Niepełnosprawność a transport publiczny

Moderatorzy: Poc Vocem, Wiliam

Awatar użytkownika
Poc Vocem
(volviak)
Posty: 3481
Rejestracja: 01 mar 2008, 13:15
Lokalizacja: al. Rzepy pospolitej

Post autor: Poc Vocem » 27 sty 2011, 20:18

A widzisz różnicę między wsiadaniem pierwszymi drzwiami w celu okazania ważnego biletu kierowcy, a wsiadaniem którymikolwiek drzwiami "bo tak"? Dla mnie bowiem ta różnica jest tutaj kluczowa i diametralnie zmienia postrzeganie przeze mnie tego typu zaleceń.
In times of eternal darkness / In times of peace and embrace / When the minstrel of atrophy mock us / There's need for love and there's need for death / Too late for understanding / Too late for your tears

fraktal
Posty: 5575
Rejestracja: 17 gru 2005, 12:03

Post autor: fraktal » 27 sty 2011, 20:25

Bastian pisze:To prawie tak, jakbyś mi usiłował wmówić, że jakieś podłoże ideologiczne ma fakt, że na stacji metra prawe (od dołu patrząc) schody jadą do góry, a lewe w dół, podczas gdy tobie byłoby wygodniej odwrotnie
No dobra, kwestie ideologiczne to przesada, ale teraz mówię o czym innym. Człowiek dlatego jest istotą rozumną, że potrafi podejmować niezależne, autonomiczne decyzje, biorąc pod uwagę wszystkie argumenty za i przeciw, to on decyduje, co jest dla niego najlepsze. Jakbyś się czuł, gdyby ktoś ci powiedział, że najwygodniejszy dla ciebie samochód to maluch, bo będzie istotnie uważał, że to jest dla ciebie najlepsze (przypuśćmy: najłatwiej nim zaparkować w zatłoczonym mieście). Niech kwestie związane z wygodą pasażerów w środkach komunikacji zbiorowej pozostaną sferą ich autonomicznej decyzji, a nie odgórnych regulacji.

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36222
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 27 sty 2011, 20:37

fraktal pisze:Jakbyś się czuł, gdyby ktoś ci powiedział, że najwygodniejszy dla ciebie samochód to maluch, bo będzie istotnie uważał, że to jest dla ciebie najlepsze (przypuśćmy: najłatwiej nim zaparkować w zatłoczonym mieście).
Stwierdziłbym, że się myli. Po co tu się zaperzać?

Zdaje się byłeś gotów pojechać po ZTM-ie - ale przecież to pani Wanda ma durne pomysły, a nie ZTM, który się wręcz przed tym broni, więc o co biega? :>

[ Dodano: |27 Sty 2011|, 2011 20:38 ]
volviak pisze:A widzisz różnicę między wsiadaniem pierwszymi drzwiami w celu okazania ważnego biletu kierowcy, a wsiadaniem którymikolwiek drzwiami "bo tak"?
Przez lata całe była reguła, że się którymiś drzwiami wsiada, a którymiś wysiada - i nie miało to już związku z kontrolą biletów. Więc nie przesadzajmy.
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

fraktal
Posty: 5575
Rejestracja: 17 gru 2005, 12:03

Post autor: fraktal » 27 sty 2011, 20:47

Bastian pisze:Zdaje się byłeś gotów pojechać po ZTM-ie -
A widzisz, mówiłem że jesteś przeczulony na punkcie ZTm-u. ;-) A ja po prostu uzyłem skrótu myślowego, bo nie chce mi się pisać porządnie. :razz: Powinienem napisać, pomysł pani Wandy jest dziwny, bo dlaczego ZTM ma mi nakazywać, gdzie mi najwygodniej wsiąść. Ja tu upraszczam pewne rzeczy, bo przecież wiadomo, że nie chodzi też o to, żeby w życiu kierować się tylko własną wygodą. Ale chodzi o to, że gdyby ten pomysł wszedł w życie i byłby stosowny napis czy piktogram to nie tylko byłoby to niepotrzebne segregowanie pasażerów, ale także utrudnianie im życia. Ale jak ktoś uważa, że właśnie tak mu wygodnie, to droga wolna, może sobie wsiadać i wysiadać pierwszymi drzwiami, ile dusza zapragnie. A wiesz, że niektórzy pasażerowie są bardzo wrażliwi na obwieszczenia w autobusie? Kiedyś spotkałem się z pretensją od współpasażera, który stwierdził, że niepotrzebnie wciskam przycisk inwalidzki, skoro nie jestem na wózku. No bo tam jest piktogram osoby na wózku, a mało komu przychodzi do głowy, że może on być też użyty do sygnalizowania przyklęku w innych sytuacjach. Tak samo teraz - jeśli byłaby oficjalne zalecenie, że powinienem wchodzić pierwszymi drzwiami, to jestem sobie w stanie wyobrazić sytuację, że część osób byłaby niezadowolona, że wchodzę innymi. A mi chodzi o to, żeby każdy wchodził sobie takimi, jakimi mu wygodniej, chyba że odstępstwo od tej zasady będzie tłumaczone jakimiś większymi korzyściami dla ogółu.

Awatar użytkownika
KwZ
Posty: 10700
Rejestracja: 05 paź 2008, 22:43
Lokalizacja: z Parku Odkrywców

Post autor: KwZ » 27 sty 2011, 21:04

fraktal pisze:Niech każdy sobie wsiada tymi drzwiami, którymi chce. Tylko tyle i aż tyle.
Przypomniałeś mi definicję babci alpinistki, co to wchodzi pierwszymi drzwiami do u-boota, wspina się kilka schodków, przechodzi kilka kroków, aby znowu zejść.

Ponieważ nie można tego wprowadzić we wszystkich tramwajach także, uważam, że to byłby nadmiar regulacji w życiu.
Choć jako nieformalne zalecenie to może funkcjonować :-k. Nie dotyczy osób na wózkach np.

fraktal
Posty: 5575
Rejestracja: 17 gru 2005, 12:03

Post autor: fraktal » 27 sty 2011, 21:11

KwZ pisze:Ponieważ nie można tego wprowadzić we wszystkich tramwajach także, uważam, że to byłby nadmiar regulacji w życiu.
Choć jako nieformalne zalecenie to może funkcjonować . Nie dotyczy osób na wózkach np.
To też byłoby trudno, bo trzeba by było kierowców uczyć, żeby preferowali zatrzymywanie się pierwszymi drzwiami przy takich osobach - no bo skoro wydawać zalecenia jakiekolwiek to właśnie po to, ale nie wszyscy pasażerowie byliby z tego zadowoleni. ;-) Jak chcę sobie wsiąść pierwszymi drzwiami, to ustawiam się odpowiednio na przystanku i działa. Niech więc już lepiej zostanie tak jak jest - "drzwi główne" jak to zgrabnie ujęto w artykule to drzwi drugie. To nie jest rozwiązanie bez wad, ale jakoś tam się sprawdza.
Bastian pisze:ale przecież to pani Wanda ma durne pomysły, a nie ZTM, który się wręcz przed tym broni, więc o co biega?
Według tego artykułu, pani Wanda załatwiła linię 360, czy dalej twierdzisz, że ZTM się broni przed jej pomysłami? :>

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36222
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 27 sty 2011, 21:14

fraktal pisze:Według tego artykułu, pani Wanda załatwiła linię 360, czy dalej twierdzisz, że ZTM się broni przed jej pomysłami? :>
A co niby robi Krajnow? Wygląda ci to na przyklaskiwanie?

Tak, bronił się. Trafiła w słabe miejsce.
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
Bernard
(MANiak3333)
Posty: 5091
Rejestracja: 09 sie 2006, 21:15
Lokalizacja: Legionowo/Rembertów

Post autor: Bernard » 27 sty 2011, 21:15

Należy też mieć na uwadze to, że pierwsze drzwi nie są zbyt dobrze widoczne w lusterku przez kierowcę. Osoba wsiadająca/wysiadająca powoli, mając problemy z poruszaniem (co w przypadku osób starszych jest częste) powinna być dobrze widoczna dla kierującego a taką widoczność zapewniają drugie drzwi. Nie bez powodu to przy drugich drzwiach jest piktogram osoby z laską. Niestety nikt takiego argumentu w ZTM nie użył.
102,105,109,115,157,183,500,514,N21,N24,N63,N71,723,731,736,L-9,L10,L11,S2,S3,S9,RL,R2,R9

Awatar użytkownika
Dantte
Posty: 2865
Rejestracja: 09 sie 2006, 15:00
Lokalizacja: 8052

Post autor: Dantte » 27 sty 2011, 21:23

I wejście przez 1 drzwi trwa dłużej. Węższe drzwi nie schlebiają szerszym babciom, nie mówię już o ich wózkach na kółkach czy po prostu o nieszerokim przejściu w autobusie.
2 3 4 5 6 7 8 9
10 11 12
13 14
15 17

fraktal
Posty: 5575
Rejestracja: 17 gru 2005, 12:03

Post autor: fraktal » 27 sty 2011, 21:25

Bernard pisze:Osoba wsiadająca/wysiadająca powoli, mając problemy z poruszaniem (co w przypadku osób starszych jest częste) powinna być dobrze widoczna dla kierującego a taką widoczność zapewniają drugie drzwi. Nie bez powodu to przy drugich drzwiach jest piktogram osoby z laską. Niestety nikt takiego argumentu w ZTM nie użył.
Bo życie dostarcza argumentów trochę niezgodnych z tą tezą. :razz: Owszem w lusterku pierwsze drzwi są niewidoczne, ale do "kontrolowania" pasażerów kierowcy nie używają lusterek, ale własnej szyi i głowy i być może dlatego, że muszą włożyć trochę wysiłku w obserwację, bardziej zwracają na takich pasażerów uwagę (na przykład, sprawa przyklęku). ;-) Zresztą nieważne, nie chcę się powtarzać.

SławekM
(solaris8315)
Posty: 14369
Rejestracja: 15 gru 2005, 20:57
Kontakt:

Post autor: SławekM » 27 sty 2011, 22:48

I tak osoby starsze w 90% pakują się do drugich drzwi (w tym 80% metodą na tarana)... Tak więc pomysł pani Wandy Zawady jest śmieszny...

Awatar użytkownika
MZ
Słońce Radomia
Posty: 8438
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:25
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Post autor: MZ » 28 sty 2011, 0:09

SławekM pisze:Tak więc pomysł pani Wandy Zawady jest śmieszny...
:arrow: Tym bardziej, że w tej sytuacji każdy pasażer chcący kupić bilet u kierowcy lub zapytać go o coś musiałby przepychać się od drugich drzwi...

Awatar użytkownika
Solaris U10
Posty: 2660
Rejestracja: 18 gru 2005, 13:26

Post autor: Solaris U10 » 29 sty 2011, 9:07

MZ pisze:Tym bardziej, że w tej sytuacji każdy pasażer chcący kupić bilet u kierowcy lub zapytać go o coś musiałby przepychać się od drugich drzwi...
Już nie mówiąc o tym, że miejsca dostępne z podłogi, czy takie przy których można postawić wózek na zakupy są przy drugich drzwiach, więc przepychanie odbywałoby się w obie strony...

dev
Posty: 276
Rejestracja: 01 lut 2010, 18:17

Post autor: dev » 29 sty 2011, 17:23

Nie zgadzam sie, ze emeryci pchaja sie do drugich drzwi. Pchaja sie zawsze do pierwszych... zeby koniecznie usiasc na pierwszym siedzeniu. Nie raz sie spotkalem, ze babcia usiadla obok mnie na pierwszym siedzeniu (oczywiscie po prawej stronie) mimo, ze musiala sie na nie wdrapywac i mimo ze niemal caly autobus z tylu byl wolny.

Padl tu tez taki argument, ze oni uzywaja pierwszych drzwi, zeby kierowca ich nie przycial. Otoz moim zdaniem nie. Uzywaja ich tylko po to, zeby szybciej zajac to "pierwsze miejsce" :D i tyle.

biedronp
Posty: 100
Rejestracja: 23 lut 2008, 0:37

Post autor: biedronp » 29 sty 2011, 18:31

.

ODPOWIEDZ