Strona 37 z 112
: 12 kwie 2007, 18:24
autor: MeWa
a czemu Twoim zdaniem osoby o orientacji homoseksualnej miałyby kłamać w ankietach Kampanii?
: 12 kwie 2007, 18:33
autor: Tm
niektórzy ludzie tacy są, że widza winę wszędzie tylko nie w sobie
: 12 kwie 2007, 18:57
autor: MeWa
i uważasz że ich liczba byłaby na tyle wysoka i większa od liczby osób mających rzeczywiste powody skarżyć się na dyskryminację? Albo uważasz, że gdyby wypełniali ankietę dla LPR-u, to by mniej zaczęli upatrywać "winę wszędzie tylko nie w sobie"?
: 12 kwie 2007, 19:02
autor: Tm
dokonałeś nadinterpretacji w niezwykle wysokim stopniu
: 12 kwie 2007, 19:02
autor: MeWa
czyli uważasz, że niewielki wpływ mają na wyniki badań?
: 12 kwie 2007, 19:06
autor: Tm
tak - nieprzeważający
: 12 kwie 2007, 19:07
autor: MeWa
to czemu wysuwasz to jako argument podważający wiarygodność zebranych danych?
: 12 kwie 2007, 19:14
autor: Tm
no jej, takie mam pytanie - czy wierzysz sondażom publikowanym przez partie wyborcze? z takiego samego powodu podchodzę z rezerwą do zaprezentowanych liczb
: 12 kwie 2007, 19:26
autor: MeWa
tylko, że partie wyborcze publikują rankingi w określonym celu, zresztą nie popierałbym się retoryką wyborczą, bo tam trochę inne prawa działają...
: 12 kwie 2007, 21:12
autor: Bastian
Tm pisze:partie wyborcze
A to co za twór?
Nie ma możliwości zebrania za pomocą ankiet jakichkolwiek
stuprocentowo wiarygodnych danych. Każde tego typu wyniki są tylko i wyłącznie przybliżeniem. Z tychże także można wysnuwać wnioski, tym rzetelniejsze, im lepiej się pamięta, że dane są obarczone
marginesem błędu. Z sondażami zresztą jest tak samo.
: 12 kwie 2007, 21:28
autor: Tm
Bastian pisze:Z tychże także można wysnuwać wnioski, tym rzetelniejsze, im lepiej się pamięta, że dane są obarczone marginesem błędu.
i im rzetelniej są zbierane
: 12 kwie 2007, 21:46
autor: Bastian
No toż przecież napisałem:
Bastian pisze:Nie ma możliwości zebrania za pomocą ankiet jakichkolwiek stuprocentowo wiarygodnych danych.

: 13 kwie 2007, 1:16
autor: Szamot
Chciałbym, żebyście w tej akademickiej dyspucie pamietali jednak o jednym. Grupa mniejszości seksualnych cały czas jest grupą mocno hermetyczną. To, że jeden z drugi oszołom wychodzi z tym do świata, narażając sie na kpiny, bądź mając to gdzieś, cały czas jest zjawiskiem przypominającym białego kruka w naturze. Może w nieco mniejszym stopniu w srodowiskach wielkomiejskio-akademickich, czy artystycznych, ale to fakt. Rzeczą wiadomą jest, że jesli mamy do czynienia z tego typu srodowiskami, jest utrudniony przepływ informacji. Bardzo utrudniony. A nawet zaryzykuje twierdzenie, że w omawianym temacie w wielu przypadkach wręcz niemożliwy, gdyz ci ludzie często cierpia w osamotnieniu. Czy wyobrażacie sobie np ankietera jadącego do dowolnej wioski i pytającego mieszkańców o orientacje seksualna i poczucie dyskryminacji z tego tytułu? Jak sądzicie jakie będą wyniki?
Tylko srodowiska gejowskie, ew. medyczne mają dostep do informacji od samych homoseksualistów. Tak więc z punktu widzenia statystycznego te dane też są zafałszowane. Bo wielu homoseksualistów w Lambdzie, szpitalu, a juz na pewno w KPH sie nie pojawiło i nie pojawi. Więc co z tych statystyk wynika? Wg mnie kompletnie nic, z wymienionych przyczyn (ograniczona liczba podmiotów z dostępem do zjawiska, oraz niereprezentatywne grupy). Poza jednym sygnałem. Że cos jest na rzeczy i zjawisko istnieje. Bo, że istnieje można sie dowiedzieć albo z autopsji, albo z raportów sporządzonych przez podmioty, które dostep do takich informacji mają. Reszta mnie np. nie obchodzi.
@TM:
Mam gdzieś na półce ze dwa roczniki raportów o dyskryminacji, z okresu gdy bardziej aktywnie kręciłem się w okolicach "Lambdy". Chętnie udostępnie. Choćby po to, byś się przekonał jak naprawdę wygląda to o czym właśnie pieszesz. A przy okazji do czego jest zdolny człowiek wobec drugiego człowieka. Myślę, że Ciebie, jak i inne osoby nie mające zaufania do raportów może troche uspokoić zdanie powtarzające sie tu i ówdzie "Policja podjęła stosowne działania", choc na ok. 70-80% zakończeń zdarzeń brzmi "Policja nie została powiadomina z obawy przed..."
Aha, KPH wspólpracuje przy "Raporcie" od 2001 roku. Dane do wcześniejszych rocznikow były pozyskiwane wyłącznie przez "Lambdę Warszawa", dużo pożyteczniejszą IMO organizację, która jest organizacją kulturalno-pomocową, nie polityczną (o czym chocby świadczy to, że pewnie nie wiedzieliście w większości, że takie coś istnieje). Jednak ciesze sie, że ta współpraca isnieje, gdyz z 215 ankiet w r. 2001, w 2002 wypełniono juz ich ok 700. Jednak cały czas ok 15% ankietowanych doświadczyło przemocy fizycznej, a ok 40% psychicznej. Ale niektóre opisy naprawdę mrożą krew w żyłach. Tylko pytanie po co ci ludzie mają kłamać, skoro ankiety są anonimowe? Co udowodnić? I co chca udowodnic ci co podważają te dane, dlatego, że zbiera je podmiot, który jako jedyny jest w stanie cokolwiek zebrać?
A jeśli znacie inne podmioty mające dostęp do tak intymnych informacji jak te opisane w raporcie? Jestem przekonany, że redaktorzy "Raportu" chętnie podejmą współpracę.
: 13 kwie 2007, 8:32
autor: person
Szamot pisze:Ale niektóre opisy naprawdę mrożą krew w żyłach.
Chętnych na mocne wrażenia polecam lekturę tego:
http://warszawa.lambda.org.pl/dokumenty ... 004_pl.pdf
Od strony 15 są opisy i statystyki przemocy psychicznej i fizycznej.
: 13 kwie 2007, 10:27
autor: Tm
ale nie musicie mnie przekonywać, że ta przemoc istnieje, ja w to wierzę
a w temacie:
Rzeczpospolita pisze: OBYCZAJE Organizatorzy spełnią warunki - miasto zgodzi się na marsz
Parada Równości przejdzie w maju
Środowiska homoseksualne przygotowują się do Parady Równości, którą planują na 19 maja. Jej hasło brzmi: "Kochaj bliźniego swego" - mówili wczoraj organizatorzy.
-Wiem, że hasło jest kontrowersyjne, ale Paradą o coś walczymy - mówił Tomasz Bączkowski, prezes Fundacji Równości.
Małgorzata Rawińska wymieniła postulaty fundacji, m. in. by w programach edukacyjnych było więcej o tolerancji i tożsamości człowieka, także homoseksualnej.
Na Paradę ściągną do Warszawy politycy z Niemiec, Szwecji i Hiszpanii. Już wczoraj na konferencji byli dwaj posłowie hiszpańskiej Partii Socjalistycznej.
- Po co organizujecie Paradę, skoro jest to kontrowersyjna impreza- pytali dziennikarze.
- Procesji Bożego Ciała nie postrzegamy jako prowokacji, dlaczego nasze parady mają być uważane za kontrowersyjne - odpowiedział hiszpański poseł Miguel Fernandez.
Andrzej Rzepliński z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka uważa, że porównywanie Parady do procesji jest niestosowne. -W tym roku organizatorzy nie będą mieli problemu z imprezą, więc robią wszystko dla rozgłosu -powiedział.
Władze miasta orzekły, że nie będą marszu zabraniać. - Jeśli organizatorzy Parady spełnią prawne wymogi, nie widzę problemu - mówi Tomasz Andryszczyk, rzecznik ratusza.
Młodzież Wszechpolska już zapowiedziała kontrpochód. - Często nasze imprezy się pokrywają -mówi Konrad Bonisławski, prezes MW.
Andryszczyk nie widzi przeciwwskazań, by jednego dnia odbyły się dwa marsze. Trasy można wyznaczyć tak, by nie doszło do konfrontacji między uczestnikami pochodów. -Takie manifestacje służą demonstracji poglądów, a nie siły -twierdzi rzecznik.
blik, rr