Tymesz pisze:Jedyne Twoje prawo to:
- Oczekując grzecznie na przystanku
- Grzecznie wsiąść do pojazdu
- Zapłacić za przejazd
- O ile jest miejsce siedzące, grzecznie usiąść
- I grzecznie opuścić pojazd.
Tak, to mogło być w latach osiemdziesiątych, ale na pewno nie w przypadku gospodarki rynkowej, a zwłaszcza nie w przypadku istnienia alternatywnych środków transportu. Komunikacja miejska jest dla pasażerów, a nie odwrotnie. Jeśli autobusy będą od wewnątrz pozarastane szronem, to nikt z takiej "usługi" nie skorzysta, o ile nie będzie musiał. I żadne akcje promocyjne tego nie zmienią.
Swoją drogą, z tego samego założenia wychodzi chyba SKM Trójmiasto, bo jadąc dzisiaj do Gdańska, miałem zamiar podjechać SKMką. Ale jak podjechał zamarznięty kibel ze śniegiem w korytarzu, to wróciłem się pod blok i pojechałem swoim samochodem. I byłem u celu w niecałe pół godziny, jadąc cieplym samochodem.
Dla kontrastu: Nadzór Ruchu ZKM Gdynia autobus z niesprawnym ogrzewaniem zawraca z trasy, w celu naprawy. A jeśli jest to brygada przetargowa, to przewoźnik otrzymuje karę.
Tymesz pisze:Z czegoś trzeba utrzymać Autoryzowaną Stację Obsługi/Autoryzowany Serwis, najlepiej znaleźć barana któremu się kit wciśnie, a i tak za wszystko zapłacisz Ty
Hm, nawet, jak dokonujesz kontroli stanu technicznego pojazdu w "zwykłej" SKP, to
usterka jednego układu pojazdu czyni dany pojazd niesprawnym, o ile jest to wyposażenie seryjne.