: 09 gru 2009, 10:10
Na Jelczach się to często zdarza. Ja zawsze w takiej sytuacji otwieram drzwi samemu. Podobnie jak ktoś chce wysiąść, a z jakiegoś powodu nie może. Niektórzy uważają jednak, że nie należy nigdy otwierać drzwi samemu, jak jest CG, żeby nauczyć pasażerówdrapka pisze: Otóż wyrób autobusopodobny pt. jelcz libero posiada ciepły guzik po prawej stronie drugich drzwi (w odróznieniu od autobusu marki Solaris (a przynajmniej SU15), który go posiada po lewej stronie drzwi. Libero po lewej stronie ma guzik dla inwalidów. Niestety jest tak, że podświetlony (przynajmniej wczoraj w tym wozie) był tylko ten guzik z lewej strony - na co i ja się nabrałem, na szczęście na pętli miałem więcej czasu, żeby błąd skorygować. A na wspomnianym przystanku jakiś niedoszły pasażer usiłował wsiąść do autobusu, wciskajęc ten właśnie guzik. Ponieważ wciskał niewłaściwy - drzwi się nie otworzyły. A że się nie otworzyły - kierowca od razu ruszył - nie zwracając w ogóle uwagi na pasażera, który dawał mu znaki, że chce wsiąść do autobusu.