: 28 cze 2012, 13:56
Haha, ta strona wygląda jak jakieś nieudolne eksperymenty z czasów serwisów repiblika.pl z lat 90-tych.
Jeszcze nie wszystko jest zamknięte.ashir pisze:Nie wiem, wiem natomiast, że sprawa z roszczeniami osób trzecich skończyła się pomyślnie.
A jednak chyba coś jest na rzeczy - 'uderz w stół' jak mówi stare przysłowie.prosper5250 pisze:Uzależnienia żadnego nie mamy
Skoro tak, to mam nadzieję, że publikowane zawartości będą zawsze akceptowane przez właściwy Dział Marketingu.prosper5250 pisze:nic nie jest tam przypadkowe
To nie dyskutuj. Trzeba było nie zabawiać się w wysyłanie spamu po prywatnych skrzynkach - a potem jak się dostało za to kopa to nie udawać skrzywdzonego dziecka i próbować straszyć publikacją 'na głównej' i wyimaginowanym wyborcom.prosper5250 pisze:Z Tobą natomiast nie zamierzam dyskutować z racji poznania w zeszłym roku Twojej "kultury" wyrażania się, np. w wawkomowej prywatnej korespondencji.
Pilnować nie muszę, bo ją mam w przeciwieństwie do innych krajowych stowarzyszeń, które wiszą na finansowym garnuszku przewoźników. Nie wspomnę już o powiązaniach poprzez prywatne biznesy niektórych autorów projektów - o tym zapewne nie masz pojęcia (nie zamierzam się nad tym rozwodzić, bo to nie miejsce na to).prosper5250 pisze:Pilnuj niezależności i opinii na temat KMKM
Miło by było gdyby chociaż rzeczywiści autorzy niektórych z nich byli podpisywani wraz z ew. źródłami skąd zeskanowano zdjęcie.rufio198 pisze:Widzę że zdjęć historycznych macie sporo.
To chyba nie jest temat o KMKM?MisiekK pisze:A co do opinii nt KMKM - właściwi ludzie mają je pozytywną - opinie innych (w tym twoja) nikogo nie interesują.
Nie żebym bronił tych co wstawiają zdjęcia , ale - dodaje je ten sam człowiek co na ,,Przegubowcu'', opisy te same, opis czyje to zdjęcie czy skąd zostało zeskanowane jest prawie takie samo jak na ,,Przegubowcu''.MisiekK pisze:Miło by było gdyby chociaż rzeczywiści autorzy niektórych z nich byli podpisywani wraz z ew. źródłami skąd zeskanowano zdjęcie.rufio198 pisze:Widzę że zdjęć historycznych macie sporo.
Albo równamy w górę, albo w dół. Poza tym to dotyczy większej ilości użytkowników.rufio198 pisze:Nie żebym bronił tych co wstawiają zdjęcia , ale - dodaje je ten sam człowiek co na ,,Przegubowcu'', opisy te same, opis czyje to zdjęcie czy skąd zostało zeskanowane jest prawie takie samo jak na ,,Przegubowcu''.
Ależ nikt nie neguje ich prawa do rezygnacji z.../zawieszenia serwisu ale minimalną dozą kultury można się było 1 czerwca wykazać. A nie zabrać wszystkie swoje zabawki, odwrócić się na pięcie i oddalić w bliżej nie określonym kierunku.MisiekK pisze:Z tego co mi wiadomo to Przegubowiec nie był własnością narodową jak i nie jest Wawkom. Administratorzy Przegubowca zawiesili go w taki sposób jaki uważali za słuszny - to ich święte prawo.
Bardzo chętnie skontaktowałbym się z administratorami i zamienił z nimi kilka zdań. Niestety nie każdy zna ich pseudonimy bądź wie które to są osoby.MisiekK pisze:Kto naprawdę chce ten dotrze. Ja nie miałem najmniejszego problemu. Niektórzy na Wawkomie też pisują.
Sądząc po opisie to jednak porada lekarska byłaby na miejscu. Ktoś jeszcze opisze swoją traumę po wydarzeniu z nocy 31.05/1.06.2012? Śmiało - to może być element terapii.R.T.O. pisze:Na koniec jeszcze przytoczę taką króciutką historyjkę która miała miejsce w moim domu w dniu zamknięcia portalu przegubowiec.com.
Godzina 15, wchodzę do domu po pracy, w którym zastaje mnie głucha cisza. Zaglądam do pokoju gdzie na kanapie siedzi starszy syn (dziesięciolatek) oraz jego matka; oboje z minami, których by się nie powstydził horror klasy A. Pytam co się stało z myślą że zaraz będę gnał z którymś do lekarza. Odzywa się do mnie syn: "Tata, bo przegubowca zamknęli" i w płacz. Proszę sobie wyobrazić, że drugie pół dnia spędziłem na tłumaczeniu pewnych kwestii żeby nie powiedzieć wprost, że jak nie ten portal to inny.
Grozisz mi? Od razu mówię, że to zła droga.desert_eag pisze:No cóż.. kultura osobnika dwa posty wyżej czeka aż ktoś potrze o lampę...
Ta jest najlepiej zmieszać kogoś z glebą. ŻenadaMisiekK pisze:Sądząc po opisie to jednak porada lekarska byłaby na miejscu. Ktoś jeszcze opisze swoją traumę po wydarzeniu z nocy 31.05/1.06.2012? Śmiało - to może być element terapii.