Żarcie na mieście

Moderatorzy: Wiliam, Szeregowy_Równoległy

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27733
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 14 lut 2010, 23:23

Paweł_K pisze:wykrywalna chyba tylko chromatografem, ilość sosu (nie ma nic gorszego niż suchy kebab).
Ojj, przypomniało mi się, jak w Jimbolii dostałem suchą pljeskavicę, koszmar.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Awatar użytkownika
ZaciszaniN
Posty: 2297
Rejestracja: 15 gru 2005, 20:44
Lokalizacja: 100% WaRsZaWa
Kontakt:

Post autor: ZaciszaniN » 15 lut 2010, 0:12

Paweł_K pisze:Wziąłem dla siebie wielką ucztę za 17 pln a dla żony kebab na grubym za 12 pln.
A "Wielką Ucztę" na cienkim czy grubym :?: Bo zawsze odradzałem tam jedzenie kebaba na grubym, z resztą nigdy w takim cieście nie jadam.

A co do sosów. Zawsze jak dostaję tam kebaba, to sosu jest w sam raz.
Zapraszam do oglądania moich zdjęć ze stołecznej aglomeracji na PHOTOTRANS.

Awatar użytkownika
Paweł_K
Taki ligowy Bełchatów
Posty: 5048
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:12
Lokalizacja: W-wa Gocławek (HQ)
Kontakt:

Post autor: Paweł_K » 15 lut 2010, 13:06

Wielką ucztę w cienkim (nie widziałem opcji że można w grubym, raczej by się nie zmieściło). Co do smaku mojego nie mam zastrzeżeń, oliwki i feta dobrze się komponują ;) U mnie sosu było w sam raz, tylko ten na grubym jakiś taki "wybrakowany" był
And if the band you're in starts playing different tunes
I'll see you on the dark side of the moon

Richard Wright 1943-2008 - Shine on, you crazy diamond...

Awatar użytkownika
ZaciszaniN
Posty: 2297
Rejestracja: 15 gru 2005, 20:44
Lokalizacja: 100% WaRsZaWa
Kontakt:

Post autor: ZaciszaniN » 15 lut 2010, 21:28

Paweł_K pisze:Co do smaku mojego nie mam zastrzeżeń, oliwki i feta dobrze się komponują ;)
Warto spróbować opcji z podwójnym serem mozarella za tą cenę :)
Zapraszam do oglądania moich zdjęć ze stołecznej aglomeracji na PHOTOTRANS.

Adam G.
Posty: 4878
Rejestracja: 15 gru 2005, 19:56
Lokalizacja: Żoliborz

Post autor: Adam G. » 16 lut 2010, 17:04

ZaciszaniN pisze:A co do sosów. Zawsze jak dostaję tam kebaba, to sosu jest w sam raz.
No nie - sosu jest tam zawsze straszliwie mało. Co kto lubi - w połączeniu z asadową sałatką wolę to niż przelanie sosem.

Gruby w Asadzie to paskudztwo - nie wiem, jak oni to robią :D
noidea

BJ
(BJ.2052)
Posty: 6067
Rejestracja: 26 maja 2008, 13:55
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: BJ » 18 lut 2010, 21:39

Dziś po wielu tygodniach przymiarek wybrałem się i obaliłem super kebaba na grubym w Amricie na Wilsona.
Plus za to, że jak powiedziałem dużo sosu, to dali dużo sosu i że czekałem... 1.5 min.
Sam kebab był całkiem dobry, ale nie zachwycał. Jadłem wiele dużo, dużo lepszych.

Awatar użytkownika
Bernard
(MANiak3333)
Posty: 5091
Rejestracja: 09 sie 2006, 21:15
Lokalizacja: Legionowo/Rembertów

Post autor: Bernard » 04 maja 2010, 19:29

Obrazek

"A ja nie chcę kebabu na pl. Wilsona"

Kolejny list czytelniczki w dyskusji o kebabie na pl. Wilsona


Mieszkam niedaleko placu Wilsona i uważnie śledzę to, co się w jego pobliżu dzieje. Pojawienie się baru z kebabem okropnie mnie zmartwiło, rozczarowało i zdenerwowało, tym bardziej że w okolicy była już budka z kebabem, a drugi bar specjalizujący się w tego typu kuchni mieści się tuż przy sklepie Merkury. Oczywiście, że plac Wilsona jest dużo lepszą lokalizacją, ale tym bardziej dlatego dzielnicy powinno zależeć, żeby zorganizować w tym miejscu coś fajnego, a nie zwykłą fastfoodową jadłodajnię. Oczywiście, że zawsze jest w niej pełno - proszę wejść do jakiegokolwiek McDonalda, tam też zawsze jest tłok. Fast foody mają to do siebie, że są tanie, w miarę smaczne i zadowalają większość. Pomijam już aspekt zdrowotny, ale chyba jednak władze trochę bardziej powinny dbać o rozwój dzielnicy, o to, aby jej centralny punkt nie zamienił się w śmierdzący śmietnik.

A tym argumentowano przecież likwidację budki z kebabem stojącej tuż przy wejściu do parku. Jak dla mnie ta budka niewiele różni się od baru Amrit. Jedzenie równie niesmaczne, równie tanie, budka kłuła w oczy tak jak neon kebabu. Tam tylko smród był mniejszy. Amrit śmierdzi niewyobrażalnie. Jakoś w pobliżu placu można było otworzyć pizzerię Pepperoni, restaurację Zaułek Smaków, barek z kawą i ciastkami. Tam nie śmierdzi, mieszkańcy nie protestują, widok tych miejsc nie razi oka. Oczywiście to rzecz gustu. Smutne jest jednak to, że władze dzielnicy ignorują zdanie mieszkańców i udają, że problemu nie ma.
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,95 ... sona_.html
102,105,109,115,157,183,500,514,N21,N24,N63,N71,723,731,736,L-9,L10,L11,S2,S3,S9,RL,R2,R9

Adam G.
Posty: 4878
Rejestracja: 15 gru 2005, 19:56
Lokalizacja: Żoliborz

Post autor: Adam G. » 04 maja 2010, 21:39

Pojawienie się baru z kebabem okropnie mnie zmartwiło, rozczarowało i zdenerwowało
A mnie ucieszyło i rozradowało. Mam w dodatku poważne podstawy by przypuszczać, że jestem w większości.
tym bardziej że w okolicy była już budka z kebabem
Podobno niejadalnym.
zwykłą fastfoodową jadłodajnię.
Hmm, Amrit nie chce być jednak takim zwykłym fast-foodem, o czym świadczy choćby menu.
chyba jednak władze trochę bardziej powinny dbać o rozwój dzielnicy, o to, aby jej centralny punkt nie zamienił się w śmierdzący śmietnik.
No pewnie! Załóżmy na Wilsona kolejny bank!
Jak dla mnie ta budka niewiele różni się od baru Amrit. Jedzenie równie niesmaczne, równie tanie, budka kłuła w oczy tak jak neon kebabu. Tam tylko smród był mniejszy.
:lol: :lol:
Oczywiście to rzecz gustu.
No właśnie!
Smutne jest jednak to, że władze dzielnicy ignorują zdanie mieszkańców i udają, że problemu nie ma.
Których mieszkańców?
noidea

Awatar użytkownika
JKTpl
Posty: 2873
Rejestracja: 12 lis 2008, 12:40
Kontakt:

Post autor: JKTpl » 04 maja 2010, 21:42

Adam G. pisze:Podobno niejadalnym.
Nie tylko podobno... Powód większości nieudanych punktualnych odjazdów 181 i 303 z pl. Wilsona :D

Awatar użytkownika
rufio198
Posty: 3559
Rejestracja: 19 sie 2006, 13:47
Lokalizacja: Z Doliny Muminków
Kontakt:

Post autor: rufio198 » 18 sie 2010, 20:25

Dworzec Centralny stał na bombie z kebaba
Konrad Majszyk 17-08-2010, ostatnia aktualizacja 18-08-2010 16:29

W czasie przebudowy Dworca Centralnego wykonawca natknął się na poziomie „-2” na dziką hurtownię mięsa do kebabów – dowiedziało się „ŻW”.
– To było miejsce, gdzie składowano i porcjowano mięso niewiadomego pochodzenia do kebabów chyba dla całej Warszawy. Ta odrażająca hurtownia została zlikwidowana – mówi członek zarządu PKP Jacek Prześluga. Poziom „-2” to tzw. pomieszczenie techniczne pod torami o długości ponad 500 metrów. Oficjalnie zarządca dworca wynajął tę przestrzeń m.in. konserwatorowi wind. Tak naprawdę to jednak pokryte brudem i pleśnią miejsce, do którego nikt nie schodzi. Żeby stworzyć hurtownię, turecki właściciel przegonił stąd bezdomnych.

Mięso było składowane w fatalnych warunkach sanitarnych. Po odkryciu magazynu wyszła na jaw przyczyna notorycznego zatykania się dworcowej kanalizacji. To z powodu oddzielanego od mięsa tłuszczu, którego pozbywano się właśnie tą drogą.

To tylko jedna z ciekawostek, które ujawniono podczas wczorajszej konferencji prasowej PKP na Dw. Centralnym. Lifting za 47 mln zł stał się bowiem dla kolejarzy kopalnią odkryć.

Zaprowadzili np. dziennikarzy do zdewastowanego pomieszczenia nad kasami biletowymi o pow. 1,7 tys. mkw. W latach 70. ub. wieku działała tu elegancka restauracja. Od 20 lat w zrujnowanym pomieszczeniu straszą powyrywane ze ścian kable. Piętro wyżej znajduje się imponujący taras z widokiem na Złote Tarasy, gdzie... załatwiają się gołębie. W PKP nikt nie potrafił nam powiedzieć, dlaczego nigdy nie został wykorzystany. Do Euro 2012 nad kasami znajdzie się „jądro kulinarne” Dworca Centralnego, a taras zostanie wynajęty.

Austriacki PORR, wykonawca remontu, odgrodził jedną trzecią hali głównej kurtyną. Za nią trwa wielkie mycie. Rusztowania zasłoniły też elewację dworca od strony hotelu Marriott. Jak zwalczyć 35-letni brud? Firma chwali się, że wykorzysta jedno z trzech w Polsce urządzeń strzelających wodą z mydlinami pod ciśnieniem od 50 do 500 barów.

Prace mają się skończyć w połowie 2011 r. Jak obiecuje Jacek Prześluga z PKP, w czasie Euro 2012 dworzec ma pachnieć kawą i ciastkami. Wynajmem powierzchni są zainteresowani m.in. Starbucks Coffee.
http://www.zw.com.pl/artykul/505509_Dwo ... ebaba.html

Smacznego :D
I stało się - Muminek ma Muminkę i pannę Migotkę :D
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach

MC
Posty: 1345
Rejestracja: 16 paź 2009, 23:11

Post autor: MC » 18 sie 2010, 20:41

Ha. Ha. Ha.
Dlatego nie jem kebabów. I nawet nadmiar Turków na Naruciaku mnie do tego nie zmusi.

Awatar użytkownika
piotram
Posty: 2463
Rejestracja: 27 lut 2006, 19:42
Lokalizacja: W-wa Kercelak

Post autor: piotram » 18 sie 2010, 22:01

Adam G. pisze:
Pojawienie się baru z kebabem okropnie mnie zmartwiło, rozczarowało i zdenerwowało
A mnie ucieszyło i rozradowało. Mam w dodatku poważne podstawy by przypuszczać, że jestem w większości.
Bo wiekszość to byle co żre :P Mogliby jakiś fajny bar mleczny zrobić, a nie tylko te kebaby i kebaby. Co w tym dobrego, ani to super smaczne ani najeść się tym nie da.

Awatar użytkownika
Paweł_K
Taki ligowy Bełchatów
Posty: 5048
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:12
Lokalizacja: W-wa Gocławek (HQ)
Kontakt:

Post autor: Paweł_K » 18 sie 2010, 23:22

piotram pisze:Mogliby jakiś fajny bar mleczny zrobić, a nie tylko te kebaby i kebaby
Do kebabów miasto nie musi dopłacać, w przeciwieństwie do baru mlecznego
And if the band you're in starts playing different tunes
I'll see you on the dark side of the moon

Richard Wright 1943-2008 - Shine on, you crazy diamond...

Awatar użytkownika
piotram
Posty: 2463
Rejestracja: 27 lut 2006, 19:42
Lokalizacja: W-wa Kercelak

Post autor: piotram » 19 sie 2010, 9:38

Gdyby kebab miał kosztować 3 złote, to by musiało. Nikt nie mówi, że pomidorowa musi kosztować 1,70.

Awatar użytkownika
Paweł_K
Taki ligowy Bełchatów
Posty: 5048
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:12
Lokalizacja: W-wa Gocławek (HQ)
Kontakt:

Post autor: Paweł_K » 19 sie 2010, 9:45

Ciężko byłoby pomieścić bar/restaurację o jakiej piszesz w lokalu wielkości budki z kebabem. Większa powierzchnia to wyższy czynsz, a wyższy czynsz to wyższe ceny produktów, co nie zachęcałoby potencjalnych klientów. Na wszystkie większe lokale w tym mieście ochotę mają banki, które stać na płacenie wysokiego czynszu (vide Plac Wilsona)...
And if the band you're in starts playing different tunes
I'll see you on the dark side of the moon

Richard Wright 1943-2008 - Shine on, you crazy diamond...

ODPOWIEDZ