Solbus Solcity
Ok, ale czy to (albo któraś z potencjalnych różnic) jest kryterium, które można wymusić albo chociaż punktować w przetargu bez obaw o protesty? Waga wydaje się kryterium, które można bezpiecznie brać pod uwagę bo nietrudno wyobrazić sobie zalety niższej wagi równoważące wzrost ceny.
Problem Solbusa polega na tym że padł i nie ma kto realizować gwarancji. Solbusy padają wszędzie szczególnie SM18. Częstochowa, Warszawa, KDD plaga.
„Wazeliniarze są najgorsi. Niżej postawieni mają przez nich przerąbane, a z szefów robią kretynów.”
„Nic tak nie bezcześci człowieka, jak dobrowolne poddaństwo i łaszenie się do cudzej stopy.”
„Nic tak nie bezcześci człowieka, jak dobrowolne poddaństwo i łaszenie się do cudzej stopy.”
Przykre ,ze stolica Polski kupuje najtańsze autobusy na rynku. Solobusy w przeciagu 2 lat będą zmorą Warszawskiego MZA .Teraz jeszcze wiekszość wyjeżdza na miasto więc nie ma tragedii, ale jak zacznie wiecej stać w warsztacie niż wyjeżdzać to pojawi sie problem . Teraz planowana jest w Tychach montownia autobusów MAZ. Welcome in Warsaw. Tej marki jeszcze MZA nie ma w swej stajni, wiec zapewne pokusi sie na te autobusy bo ich cena zapewne będzie bardzo atrakcyjna. Zawsze mówię to ,ze nie ma lepszych autobusów na rynku niz autobusy MAN LION CITY i MERCEDES CITARO. Na tych autobusach powinien opierać sie stan taborowy w Warszawie. Uzupełnieniem powinny być Solarisy IV generacji .
Niestety, ale dopóki w miejskim transporcie nie zacznie się od podstaw oszczędzać pieniędzy na takie rzeczy to naszą rzeczywistością niestety będą Solbusy, ZAZ-y itp. gówna.1251 pisze:[...]Zawsze mówię to ,ze nie ma lepszych autobusów na rynku niz autobusy MAN LION CITY i MERCEDES CITARO. Na tych autobusach powinien opierać sie stan taborowy w Warszawie. Uzupełnieniem powinny być Solarisy IV generacji .
-
Michalk001
- Posty: 1068
- Rejestracja: 26 paź 2007, 20:18
- Lokalizacja: Piastów
To fakt, wczoraj jechałem 3403 i po 6 latach wóz trzyma się świetnie. Jazda to sama przyjemność. Za to dziś na 716 wóz 5219 serwuje pasażerom dyskotekę w postaci migającej elektrodechy o częstotliwości ok. 10Hz. Kurczę, nowy wóz... Szału można dostać, cóż jakość Solarisa. 
Powinno się wywalić większość tych elektronicznych g..... i wrócić do zwykłej dechy. Autobus byłby mniej skomplikowany, lżejszy i spalanie by spadło. Zostawić tylko wyświetlacz z przodu i tyłu, najlepiej z kilkoma kolorami w zależności od rodzaju linii. I tyle.
Powinno się wywalić większość tych elektronicznych g..... i wrócić do zwykłej dechy. Autobus byłby mniej skomplikowany, lżejszy i spalanie by spadło. Zostawić tylko wyświetlacz z przodu i tyłu, najlepiej z kilkoma kolorami w zależności od rodzaju linii. I tyle.
- MilosnikKomunikacji
- Posty: 1246
- Rejestracja: 01 wrz 2015, 20:26
- Lokalizacja: Bródno-Podgrodzie
- Kontakt:
Elektrodechy to na pewno wina Solarisa?
-
Michalk001
- Posty: 1068
- Rejestracja: 26 paź 2007, 20:18
- Lokalizacja: Piastów
No chyba w Bolechowie wszystko składają do kupy...MilosnikKomunikacji pisze:Elektrodechy to na pewno wina Solarisa?
Bo w Lion'sach to wcale elektrodechy i ekrany podsufitowe nie zawodzą, co? 
Niestety nie ma w punktacji przetargów możliwości antycypacji.1251 pisze:Przykre ,ze stolica Polski kupuje najtańsze autobusy na rynku. Solobusy w przeciagu 2 lat będą zmorą Warszawskiego MZA .Teraz jeszcze wiekszość wyjeżdza na miasto więc nie ma tragedii, ale jak zacznie wiecej stać w warsztacie niż wyjeżdzać to pojawi sie problem.
ŁK
A gdyby postawić ostry wymóg, dotyczący doświadczenia w realizacji zamówień? To Solbusy i inne MAZy by wyeliminowało, a jednocześnie nie byłoby podstaw do unieważnienia przetargu - jeśli chcemy dobry produkt, doświadczenie powinno się liczyć. Ale pewnie Mercedes Conecto wymogi doświadczenia by spełnił.px33 pisze:Ok, ale czy to (albo któraś z potencjalnych różnic) jest kryterium, które można wymusić albo chociaż punktować w przetargu bez obaw o protesty? Waga wydaje się kryterium, które można bezpiecznie brać pod uwagę bo nietrudno wyobrazić sobie zalety niższej wagi równoważące wzrost ceny.
Tak się składa przetargach na Solbusy były łagodniejsze niż we wcześniejszych postępowaniach. Moim zdaniem właśnie dlatego żeby dopuścić fabrykę z Solca.fraktal pisze:A gdyby postawić ostry wymóg, dotyczący doświadczenia w realizacji zamówień? To Solbusy i inne MAZy by wyeliminowało,
Jeszcze, żeby Man był skłonny startować do przetargów, a z tym bywa różnie.1251 pisze:Przykre ,ze stolica Polski kupuje najtańsze autobusy na rynku. Solobusy w przeciagu 2 lat będą zmorą Warszawskiego MZA .Teraz jeszcze wiekszość wyjeżdza na miasto więc nie ma tragedii, ale jak zacznie wiecej stać w warsztacie niż wyjeżdzać to pojawi sie problem . Teraz planowana jest w Tychach montownia autobusów MAZ. Welcome in Warsaw. Tej marki jeszcze MZA nie ma w swej stajni, wiec zapewne pokusi sie na te autobusy bo ich cena zapewne będzie bardzo atrakcyjna. Zawsze mówię to ,ze nie ma lepszych autobusów na rynku niz autobusy MAN LION CITY i MERCEDES CITARO. Na tych autobusach powinien opierać sie stan taborowy w Warszawie. Uzupełnieniem powinny być Solarisy IV generacji .
MAN nie wystartuje, ponieważ nie oferuje pełnej kabiny, której MZA wymagają.
Jak Michalczewski (w końcu) wygra przetarg na 50 brygad ZTM i wybierze MANa to mają być z dużą kabiną.alpino575 pisze:MAN nie wystartuje, ponieważ nie oferuje pełnej kabiny, której MZA wymagają.