Komunikacja w Łomiankach
Moderator: Wiliam
-
Rafaello_24
- Posty: 184
- Rejestracja: 27 lut 2007, 20:07
- Lokalizacja: Warszawa
-
Rafaello_24
- Posty: 184
- Rejestracja: 27 lut 2007, 20:07
- Lokalizacja: Warszawa
Takie 719 spokojnie można by w weekendy wydłużyć chociażby do Kampinosu bez żadnych kosztów brygadowych. Obecny rozkład to 3 brygady gdzie każda w Lesznie ma postój 31 min a przy metrze 1h. Zapas jest. Co więcej możnaby było skasowac L29. Swoją drogą współczuję kierowcy. Półkurs 13 min a częstotliwość w DŚ co 2 h.
-
bartoni722
- Posty: 6246
- Rejestracja: 20 mar 2009, 19:40
- Lokalizacja: Z najlepszej dzielnicy Warszawy-czyli Uuk
Zapasu możesz podbierać tylko z Leszna bo trzyma to na sztywno koordynacja z 714. Ale i tak się spina (na 4 minuty postoju w Kampinosie).
I już nie stały pasażer świetnej linii 527. 
Tylko czy gmina zapłaci? Bo za wzkm 719 trzeba przewoźnikowi zapłacić więcej, niż za wzkm L29 .Rafaello_24 pisze: ↑10 kwie 2021, 11:23Takie 719 spokojnie można by w weekendy wydłużyć chociażby do Kampinosu bez żadnych kosztów brygadowych.
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43
- Emyl
- Podrzędne Chamidło
- Posty: 7129
- Rejestracja: 13 wrz 2009, 16:34
- Lokalizacja: E91 ▸ Sbarascherstr.
- Kontakt:
Otóż to, a koszt w skali całości minimalny...
Właściwie, to 719 powinno dojeżdżać tutaj: https://goo.gl/maps/PNXq5CDk4xv6G5zZ8
Właściwie, to 719 powinno dojeżdżać tutaj: https://goo.gl/maps/PNXq5CDk4xv6G5zZ8
Niezły czas przejazdu.
-
Autobus Czerwon
- Posty: 4561
- Rejestracja: 08 sie 2011, 23:20
- Lokalizacja: Stary Mokotów
- Kontakt:
Około 70 minut to chyba jeszcze bez tragedii.
I też o tym myślałem, może jakieś 819, całoroczne.Emyl pisze: ↑26 kwie 2021, 13:38Otóż to, a koszt w skali całości minimalny...
Właściwie, to 719 powinno dojeżdżać tutaj: https://goo.gl/maps/PNXq5CDk4xv6G5zZ8
Oczywiście o pażdziernika do marca rzadziej.
Przegubowce ,to sól tej ziemi .
Gdyby to wypaliło:
https://archiwum.businessinsider.com.pl ... kiej/8mljd
to w pierwszej kolejności 719 powinno kończyć właśnie tam.
https://archiwum.businessinsider.com.pl ... kiej/8mljd
to w pierwszej kolejności 719 powinno kończyć właśnie tam.
Miasto piętnastominutowe - czekaj piętnaście minut na przesiadkę.
- fik
- Naczelne Chamidło
- Posty: 27747
- Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
- Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser
Z obecnego 719 co 1h w weekendy można zrobić linię co 2h do Granicy (wpasowując się w obecną weekendową częstotliwość L29) i co 2h do Roztoki p. Julinek.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!
Julinek, Roztoka i Granica są super.
Ale co z Żelazową Wolą?
Przegubowce ,to sól tej ziemi .
- fik
- Naczelne Chamidło
- Posty: 27747
- Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
- Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser
To musiałyby być dwie linie lub 719 musiałoby nie mieć postojów w Lesznie.
Ale ogólnie nie jestem zwolennikiem przesiadek na Lki dla kierunków turystycznych, bo to budzi niepewność ludzką, ma jakąś inną dziwną taryfę, ni to pies, ni wydra, lepiej tego nie dotykać. Lki są fajne dla lokalsów, którzy wiedzą, że co trzeci kurs robi wjazd kieszeniowy pod ich dom, ale aby namówić pasażera z Warszawy, który rozważa wycieczkę "w teren" i nie musi drapać się po głowie przed rozkładem np. L10 z jego literkami.
To powinno być łatwe, komunikowane kompletnie na oddzielnej podstronie ZTM "pomysły na wycieczki turystyczne" i dowożące bezpośrednio z najbliższego metra, w ostatecznej ostateczności tramwaju, do punktu wyjściowego. Brakuje takiego myślenia produktowego, promowania zbiorkomu jako środka nie tylko codziennych podróży, ale bramy do turystyki podwarszawskiej.
Miejsca dalsze niż typowy zasięg ZTM można w ostateczności opędzlować taborem historycznym i wtedy ciągnąć za to dodatkową kasę - skoro można sprzedać tramwaj wodny do Serocka za miliony monet, to można zrobić to samo z Ikarusem do Żelazowej Woli.
Ale ogólnie nie jestem zwolennikiem przesiadek na Lki dla kierunków turystycznych, bo to budzi niepewność ludzką, ma jakąś inną dziwną taryfę, ni to pies, ni wydra, lepiej tego nie dotykać. Lki są fajne dla lokalsów, którzy wiedzą, że co trzeci kurs robi wjazd kieszeniowy pod ich dom, ale aby namówić pasażera z Warszawy, który rozważa wycieczkę "w teren" i nie musi drapać się po głowie przed rozkładem np. L10 z jego literkami.
To powinno być łatwe, komunikowane kompletnie na oddzielnej podstronie ZTM "pomysły na wycieczki turystyczne" i dowożące bezpośrednio z najbliższego metra, w ostatecznej ostateczności tramwaju, do punktu wyjściowego. Brakuje takiego myślenia produktowego, promowania zbiorkomu jako środka nie tylko codziennych podróży, ale bramy do turystyki podwarszawskiej.
Miejsca dalsze niż typowy zasięg ZTM można w ostateczności opędzlować taborem historycznym i wtedy ciągnąć za to dodatkową kasę - skoro można sprzedać tramwaj wodny do Serocka za miliony monet, to można zrobić to samo z Ikarusem do Żelazowej Woli.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!