Strona 38 z 84

: 17 gru 2009, 1:00
autor: BJ
levar pisze:Ale to z wytycznych MZA
Rok temu takie same wytyczne podawał ZTM.

Nawet sensowne w sumie.
Tylko, że zwykli pasażerowie są trochę za głupi przeważnie, żeby ogarnąć, czemu kierowcy 709 i 727 (MZA) wpuszczają ich dopiero na przystanku z wiatą (MW), a Ukraińce i inni z kresów wschodnich (739, 809) robią fristajla i raz wpuszczają tu, raz tam, a czasem nawet przed skrętem w grzęde 709 etc.

: 17 gru 2009, 1:13
autor: levar
Pasażerowie na 709 są za bardzo rozpasani. Autobus co 5 min., jeden jeszcze nie odjechał, a ci już się pchają do następnego, żeby mieć siedzące. W dupach im się od tej częstotliwości poprzewracało! ](*,)
Ci z 710 uczą się chyba pokory, jak przez pół godziny nie widać autobusu na horyzoncie. Jako pasażer uważam wytyczne ZTM-u za dobre, ale jako kierowca człowiek naprawdę chciałby czasami odrobiny spokoju na pętli...

: 17 gru 2009, 8:07
autor: Desert
Wygonić ich w cholere :-#

: 17 gru 2009, 8:42
autor: Walas
levar pisze:Pasażerowie na 709 są za bardzo rozpasani. Autobus co 5 min., jeden jeszcze nie odjechał, a ci już się pchają do następnego, żeby mieć siedzące. W dupach im się od tej częstotliwości poprzewracało! ](*,)
To samo jest na :mewa: Marymont.

: 17 gru 2009, 8:59
autor: drapka
BJ pisze:a Ukraińce i inni z kresów wschodnich (739, 809) robią fristajla i raz wpuszczają tu, raz tam, a czasem nawet przed skrętem w grzęde 709 etc.
Oho, oho. Raz na Ursynowie Płn. ze 179 miałem taką akcję. Tam zaczyna pracę wysoki dodatek B z Woronicza. No i raz zbliża się już jego godzina, ale nie ma go, a jedzie scania, podjeżdża na czoło przystanku i normalnie wpuszcza ludzi, a za nim ustawia się dodatek. Nie bylem pewien, czy to nie jest poprzednia (spóźniona) brygada, więc pytam kierowcę, o której odjeżdża. Ten jak już zrozumiał pytanie, pokazał mi rozpiskę: 15:03 - czyli po dodatku. No więc zakomunikowałem pozostałym pasażerom, że ten drugi pojazd odjedzie jako pierwszy i "zmienilismy lokal". Ale już ci, którzy się do tej scanii dosiedli później robili takie oczy widząc, jak wyprzedza ich wóz, który stał z tyłu.

[ Dodano: |17 Gru 2009|, 2009 09:16 ]
levar pisze:Ci z 710 uczą się chyba pokory, jak przez pół godziny nie widać autobusu na horyzoncie. Jako pasażer uważam wytyczne ZTM-u za dobre, ale jako kierowca człowiek naprawdę chciałby czasami odrobiny spokoju na pętli...
No ale jak stoisz jako drugi, a pierwszy wpuszcza ludzi i nikt nie musi stac na mrozie, to niech spadają na drzewo. Gorzej, jeśli mróz, leje, śnieg po pas, do odjazdu 15 minut, a w kącie stoi pozamykany wóz, którego kierowca bynajmniej nie wypoczywa, bo konwersuje z kolegami.

A nawet samo podjeżdżanie i odjeżdżanie potrafi też nieźle ludziom namieszać w głowach. Na rzeczonej pętli (UPN) stosowane są warianty róznorakie:
-tradycyjny (wóz stoi przy peronie, tak jak się należy, cg włączony, ogrzewanie działa)
-równoległy - wóz sobie stanie po lewej stronie przy krawężniku (obok brygady, która odjedzie wcześniej) i trzeba do niego dojść przez jezdnię.
-z zaskoczenia - wóz stoi zamknięty gdzieś w kącie poza przystankiem, po czym włącza silnik i sobie odjeżdża
-z zaskoczenia z kamuflażem - jak wyżej, ale wóz stoi ukryty za innymi wozami innych linii
-na mkm-a: stoją dwa wozy tej samej linii, jako pierwszy odjeżdża ten z tyłu, a połapie się w tym tylko, kto rozróżnia numery brygad.
-na zmokłą kurę (czyli w deszczu i mrozie pasażer stoi i doczeka się podjazdu auobusu/otwarcia drzwi
-hiperpoprawnie (moje ostatnie odkrycie: wóz czeka przy lewym skraju pasa, ale po włączeniu silnika nie otwiera drzwi i nie wpuszcza pasażerów, tylko cofa i podjeżdża do krawędzi peronu. Tutaj pasażerowi ciezko zrozumiec intencje, bo doświadczenie mówi, że jak włączył silnik, to zaraz ruszy i trzeba iść do drzwi. A tu zonk - szofer trąbi i zmienia pozycję.

: 17 gru 2009, 11:29
autor: prosper5250
Niektóre style znane mi są z Żerania FSO i linii 516...
Tak zapytam nieśmiało pozostając w temacie: dzisiaj to aby nie jest już na tyle zimno by w gniocie załaczyć coś więcej niż kaloryfer na ćwierć gwizdka :?:

: 17 gru 2009, 11:31
autor: Desert
Dobrze że w ogóle coś w nim działa #-o

: 17 gru 2009, 11:32
autor: drapka
To w gniocie jest coś więcej?

: 17 gru 2009, 11:39
autor: Desert
Jedna nagrzewnica po prawo za drugimi dzwiami patrząc od tyłu, bodaj 2 rząd siedzień

: 17 gru 2009, 11:39
autor: prosper5250
W gniocie jest to samo co w U15 czyli kaloryfery wzdłóżne i wentylator (nagrzewnica) pod siedzeniem

: 17 gru 2009, 11:44
autor: drapka
Fizycznie pewnie to wygląda tak samo. W kazdym razie nie przypominam sobie z okresów ziomoych starego gniota, tudzież odkurzacza, o którym można by powiedzieć, że jest w nim ciepło - w SU15 jest. Ale te neognioty chyba są lepsze - jak w listopadzie takim jechałem, to pod jednym siedzeniem zrobił się piekarnik jak na PKP;)

: 17 gru 2009, 11:54
autor: prosper5250
Lepszość cieplna neogniotów polega na tym, że są mniej dziurawe - na razie :P

: 17 gru 2009, 14:37
autor: Adam G.
drapka pisze:w kącie stoi pozamykany wóz, którego kierowca bynajmniej nie wypoczywa, bo konwersuje z kolegami.
zdefiniuj mi proszę pojęcie "wypoczynek", bo chyba go nie rozumiesz do końca :)

: 18 gru 2009, 8:30
autor: drapka
Adam G. pisze:
drapka pisze:w kącie stoi pozamykany wóz, którego kierowca bynajmniej nie wypoczywa, bo konwersuje z kolegami.
zdefiniuj mi proszę pojęcie "wypoczynek", bo chyba go nie rozumiesz do końca :)
Mniej jest wypoczynku w wypoczynku, jeżeli się rozmawia z kolegami w zamkniętym wozie niż jeżeli się siedzi w kabinie i nic nie robi przy pasażerch, którzy siedzą spokojnie w wozie i nie zawracają głowy. Jeżeli uzasadnieniem dla niewpuszczania pasażerów jest konieczność wypoczynku, to tak samo przeszkadza w nim nieuciążliwy pasażer, jak i gawędzący kolega a zwłaszcza dwóch kolegów.
No chyba że kodeks pracy czy inna ustawa traktuje drzwi otwarte na pętli jako czas pracy kierowcy, a zamknięte jako przerwę i ma to znaczenie dla rozliczenia czasu pracy, przerw itp.

: 18 gru 2009, 8:34
autor: Desert
W moich oczach wypoczynek to wszystkie czynności związane z "nie przewozem" pasażerów, z brakiem kontaktu z nimi (-( . A jak kierowca go wykorzysta to już mi tam rybcia