: 26 lut 2010, 8:50
Nie to nie. Ja go chętnie wezmę na UrsynówZebra pisze:Bardzo dziękuję za takie kukułcze jajo. Nikt nie odda dość punktualnego 117 za takie gówno.
Nie to nie. Ja go chętnie wezmę na UrsynówZebra pisze:Bardzo dziękuję za takie kukułcze jajo. Nikt nie odda dość punktualnego 117 za takie gówno.
dodam Dzieci Warszawy i Ryżowąpawcio pisze:Najmniej przewidywalne są Łopuszańska i węzeł Marsa.
Pasażerowie są już do nich przyzwyczajeni.pawcio pisze:Cudne stada by z tego wyszły.
Jak sprawdzałem rzeczywisty czas przejazdu na Służewiec, to tam miałem najwięcej strat - od 6 do 10 minut. Co do Łopuszańskiej nie wiem, być może jest faktycznie tak jak mówicie. Przelot 401 to fikcja, pchanie na Wiatraczną jest bez sensu, jest 148, TS nie potrzebuje pośpiechów. Do zagospodarowania jest 168.dzidek pisze:Na Sikorskiego? Ja tam nie straciłem ani minuty w stosunku do rozkładu. Linia traci głównie przez węzeł Płowiecka.Emdegger pisze:401 akurat nie tam traci najwięcej, ale na Sikorskiego.
Nieregularna, masakrycznie niepunktualna, na trasie same rozkopy nieekspediowana na tak długiej trasie jak należy, z beznadziejną frekwencją procz paru kursów, pseudoczerwona, blokująca zmiany za węzłem Płowiecka. Linia dno, do odstrzału w obecnej postaci, tak jak 408.ness pisze:Ta linia musi isc do podzialu, ostatecznie odstrzalu na prawym brzegu.
A na TS przed czerniakowska i potem na witosa zeby wlaczyc sie z powrotem do ruchu na glowna jezdnie mniej? Tam mega bajzel jest zawsze rano.Jak sprawdzałem rzeczywisty czas przejazdu na Służewiec, to tam miałem najwięcej strat - od 6 do 10 minut.
Oj to nie wiesz co się teraz dziejepawcio pisze:Co jak co, ale stad na 401 nie kojarzę. A do końca zeszłego roku akademickiego korzystałem z tej linii dość często i to głównie w szczytach.
Zdarza się, choć raczej rzadko. Na pewno nie dzieją się na 401 takie rzeczy, jak na 186! ZTCP linia ma niezłe postoje (przynajmniej kiedyś miała i po 40 minut na Marysinie blokując całą pętlęness pisze: Popoludniu na TSprawy brzeg nic niezwyklego.