Scania CN2x0UB - technika, eksploatacja, opinie
Miałem okazję przejechać się (razem z całą ekipą) Scanią A538 na 2/180. Kiero wyraźnie miał problemy czasem z otwieraniem drzwi (wszystko przez fotokomórki). Z zewnątrz prezenuje się nieźle, wewnątrz też nie najgorzej, ale jeżeli chodzi o moje zdanie PKS Grodzisk Maz. źle zrobiło sprowadzając te Scanie do Warszawy. Pare miesięcy, albo co najwyżej rok wystarczy, aby zedrzeć te wozy.
Pozdrowienia, Dusiu
Pozdrowienia, Dusiu
Cóż... Nie jest to do końca prawda. Wiem, że co najmniej jedna nie nocuje w żadnej z baz PKS-u, tylko... pod domem kierowcy... Serwis Scanii to jedno, zaś konieczność dojazdu z miejsca zamieszkania do pracy to inna sprawa... W PKS-ie rozwiązano to tak, że wóz nocuje pod domem kierowcy...Flash8222 pisze:Wszystkie tam garażują gdyż tam znajduje się serwis Scani.jacek pisze:Pytanko za 100 punkcików?
Wiem ze cześć Scanii garażuje na Klementowickiej
A już miałem nadzieję, że PKS się ucywilizujeNolem pisze:Cóż... Nie jest to do końca prawda. Wiem, że co najmniej jedna nie nocuje w żadnej z baz PKS-u, tylko... pod domem kierowcy... Serwis Scanii to jedno, zaś konieczność dojazdu z miejsca zamieszkania do pracy to inna sprawa... W PKS-ie rozwiązano to tak, że wóz nocuje pod domem kierowcy...Flash8222 pisze: Wszystkie tam garażują gdyż tam znajduje się serwis Scani.
Wystarczy przyuważyć gdzie Scanie nocuje i wybić kilka szybPiotrek pisze:Heh, cały czas PKS jak widać stosuje te metodyIMHO, żeby faktycznie po 7-8 latach się to na nich nie zemściło, bo Scanie mogą tego nie wytrzymać.
Dziś miałem okazję przetestować nowe nabytki grodzia.
Pierwsze co mi się rzuciło w oczy to A540 (a może też inne) dostały reklamę przeniesioną żywcem z któregoś Jelcza. Obklejony jest oczywiście tył, lewa strona w większości oraz kawałek między drugimi i trzecimi drzwiami.
Nie będę wypowiadał się o wyglądzie bo to wyłącznie kwestia gustu. Bardzo dobre wrażenie zrobił na mnie silnik. Cichy i zrywny. Nie wiedziałem, że kierowcy Grodziska mogą tak rozbujać pojazd. Spodobało mi się także pochylanie busa na postoju. Działa szybko, dzięki temu kierowca może dynamicznie reagować na pojawienie się wózków lub osób niepełnosprawnych. Jednocześnie układ wyrównujący powoduje niezłe bujanie jak podczas sztormu na morzu.
Ogromnym minusem są drzwi. Jest to jedna wielka tragedia. Ich tempo otwierania i zamykania oraz czułość na przeszkody. Autobusy dzięki tym wspaniałym drzwiom łapią niezłe opóźnienia i to wcale nie musi być tłok aby występowały problemy. Dodatkowym problemem jest brak jakiegokolwiek uchwytu za tylnymi drzwiami. Efektem tego jest chwytanie się pasażerów za poręcze u drzwi i ich odbijanie. Dalej także będę napiętnował siedzenia. Choć tu bardziej jest winny producent ich niż sama Scania. Siedzenia są owszem , bardzo miękkie, ale samo siedzisko (jak dla mnie) jest trochę za krótkie.
Podsumowując autobus jest dobrym środkiem transportu na stołeczne drogi. Pomijam sprawę drzwi gdyż może serwis rozwiąże jakoś ten problem. Znając dotychczasowe wyniki eksploatacji autobusów Scania w Polce i w Europie myślę, że został dokonany dobry wybór. Niestety jeżeli podejście kierowców będzie dalej takie jak Jelczy to nie długo zaczną się problemy z tymi wozami. Mam na myśli rozwiązania siłowe a nie serwisowe.
Pierwsze co mi się rzuciło w oczy to A540 (a może też inne) dostały reklamę przeniesioną żywcem z któregoś Jelcza. Obklejony jest oczywiście tył, lewa strona w większości oraz kawałek między drugimi i trzecimi drzwiami.
Nie będę wypowiadał się o wyglądzie bo to wyłącznie kwestia gustu. Bardzo dobre wrażenie zrobił na mnie silnik. Cichy i zrywny. Nie wiedziałem, że kierowcy Grodziska mogą tak rozbujać pojazd. Spodobało mi się także pochylanie busa na postoju. Działa szybko, dzięki temu kierowca może dynamicznie reagować na pojawienie się wózków lub osób niepełnosprawnych. Jednocześnie układ wyrównujący powoduje niezłe bujanie jak podczas sztormu na morzu.
Ogromnym minusem są drzwi. Jest to jedna wielka tragedia. Ich tempo otwierania i zamykania oraz czułość na przeszkody. Autobusy dzięki tym wspaniałym drzwiom łapią niezłe opóźnienia i to wcale nie musi być tłok aby występowały problemy. Dodatkowym problemem jest brak jakiegokolwiek uchwytu za tylnymi drzwiami. Efektem tego jest chwytanie się pasażerów za poręcze u drzwi i ich odbijanie. Dalej także będę napiętnował siedzenia. Choć tu bardziej jest winny producent ich niż sama Scania. Siedzenia są owszem , bardzo miękkie, ale samo siedzisko (jak dla mnie) jest trochę za krótkie.
Podsumowując autobus jest dobrym środkiem transportu na stołeczne drogi. Pomijam sprawę drzwi gdyż może serwis rozwiąże jakoś ten problem. Znając dotychczasowe wyniki eksploatacji autobusów Scania w Polce i w Europie myślę, że został dokonany dobry wybór. Niestety jeżeli podejście kierowców będzie dalej takie jak Jelczy to nie długo zaczną się problemy z tymi wozami. Mam na myśli rozwiązania siłowe a nie serwisowe.
W A542 odpuszczała mniej więcej w 3/4 zamykania się trzecich drzwi, raz te drzwi odbiły i autobus to "zauważył" dopiero jak już kończyły się otwierać - nie wiem tylko czy była to reakcja kierowcy, czy automatu (może kierowca miał odłączoną blokadę?). Albo po prostu zależy to od konkretnego wozu.Nolem pisze:Hmmm... Jak to za wcześnie? Ja mam wrażenie, że raczej ma podobny syndrom jak ta w Solarisach z ostatnich dostaw... Załącza się późno i czasem trzeba dwukrotnie, albo i więcej powtórzyć otwieranie drzwi... A po ich zamknięciu też zapada chwila ciszy, odpuści, czy drzwi odbiją...Siecool pisze:
- blokada przystankowa za wcześnie odpuszcza![]()
[ ... ::: Mądry głupiemu ustępuje... i dlatego ten świat tak wygląda ::: ... ]
- Kleszczu
- Stoi... Sofista?
- Posty: 11540
- Rejestracja: 14 gru 2005, 19:48
- Lokalizacja: Nowe Włochy
- Kontakt:
Dziś miałem okazję przejechać się Scanią na linii 180. Ogólne wrażenie jakie wyniosłem z busa (poza tym, że klima nie działała i otwarte były tylko wywietrzniki) to straszna ciemność w wozie i poczucie ściśnięcia w środku pojazdu. Jakoś do mnie nie przemawia ten wóz
BTW: przy Bristolu
Powązki wsiadłem do wozu, który to stał kilka minut (ok. 3) na tymże przystanku następnie. Kierowca stwierdził, że jest przyśpieszony względem rozkładu.... tylko ciekawe gdzie to przyśpieszenie złapał - bo chyba nie w korku na Świętokrzyskiej 
BTW: przy Bristolu
"Ale potrafił podać dokładnie godziny wyjazdu i przyjazdu pociągu Paryż-Berlin, kombinacje połączeń między Lyonem i Warszawą.(...) Nawet naczelnik stacji by się w tym zgubił..."
Albert Camus-"Dżuma"
"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel
Albert Camus-"Dżuma"
"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel
Cóż... To nie była awaria, lecz "chrzest bojowy"... Wóz utracił lusterko i jedną z bocznych szyb okna kierowcy (szyba w tym oknie jest podwójna). Z tego, co wiem Scania mierzyła się z samochodem dostawczym, który także utracił lusterko. Narazie zamontowano tymczasowe lusterko za pomocą opasek samozaciskowych popularnie zwanych trytkami... Nie wiem, jak będzie dalej to rozwiązane, ale koszta naprawy będą dość wysokie, nie dość, że szyba, to jeszcze lusterko (BTW te lusterka są elektrycznie sterowane).Pank pisze:Chyba awaria z nową Scanią na linii 173 - dziś na ul. Mazowieckiej, 100 m przed rondem Stara Miłosna A544 musiało się zatrzymać. Szczegółów niestety nie znam.
Czas przejazdu w stronę Powązek jest trochę "luźniejszy" i łatwiej o takie kwiatki, szczególnie tuż przed objazdem...R-11 Kleszczowa pisze:BTW: przy BristoluPowązki wsiadłem do wozu, który to stał kilka minut (ok. 3) na tymże przystanku następnie. Kierowca stwierdził, że jest przyśpieszony względem rozkładu.... tylko ciekawe gdzie to przyśpieszenie złapał - bo chyba nie w korku na Świętokrzyskiej

