Strona 5 z 10

: 25 lip 2012, 23:10
autor: przewoz
Jak już pisałem - tunel wcale nie jest wąskim gardłem.

: 25 lip 2012, 23:27
autor: Łukasz
A to nie jest tak, że jest rezerwa, bo jak się na dalekobieżnej coś stanie, to nie ma się cały układ zakleszczyć?

: 26 lip 2012, 0:34
autor: tomstak
Niestety zarządcy bez własnej infrastruktury, nie przejmują się jakąkolwiek rezerwą i konserwacją. "Bo uwarunkowania techniczno-eksploatacyjne nie leżą w naszej gestii, za problem techniczno-eksploatacyjny odpowiadają instytucje "X", "Y" i "Z". A przewoźnicy niech płacą kary".
Na kolei PLK odpowiada za infrastrukturę, jakość infrastruktury pozostawia wiele do życzenia, ale PLK nie chce sobie z premedytacją strzelać w stopę, stąd brak wyżyłowania w przepustowości pociągów na godzinę przez obie średnice.

: 26 lip 2012, 8:49
autor: przewoz
Łukasz pisze:A to nie jest tak, że jest rezerwa, bo jak się na dalekobieżnej coś stanie, to nie ma się cały układ zakleszczyć?
Taka rezerwa co jest na nic nie starcza. Wymiana pasażerska w składach dalekobieżnych potrafi trwać kilka minut i jak musi się odbyć na Śródmieściu, to i tak wszystko się sypie. W zasadzie od samego jednego dodatkowego pociągu już tylko jadącego po średnicy wszystko może się posypać (nie dotyczy okresów pozaszczytowych, ale wtedy zwykle nic się złego nie dzieje).

: 26 lip 2012, 10:56
autor: tomstak
Opóźnienia rzędu do 10 minut maszynista jest w stanie jeszcze nadrobić, zakładając że dyżurni w mijanych nastawniach będą pracować w sposób operatywny.

: 26 lip 2012, 11:02
autor: przewoz
Na 300 kilometrowej trasie - tak. Na WWK - nie.
Do Siedlec może ze 4-5 minut przy forsownej jeździe się wyciągnie, dopóki nie jedzie się podwójnym Flirtem, który przy takiej jeździe wywali za każdym rozruchem podstacje między Mińskiem a Rembertowem i tylko opóźnienie się zwiększy.
Szanse na obniżenie opóźnień również są np na linii do Otwocka Radomia, szczególnie jak ewentualnie zredukuje się postój na mijankach. Ale poza tym... marnie.

: 26 lip 2012, 11:43
autor: Wolfchen
Prblem z tym, że opóźnienie na mijankach o tyle ciężko nadrobić, że wszystko inne też się wtedy sypie - i mamy kaskadę opóźnień... :-k

: 26 lip 2012, 15:13
autor: KwZ
przewoz pisze:Taka rezerwa co jest na nic nie starcza. Wymiana pasażerska w składach dalekobieżnych potrafi trwać kilka minut i jak musi się odbyć na Śródmieściu, to i tak wszystko się sypie. W zasadzie od samego jednego dodatkowego pociągu już tylko jadącego po średnicy wszystko może się posypać (nie dotyczy okresów pozaszczytowych, ale wtedy zwykle nic się złego nie dzieje).
Ale to w ogóle złe podejście imo. Wg mnie, pociągi powinny jeździć z możliwie najmniejszymi następstwami (czyli np. co 3 min), tylko co któryś slot (np. co 30 min) miałby być wolny.

: 26 lip 2012, 21:40
autor: MeWa
przewoz pisze:Taka rezerwa co jest na nic nie starcza. Wymiana pasażerska w składach dalekobieżnych potrafi trwać kilka minut i jak musi się odbyć na Śródmieściu, to i tak wszystko się sypie.
Zobaczymy w takim razie co będzie od nowego rozkładu, kiedy jest szanca, że część kończących w Warszawie pociągów TLK i IR z powodu wyczerpania przepustowości na Centralnym może planowo pojechać po układzie podmiejskim...

: 26 lip 2012, 21:58
autor: MichalJ
Khe? Wystarczy nie planować postojów dłuższych niż 10 minut...

: 26 lip 2012, 22:45
autor: Łukasz
przewoz pisze:Na 300 kilometrowej trasie - tak. Na WWK - nie.
Do Siedlec może ze 4-5 minut przy forsownej jeździe się wyciągnie, dopóki nie jedzie się
To różnie. Ostatnio (w zeszły piątek) w Piotrkowie Oleńka czekała na karetkę i nabawiła się +31. Na Zachodnim było już tego ledwo +13, a postój na Centralnym to 15 minut, więc ze Wschodniego ruszyła już tylko +2. Oczywiśćie, jak na WWK będzie dodatkowe opóźnienie, to nic z tego nie wyjdzie.

[ Dodano: |26 Lip 2012|, 2012 22:48 ]
KwZ pisze:
przewoz pisze:Taka rezerwa co jest na nic nie starcza. Wymiana pasażerska w składach dalekobieżnych potrafi trwać kilka minut i jak musi się odbyć na Śródmieściu, to i tak wszystko się sypie. W zasadzie od samego jednego dodatkowego pociągu już tylko jadącego po średnicy wszystko może się posypać (nie dotyczy okresów pozaszczytowych, ale wtedy zwykle nic się złego nie dzieje).
Ale to w ogóle złe podejście imo. Wg mnie, pociągi powinny jeździć z możliwie najmniejszymi następstwami (czyli np. co 3 min), tylko co któryś slot (np. co 30 min) miałby być wolny.
Czyli 9 opóźnionych pociągów i 6 minut przerwy, zamiast żadnego ;>?

Jeden slot nic nie daje - ale jak teoretycznie możliwa jest częstotliwość co 3 minuty, a jest co 5 (i to nie wszystkie sloty też w międzyszczycie są zajęte), to jak się coś stanie na dalekobieżnej, to jakoś da się to upchnąć - nie wiem dlaczego piszecie, że tak bardzo nie.
Wiadomo, opóźnienia będą, ale nie 5h, tylko 45 minut.

: 27 lip 2012, 0:19
autor: KwZ
Łukasz pisze:To różnie. Ostatnio (w zeszły piątek) w Piotrkowie Oleńka czekała na karetkę i nabawiła się +31. Na Zachodnim było już tego ledwo +13, a postój na Centralnym to 15 minut, więc ze Wschodniego ruszyła już tylko +2. Oczywiśćie, jak na WWK będzie dodatkowe opóźnienie, to nic z tego nie wyjdzie.
Oj, przewoz chyba pisał o układzie podmiejskim, tak jak i ja wcześniej.

: 27 lip 2012, 10:27
autor: przewoz
Tak jest. Oleńki i inne takie mają spore rezerwy na różne zamknięcia, trasy objazdowe i takie tam (na wiedence, CMK i E20...).

: 11 wrz 2013, 11:35
autor: MichalJ
A może by tak przedłużyć kursy z Woli do Piaseczna (do Zalesia bym wolał, ale tam zdaje się rozebrano stację)?

: 11 wrz 2013, 12:05
autor: pawcio
Slotów na Służewcu Ci zabraknie.