300 km/h a pendolino 200 km/ na 80 km...