Strona 37 z 40

: 28 cze 2007, 20:56
autor: ikarus
Ja byłem na miejscu tego niegrożnego wypadku i śladów hamowania na drodze wczoraj nie było wiec hamulce raczej złe były.

: 29 cze 2007, 1:29
autor: levar
jacek pisze:Wielka pochwała za postawę =D>
Również =D> =D> . Cieszy, że są jeszcze odpowiedzialni kierowcy, bo o odpowiedzialności mechaników nie można już mówić :szok:.

: 29 cze 2007, 9:24
autor: SieneK
Proboszcz pisze:
levar pisze:Jest prawo pracy. Od kary pieniężnej mozna się odwoływać. Jeśli pracodawca nie odpowie w ciągiu 14 dni oznacza to, że odwołanie rozpatrzył pozytywnie dla odwołującego się. Jeśli nadal będzie upierał się przy niesłusznej karze, mozna zwrócić się do Sądu Pracy o uchylenie kary. Nie chciałbym być niepoprawnym optymistą, ale myślę, że sprawa mimo wszystko byłaby do wygrania.
Ale potem i tak stoisz na przegranej pozycji - albo sam odejdziesz z MZA albo zaczną ci dawać znienawidzone linie i wozy, które ledwo jeżdżą...

hej hej hej
taki terror Wojtek na Sytalowej zaprowadził? nie wierzę ...

[ Dodano: 2007-06-29, 09:30 ]
Karol pisze:MZA dalej swoje....ta klima im w głowach poprzewracała. Po co klima skoro SU 18 mają normalne szerokie okna. W zimie ciepło jest i bez klimy a w lecie otwiera się okna i klima przestaje być potrzebna.

Można kupić takie SU 18 jak teraz tylko bez klimy. Komfort jazdy niemal taki sam a koszt mniejszy=więcej autobusów.
z tego co pamiętam to pomysł z klimą jest pana Urbańskiego a nie MZA [-X

: 29 cze 2007, 11:43
autor: levar
Karol pisze:. Po co klima skoro SU 18 mają normalne szerokie okna.
Było już o tym. Duże okna w upał dają tylko przewiew gorącego powietrza, klima natomiast powoduje określoną temperaturę (o kilka stopni NIżSZą, a nie WYżSZą niż jest na zewnątrz) i sprawdziła się w ostatnie upały O-) .

: 02 lip 2007, 14:32
autor: 5291
Moja ostatnia awaria w tej firmie polegała na luźnej sztycy prawego lusterka (wóz 2058), która po 3 przystankach od wyjazdu z ZEA, zmieniała położenie po każdym wyboju i skręcie. To, że odmówiłem jazdy na krańcu po półkursie spotkało się z komentarzami dyspozytorów, które to wypowiedzi musiałem uciszyć w nieprzyjemny sposób. A strasznych wozów i przesranych linii się nie boję, na wszystko jest sposób :D Pozdrawiam załogę OC ZEA R-1!

: 02 lip 2007, 20:56
autor: SieneK
5291 pisze:Moja ostatnia awaria w tej firmie polegała na luźnej sztycy prawego lusterka (wóz 2058), która po 3 przystankach od wyjazdu z ZEA, zmieniała położenie po każdym wyboju i skręcie. To, że odmówiłem jazdy na krańcu po półkursie spotkało się z komentarzami dyspozytorów, które to wypowiedzi musiałem uciszyć w nieprzyjemny sposób. A strasznych wozów i przesranych linii się nie boję, na wszystko jest sposób :D Pozdrawiam załogę OC ZEA R-1!
jeśli dyspozytor kwestionuje zdanie kierowcy o stanie technicznym autobusu to znaczy że:
- albo nigdy za "kółkiem" nie siedział
- albo się do tej roboty nie nadaje ...

: 03 lip 2007, 1:00
autor: Tadek A.
SieneK pisze:jeśli dyspozytor kwestionuje zdanie kierowcy o stanie technicznym autobusu to znaczy że:
- albo nigdy za "kółkiem" nie siedział
- albo się do tej roboty nie nadaje ...
Exactly =D> Jeżeli kierowca twierdzi, że wóz nie nadaje się do ruchu to dyspozytor ma, za przeproszeniem, g... do gadania. Tym się nie wozi styropianu tylko ludzi.

: 03 lip 2007, 7:52
autor: ikarus
Nie ma znaczenia co wozimy czy ludzi czy styropian musi być pojazd bezpieczny dla ruchu.
Bezpieczeństwo najważniejsze.

Komentarz: skoro nie masz nic konkretnego do powiedzenia poza komunałem to może po prostu nie pisz?

: 09 lip 2007, 11:34
autor: mariow
=D> Tadek
Oby wszystkich kierowców było stać na takie zachowanie

I materiał wybitnie nadaje się do prasy ...

: 24 lip 2007, 22:46
autor: Tadek A.
Taa... nadaje się. Dzisiaj jeden z Wawkomowiczów przesłał mi mailem artykuł z "Dziennika" pióra redaktora Ślubowskiego. Dowiedziałem się z niego, że ja się na wawkomie "żaliłem" a w bazie (sic!) "zostałem skarcony". No to Sławku wyjaśniam: nie żaliłem się bo wcale mi nie przeszkadzało, że zamiast męczyć się na linii zjechałem na holu do zakładu; skarcić zaś to można własne dziecko, brygadzista coś tam mruczał bo go kierownik opieprzył i tyle. Proszę nie robić ze mnie ofiary losu.
P.S. Dlatego o niektórych rzeczach w ogóle tu nie piszę (a są jeszcze ciekawsze kwiatki) =;

: 25 lip 2007, 1:15
autor: SieneK
Tadek A. pisze:Taa... nadaje się. Dzisiaj jeden z Wawkomowiczów przesłał mi mailem artykuł z "Dziennika" pióra redaktora Ślubowskiego. Dowiedziałem się z niego, że ja się na wawkomie "żaliłem" a w bazie (sic!) "zostałem skarcony". No to Sławku wyjaśniam: nie żaliłem się bo wcale mi nie przeszkadzało, że zamiast męczyć się na linii zjechałem na holu do zakładu; skarcić zaś to można własne dziecko, brygadzista coś tam mruczał bo go kierownik opieprzył i tyle. Proszę nie robić ze mnie ofiary losu.
P.S. Dlatego o niektórych rzeczach w ogóle tu nie piszę (a są jeszcze ciekawsze kwiatki) =;
Ddokładnie. Ale [-X Bo się "góra" dowie jak to naprawdę jest na zajezdniach :D Bo z tego co wiem to informacje jakie docierają "wyżej" są mocno tuningowane :D

Popr. wielkie litery. Proszę, byś pisał posty zgodnie starannie używając zdań, a nie haseł.

: 25 lip 2007, 9:41
autor: Tadek A.
To akurat mnie nie wzrusza. Ale nie chcę aby później pisano bzdury ze mną w roli głównej ;/

: 25 lip 2007, 10:56
autor: chruscik
Tadek A. pisze:To akurat mnie nie wzrusza. Ale nie chcę aby później pisano bzdury ze mną w roli głównej ;/
A czy wyraziles zgode na cytowanie swoich tekstow ?

: 25 lip 2007, 11:10
autor: Tadek A.
Nie i do wczoraj nie wiedziałem, że taki artykuł w ogóle powstał. Ale dobra, bo się OT robi. Było, minęło :-#

: 23 sie 2007, 22:03
autor: Bernard
W wozie 5581 (08/801 zam.B)wypadała odsuwana szyba (pierwsza po lewej stronie za przegubem), tj. leżała w całości łącznie z uchwytem do otwierania pomiędzy siedzeniem a ścianą autobusu.