: 29 sty 2013, 22:28
A tak w ogóle jak z rozkładem? Tramwaje nadal łapią 1- lub 2-minutowe opóźnienia?
Te 5 minut to ile obowiązywało? 2 dni, bo nie pamiętam. Z tego jedynie to o długości odcinka ma sens.MeWa pisze:No nie, jednak tramwaj na Tarchomin jeździ co pięć minut, czyli prawie dwa razy więcej, wahadło obsługiwało jedną nową stację i ogólnie o połowę mniej przystanków, długość trasy 800 m, a nie 3,5 km, nie wiem w dodatku, czy mierzenie "wagonami" to właściwe porównanie, a do tego chyba nie zabierano części alternatyw dojazdowych (ale tu nie jestem pewien - nie pamiętam).
Te pięć minut obowiązywało jeszcze, gdy robiono pomiary. I będzie obowiązywać po feriach.KwZ pisze:Te 5 minut to ile obowiązywało? 2 dni, bo nie pamiętam. Z tego jedynie to o długości odcinka ma sens.MeWa pisze:No nie, jednak tramwaj na Tarchomin jeździ co pięć minut, czyli prawie dwa razy więcej, wahadło obsługiwało jedną nową stację i ogólnie o połowę mniej przystanków, długość trasy 800 m, a nie 3,5 km, nie wiem w dodatku, czy mierzenie "wagonami" to właściwe porównanie, a do tego chyba nie zabierano części alternatyw dojazdowych (ale tu nie jestem pewien - nie pamiętam).
Mam wrażenie, że inna norma stosowana jest do określenia pojemności.KwZ pisze:Ale 4x pojemniejsze.
Na Marymont jeździły jedynie cztery wagony w składzie i żadnej innej liczby nie było. A pojemność wagonu jest znana - nie odpowiada to jedynie na postawioną kwestię normy napełnienia wedle której została ona wyliczona.tarantula01 pisze:Za:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Metro_w_Warszawie jeden wagon serii 81 mieści 200 pasażerów. Na Marymont jeździły co najmniej 4 wagony w składzie.
5 dni, a byłoby więcej, gdyby udało się uruchomić 2 o tydzień wcześniej. Zresztą po feriach w okrojonej wersji ma też tak często jeździć.KwZ pisze:Te 5 minut to ile obowiązywało?
Poprawka: zróbcie z tego filmik, będący negatywnym przykładem niewprowadzania priorytetów. Bo jeszcze ktoś źle zrozumie...tarantula01 pisze:Pewnie wkrótce jako SISKOM zrobimy filmik na temat priorytetu, gdzie ta trasa będzie negatywnym przykładem wprowadzania priorytetów dla tramwaju w Warszawie.
Porównanie trochę bezsensowne.MichalJ pisze:To jest jakaś ogólna niemoc. Przywołane wahadło stało 2 minuty pod semaforem w każdym kursie.