Strona 5 z 48
: 04 sie 2010, 19:44
autor: PiotrekP
Mnie osobiście denerwują osoby:
- nieumiejące czytać informacji pod koralami z obowiązującymi objazdami. Potem wielkie zdziwienie na twarzy i szereg wiązek w stronę kierowcy + "że jak on jedzie!" i zaraz histeryczne "Boże gdzie mam wysiąść żeby się przesiąść...".
- uprzytamniające sobie w ostatniej chwili, że to właśnie jest ich przystanek i chcące wysiąść kiedy drzwi zostały już zamknięte.
-
a raczej stare baby ( no dobra - i nie tylko) nieznające zasady: "Najpierw wychodzisz, potem wchodzisz do autobusu" i wp______ją się żeby tylko usiąść na wypatrzonym miejscu siedzącym.
Poza tym z wieloma wyżej przytoczonymi opiniami się zgodzę.

: 05 sie 2010, 8:38
autor: Domino2001
PiotrekP pisze:Mnie osobiście denerwują osoby:
- nieumiejące czytać informacji pod koralami z obowiązującymi objazdami. Potem wielkie zdziwienie na twarzy i szereg wiązek w stronę kierowcy + "że jak on jedzie!" i zaraz histeryczne "Boże gdzie mam wysiąść żeby się przesiąść...".(...)
To tak jak z kierowcami, którzy jeżdżą na pamięć - dopóki droga prowadzi to jest ok. Na znaki się wogóle nie patrzy. A jak droga nagle staje się ślepa lub ogrodzona przez barierki to wtedy kierowca samochodu się zastanawia - co jest grane?
Tak samo pasażer jadący na pamięć i nie patrzy na karteczki - dopóki jedzie po własnej trasie - jest ok. Jak nagle skręci z trasy - to wielkie zdziwienie.
: 05 sie 2010, 9:06
autor: chester
PiotrekP pisze:Mnie osobiście denerwują osoby [...] nieznające zasady: "Najpierw wychodzisz, potem wchodzisz do autobusu" i wp______ją się żeby tylko usiąść na wypatrzonym miejscu siedzącym.
Nurkujące babcie strzałką - moje ulubione obserwacje autobusowe

: 05 sie 2010, 9:47
autor: Desert
Idzie taka, ledwo się trzyma na nogach z dwoma siatami...
Zobaczy wolne miejsce to nagle motorek w dupie się jej załącza
 ](*,)](./images/smilies/eusa_wall.gif)
: 05 sie 2010, 10:57
autor: Domino2001
Niejeden taki numerek widziałem. Po prostu szok! Nic tylko

: 05 sie 2010, 14:50
autor: piotram
Ja tam nie znoszę "bramkarzy". Mimo że w pojeździe są miejsca, to stoi jeden taki dres z jednej, drugi z drugiej i przez szerokie drzwi przechodzi wtedy tylko jedna osoba, co wydłuża postój.
Druga sprawa to różnego rodzaju ciamkanie, mlaskanie głównie przez starsze osoby siedzące obok lub z tyłu.
W pojazdach niskich wkurza też zatrzymywanie się osób tuż po wejściu i rozglądanie sie po pojeździe w poszukiwaniu miejsc.
: 05 sie 2010, 18:14
autor: reserved
Był taki niedawno demot bodajże, gdzie był pokazany dziadek broniący krzyża i podpis "cały dzień stoi broniąc krzyża a 15 min ustać w autobusie nie może".
: 06 sie 2010, 11:47
autor: piotram
Ha, teraz parę razy miałem ochotę powiedzieć "2 przystanki musi usiąść a godzinę na mszy to na nogach wytrzyma?"

: 04 wrz 2010, 14:00
autor: roki1993
Zdecydowanie denerwują mnie ludzie przy wysiadaniu z autobusu.
Denerwuje mnie to, że jako pierwsze, zawsze do wysiadania biegną osoby, które mają coś z nogą, przez co wychodzą przez kilka minut.
Wkurza mnie też to, gdy ludzie nie mogą wyjść, bo osoby wsiadające do autobusu, już wchodzą na schodek, pchają się aby "zdobyć" miejsce siedzące. Tacy ludzie otrzymują ode mnie, oczywiście niechcący

zetknięcie z moim ramieniem.
: 04 wrz 2010, 16:49
autor: Bastian
roki1993 pisze:Denerwuje mnie to, że jako pierwsze, zawsze do wysiadania biegną osoby, które mają coś z nogą, przez co wychodzą przez kilka minut.
Mając coś z nogą też bym się bał wysiadać ostatni.
: 04 wrz 2010, 18:13
autor: NR
Denerwujący są ludzie którzy myślą że kierowca ma zainstalowane lustra, w których widzi cały teren przystanku jak również wszystkie wyjścia z pojazdu i robią awanturę z serii "Mógłby pan uważać/patrzeć itd ..."
: 04 wrz 2010, 19:01
autor: reserved
Najlepszy jest przystanek Przy Parku na Włodarzewskiej. Tam niby jest sporo miejsca, ale nie dadzą Ci wyjść gdyż okupują całe wejście. Czekają aż wyjdziesz z pojazdu ale nie masz gdzie wyjść bo wszędzie ludzie Ci grodzą... i zamknięte koło.

: 04 wrz 2010, 21:12
autor: roki1993
Bastian pisze:Mając coś z nogą też bym się bał wysiadać ostatni.
Dlaczego ? Przynajmniej wtedy tylko ty byś się bał, a nie grupka ludzi, która nie może wyjść z autobusu/tramwaju, która się spieszy do miejsc pracy, oraz do różnych szkół.
Nawet nie chodzi tylko o ludzi, którzy problemy z nogą. Ogólnie ludzie, wolni, którzy mają problemy z wchodzeniem/wychodzeniem, prawie zawsze wysiadają/wsiadają jako pierwsi.
: 04 wrz 2010, 21:48
autor: Bastian
roki1993 pisze:Przynajmniej wtedy tylko ty byś się bał, a nie grupka ludzi
No właśnie dlatego. Kto chce sam się bać?
Sam dziś widziałem scenkę, gdy jakiś starszy człowiek z problemami ruchowymi wysiadał z tramwaju ostatni. I został przycięty drzwiami, na szczęście nieszkodliwie. W takiej sytuacji można zakładać (na jego miejscu, bo grupka ma pewnie inne zdanie

), iż więcej chętnych do wysiadania zostanie łatwiej dostrzeżonych przez motorniczego.
: 04 wrz 2010, 23:34
autor: dzidek
Bastian pisze:roki1993 pisze:Przynajmniej wtedy tylko ty byś się bał, a nie grupka ludzi
No właśnie dlatego. Kto chce sam się bać?
Sam dziś widziałem scenkę, gdy jakiś starszy człowiek z problemami ruchowymi wysiadał z tramwaju ostatni. I został przycięty drzwiami, na szczęście nieszkodliwie. W takiej sytuacji można zakładać (na jego miejscu, bo grupka ma pewnie inne zdanie

), iż więcej chętnych do wysiadania zostanie łatwiej dostrzeżonych przez motorniczego.
Oczywiście, że jeśli ludzie wysiądą i widzę, że już przy drzwiach nikt nie stoi (bardzo często pojedynczych osób się nie da dostrzec bo są niewielkich rozmiarów albo zasłonięci przez innych stojących pasażerów) to zamykam drzwi a tu nagle w ostatniej chwili pojawia się kula między drzwiami! Pasażerowie z problemami ruchowymi powinni jako pierwsi wysiadać by kierowca mógł dostrzec problem. Sam gdy miałem unieruchomioną nogę i zdecydowanie wolniej mi się chodził jako jeden z pierwszych wolałem wysiadać by być zauważonym przez prowadzącego. A już dla mnie jako kierowcy najgorsi są pasażerowie wpychający się nim wszyscy wysiadający opuszczą pojazd bo w lusterku wsiadający zasłaniają widoczność i człowiek nie wie czy może zamykać drzwi gdy na przystanku będzie pusto czy jeszcze nie wszyscy zdążą wysiąść bo wpychający się do autobusu im to uniemożliwią.
I jeszcze nie cierpię mało inteligentnych osobników dobiegających do autobusu prostopadle! Nie da się ich zobaczyć w lusterku gdyż jest to fizycznie niemożliwe a mimo wszystko w momencie zamykania się drzwi wpychają co mogą między je by się nie zamknęły... Pomijam fakty, że wówczas wystarczyłoby dla bezpieczeństwa wszystkich poczekać aż kierowca samodzielnie otworzy drugi raz drzwi to jeszcze z mordą wyskakują, że kierowca po chamsku przytrzasnął
 ](*,)](./images/smilies/eusa_wall.gif)
Na tłumaczenia o ograniczonej widoczności w lusterku nie reagują jakby nie byli w stanie przyswoić takiego faktu...