Bardzo dziękuję za takie kukułcze jajo. Nikt nie odda dość punktualnego 117 za takie gówno.drapka pisze:Ale to jakoś tak na obrzeżach samych. Przy częstym 189/141 nie ma moim zdaniem racji bytu. Może Wilanów, jesli już Ursynów nie? Na 117 są zakusy jakieś po moratorium, to by się miejsce zwolniło.
401 - dzielić, czy nie?
Moderator: Wiliam
Dobry żart, naprawdę podziwiam poczucie humoru!Zebra pisze:dość punktualnego 117
Ja bym najpierw spróbował przekierować 401 do Nowego Rembertowa i poczekał na koniec bałaganu w węźle Marsa. Gdyby to nie przyniosło wzrostu liczby pasażerów za Gocławiem ruchem chyba nieuniknionym będzie przerzucenie tego na Wiatraczną. Całkiem ładne domknięcie obwodu w kierunku Pragi by powstało, a i Gocław tym tłumniej by się na 401 rzucił. Co oczywiście wymusiłoby przeniesienie 148 do Zapłowiecza. Cięcie 401 na pół traktuję jako ostateczność.dawidek pisze:Pomysł z linią z Gocławia (wyłącznie szczytową, może na solówkach, ale częstą) jest jednym z rozsądnych rozwiązań, ale zdecydowanie nie powinna kończyć przy Wilanowskiej. Jej rolą nie będzie dowóz do metra, ale do miejsc pracy - biurowców na Służewcu! I przynajmniej tam trzeba ją dociągnąć. Nie znam uliczek między tymi biurami - czy dało by się 416 gdzieś tam wpuścić i zakrańcować?
Opcja nr 2 to zostawienie obecnego 401 bez rozcinania, ale właśnie puścić prze Gocław. Osobiście bym to widział dociągnięte do Wiatracznej. Taka linia zgarnie na Pradze Płd już solidne potoki. Wprawdzie nowy kawałek trasy byłby mało przyspieszony, ale powinno pracować to nieźle. A po wybudowaniu (kiedyś) punktu przesiadkowego przy Płowieckiej 401 może się "naprawić".
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
-
bartoni722
- Posty: 6225
- Rejestracja: 20 mar 2009, 19:40
- Lokalizacja: Z najlepszej dzielnicy Warszawy-czyli Uuk
Kiedy ja znam na pamięć rozkład 117, widuje je codziennie o różnych porach i gwarantuję Ci, że można z zegarkiem wychodzić na tą linię na odcinku mokotowskim (w kierunku Wilanowa). Mało tego - ma tendencję do bycia nieco za wcześnie (wiem który kurs obsługiwany jest którą brygadą żeby ocenić czy to nie jest przypadkiem poprzednia). Więc o ile nie jeździsz codziennie aby twierdzić coś innego, to przyjmij z łaski swojej informacje o punktualności od osoby, dla której ta linia stanowi jeden z ważniejszych środków transportu jeśli akurat nie jedzie rowerem (ale i wówczas widzi 117).pawcio pisze:Dobry żart, naprawdę podziwiam poczucie humoru!Zebra pisze:dość punktualnego 117
Przepraszam, drogi Pawciu, ale po co? 183 obok 115 jest najmniej obciążonym zwyklakiem na Wiatrak na Zapłowieczu. Nie potrzeba w Rembertowie kolejnego muchowoza.pawcio pisze:Ja bym najpierw spróbował przekierować 401 do Nowego Rembertowa
401 w obecnej formie nie sprawdziło się, wolę już postawić na 168, które w Rembertowie znajduje się teraz, na lepszym krańcu i ma obsługę adekwatną do poziomu popytu. Jedyne korekty, jakie bym poczynił to podbicie do co 12 rano i jakieś przegubowe dodatki, żeby Gocław jeździl w ludzkich warunkach. A 401 cóż, na prawym brzegu oczywiście do kasacji.
401 nie ma znaczącej przewagi czasowej nad czarnuchami z TS (jeżeli w ogóle ją ma), które same zaliczają enżety, w ogóle w tej relacji nie ma racji dla funkcjonowania pośpiecha.
"Coś ci powiem chłopcze! Gdy będziesz wracał do domu dziś wieczór, a jakiś psychopata rzuci się na ciebie z garścią malin, nie przyłaź mi tutaj skomleć." - John Cleese
Może mylą się Tobie kursy - wychodzisz na kurs 17:45 a to podjeżdza brygada która miała być o 17:00. Tobie się wydaję że jest punktualnie. Kierowca za to ma -45 minut...Zebra pisze:Kiedy ja znam na pamięć rozkład 117, widuje je codziennie o różnych porach i gwarantuję Ci, że można z zegarkiem wychodzić na tą linię na odcinku mokotowskim (w kierunku Wilanowa). Mało tego - ma tendencję do bycia nieco za wcześnie (wiem który kurs obsługiwany jest którą brygadą żeby ocenić czy to nie jest przypadkiem poprzednia). Więc o ile nie jeździsz codziennie aby twierdzić coś innego, to przyjmij z łaski swojej informacje o punktualności od osoby, dla której ta linia stanowi jeden z ważniejszych środków transportu jeśli akurat nie jedzie rowerem (ale i wówczas widzi 117).pawcio pisze:Dobry żart, naprawdę podziwiam poczucie humoru!
-
bartoni722
- Posty: 6225
- Rejestracja: 20 mar 2009, 19:40
- Lokalizacja: Z najlepszej dzielnicy Warszawy-czyli Uuk
Dokładnie tak samo uważam jak Ty. Prawdopodobnie pasażerowie 401 odpuszczają sobie pisanie skarg bo mają 189 natomiast ja proponuję ZTMowi kontrolę opóźnień i punktualności 401. Może wówczas się okazać, że opóźnienia i regularność 186 to mały pikuś przy 401.drapka pisze:Ja własnie przedwczoraj usiłowałem skorzystać w/w linii z przystanku Gocław w strone Ursynowa ok. 15:30. Rozkładowo miała jeździć w takcie 26-36-46 co 10 minut. Jak wysiadałem z 509, to akurat coś mi uciekło - było ok. 15:29. o 15:35 przepuściłem spóźnione 148, myśląc sobie, że przecież zaraz będzie 401, a nie będę się pakował w korek na Bonifacego. No i to był błąd, bo następny autobus był za 10 minut i był to następny 148. Wsiadłem, bo się na to 401 wkurzyłem - i dopiero za Bartoszka, w korku przez wjzadem na al. Witosa wyprzedziły mnie dwa 401.dzidek pisze:Otóż już od samej zmiany cały czas do tyłu.
Nie muszę dodawać, że utrwaliło to moją opinię o zmianie trasy tej linii jako największej porażce aktualnej ekipy kierowniczej ZTM (chociaż od tamtej pory w zasadzie jest tylo lepiej).
Może wynika to z tego, że 186 pasażerów miała, więc było komu te skargi pisaćBastian pisze:dzidek napisał/a:
Czemu w takim razie 401 nie zostanie skrócona? Czyżby tę linię obowiązywały inne prawa niż np.186?
Jeśli wyznacznikiem są skargi pasażerów to tak, obowiązują inne.![]()
![]()
![]()
No a pasażerowie między Marynarską a Kleszczową mają częsty mediolan, a poza tym nieregularnosci, korki i spóźnienia chyba im na tyle spowszedniały, że nie robią na nich wrażenia.
Pomijam już fakt, że tak długie linie nie powinny być sterowane przez ekspedytorów tylko z jednego krańca...
Tylko porównaj sobie frekwencję 401 na Mokotowie, we Włochach a w wspomnianej relacji Gocław-Mokotów. Jak sam Pawcio wspomniał porządnie wypełnionych jest z 5 kursów w przeciwieństwie do odcinka M. Służew - Ryżowa gdzie jest tragedia.Bastian pisze:Szczególnie Gocław, który pyszczył o połączenie z Dolnym i Górnym Mokotowem, nie posiada się z zachwytu
No i druga sprawa jeśli nic nie da zrobić to chociaż dołożyć brygad na tę linię i wydłużyć postoje by kierowcy mieli chwilę odpoczynku a pasażerowie w miarę regularne kursy.
Na początek proponowałbym jak Pawcio wspomniał wycofanie z Marysina i skierowanie w inne miejsce. No i ten pieprznik przed węzłem Płowiecka. Masakra... Już szybciej jedzie się dojazdem do węzła Ostrobramską (jak np.514) niż Trasą Siekierkowską.
401 akurat nie tam traci najwięcej, ale na Sikorskiego.dzidek pisze:Na początek proponowałbym jak Pawcio wspomniał wycofanie z Marysina i skierowanie w inne miejsce. No i ten pieprznik przed węzłem Płowiecka. Masakra...
"Coś ci powiem chłopcze! Gdy będziesz wracał do domu dziś wieczór, a jakiś psychopata rzuci się na ciebie z garścią malin, nie przyłaź mi tutaj skomleć." - John Cleese
- R-9 Chełmska
- Posty: 6079
- Rejestracja: 14 gru 2005, 20:15
- Lokalizacja: Tarchomin/Rakowiec
Na Sikorskiego traci nie więcej, niż 5 minut. Skoro jest to najgorsze miejsce na trasie, to w takim razie jest to niemal bezkorkowa linia401 akurat nie tam traci najwięcej, ale na Sikorskiego.
5290 - LINIĘ OBSŁUGUJE ZAKŁAD "CHEŁMSKA"
Najczęściej podróżuję: 2, 3, 6, 17, 26, 136, 141, 172, 186, 188, 509, 518, N01, N32
Najczęściej podróżuję: 2, 3, 6, 17, 26, 136, 141, 172, 186, 188, 509, 518, N01, N32
Zgadzam się. Na Sikorskiego ta linia wcale nie traci najwięcej czasu. Ten korek jest bardzo płynny i sto razy wolę jechać 401 niż 148, pomimo, że czarnucha mam pod blokiem. Uważam, podobnie jak Pawcio, że 401 mogłoby pojechać na Wiatraka. Jednak na Nowy Rembertów to chyba nie ma sensu tego pchać. Oczywiście wtedy do zagospodarowania pozostałoby 148.
Na Sikorskiego? Ja tam nie straciłem ani minuty w stosunku do rozkładu. Linia traci głównie przez węzeł Płowiecka.Emdegger pisze:401 akurat nie tam traci najwięcej, ale na Sikorskiego.dzidek pisze:Na początek proponowałbym jak Pawcio wspomniał wycofanie z Marysina i skierowanie w inne miejsce. No i ten pieprznik przed węzłem Płowiecka. Masakra...
Cudne stada by z tego wyszły.bartoni722 pisze:Zrobić wariantyCo 2 kurs na Marysin i MW a na najbardziej obleganym odcinku będzie co 7,5
12 brygad na Marysin i 8 na MW. MW to oczywiście tylko w szczycie.Podział to 12 z R-3 a 8 z R2.
Sikorskiego jest bardzo przewidywalne. Podobnie jak Marynarska. Najmniej przewidywalne są Łopuszańska i węzeł Marsa. Jeżdżąc na uczelnię nigdy nie wiedziałem, czy mój autobus będzie na 0 czy -15.Emdegger pisze:401 akurat nie tam traci najwięcej, ale na Sikorskiego.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem