Strona 42 z 120

: 20 lut 2013, 22:03
autor: Wiliam
MisiekK pisze:
Wiliam pisze:Tak to wygląda, że Tarchomin chce na każdej uliczce mieć komunikację co 5 minut...
Każdy tak chce - nie tylko Tarchomin.
Ale już nie każdy dostaje.

: 20 lut 2013, 22:05
autor: Szeregowy_Równoległy
MisiekK pisze:
Wiliam pisze:Tak to wygląda, że Tarchomin chce na każdej uliczce mieć komunikację co 5 minut...
Każdy tak chce - nie tylko Tarchomin.
Problemem jest to, że każdą inną część miasta, która takie postulaty wysunie, traktuje się w sposób odpowiedni, do tego, czego żądają, więc postulaty wraz z postulującymi lądują na najbliższym drzewie. A Tarchomin nie, Tarchomin może żądać wszystkiego i większość żądań jest spełniana, nawet jeśli nie znajdują merytorycznego uzasadnienia. Obiektywnie to Tarchomin jest chyba najlepiej komunikacyjnie ogarniętą częścią miasta, a mimo tego lokalsom zawsze mało, zawsze źle i zawsze mają pomysły i pretensje. Szczytem pomysłów tambylców było 103 w Białołęce, czy gdzie tam miało jeździć.

: 20 lut 2013, 22:26
autor: lookasz84
fik pisze:Przecież 516 nie ma służyć do cofania się do pętli, tylko dogodnej przesiadki.
Ale 516 służyło do tego i część pasażerów z Odkrytej mieszkająca w pobliżu przystanków Barei i Dzerzgońska jechała do pętli Nowodwory i tam wsiadała w autobus do metra. Dzięki pojawieniu się linii 214 odsetek osób wybierających podany wariant zmniejszył się znacznie. Oczywiście już widzę odpowiedź osoby cytowanej "przecież 516 jeździ tak jak przed zmianami" albo inną wybitnie mądrą, więc zaznaczam, że podany scenariusz był przed pojawieniem się 214, odkąd kursuje ta linia, zapełniają ją w drodze do tramwaju rano głównie osoby wsiadające na tych dwóch przystankach, bo mają szybszy dojazd.
Wolfchen pisze:Autobusy tworzą korki? :mdleje:
Tłok w 516 na Ćmielowskiej jest, a na Odkrytej nie zaszkodzi dodatkowe parę autobusów. Na przykład kosztem 214
Ależ oczywiście, ze tak, nie wycofuję się z mojej teorii. Na takiej ulicy jak Odkryta bardzo często kursujące autobusy spowodują spowolnienie ruchu (wyjazdy z zatok, przystanki bez zatoki autobusowej) i "mogą" podkreślam jeszcze raz "mogą" przez to tworzyć się korki w godzinach porannego szczytu. Poza tym jak wyżej są pasażerowie korzystający z 214, więc po co likwidować? Obecna sytuacja na Odkrytej jest dobra, mamy dwie linie jest wybór, kto chce jechać do Modlińskiej wybiera 516, kto do tramwaju i docelowo do Metra wybiera 214, a jak ktoś chce kombinować i jechać w ciasnych ekspresach idzie (jedzie) do Światowida. Ale jak ktoś się uprze, że nie to jego sprawa i żadne argumenty nie pomogą.
W przypadku zmiany pierwszeństwa na Świderska - Myśliborska, problem korków na Świderskiej będzie mniejszy, zresztą jeżdżę Świderską koło 7:20 i korków nie ma, wydaje mi się, ze wydłużono zielone światło dla jadących od skrzyżowania Świderska/Myśliborska w kierunku "pod most". zatem problem opóźnień na 211 znika. Zresztą przydałby się temu cudakowi rozkład na 10/20/20, na całej trasie i sprawa dla Ćmielowskiej i dla Dąbrówki Wiślanej byłaby załatwiona.

: 20 lut 2013, 22:40
autor: Wolfchen
lookasz84 pisze:Na takiej ulicy jak Odkryta bardzo często kursujące autobusy spowodują spowolnienie ruchu (wyjazdy z zatok, przystanki bez zatoki autobusowej) i "mogą" podkreślam jeszcze raz "mogą" przez to tworzyć się korki w godzinach porannego szczytu.
Sytuacją patologiczną jest to, że na uliczce osiedlowej chcesz, aby korzystniejsze było użytkowanie samochodu, niż komunikacji miejskiej? :bredzisz:
lookasz84 pisze:Poza tym jak wyżej są pasażerowie korzystający z 214, więc po co likwidować?
Nie likwidować. Ustalić wspólną częstotliwość z 516 i puszczać naprzemiennie.

: 20 lut 2013, 22:43
autor: Szeregowy_Równoległy
lookasz84 pisze:Na takiej ulicy jak Odkryta bardzo często kursujące autobusy spowodują spowolnienie ruchu (wyjazdy z zatok, przystanki bez zatoki autobusowej) i "mogą" podkreślam jeszcze raz "mogą" przez to tworzyć się korki w godzinach porannego szczytu.
Jeden autobus 12-metrowy to mniej więcej trzy samochody osobowe, jeśli idzie o długość. Ile tam jest tych przystanków i ile miałaby trwać wymiana pasażerska na każdym z nich? Ile kursów na godzinę miałoby być i jak by to miało wpłynąć na ruch osobówek na tej ulicy? Ja, kierowca, jestem przeciwnikiem zatok przystankowych, dlatego dociekam.

: 20 lut 2013, 22:58
autor: lookasz84
Wolfchen pisze:Sytuacją patologiczną jest to, że na uliczce osiedlowej chcesz, aby korzystniejsze było użytkowanie samochodu, niż komunikacji miejskiej? :bredzisz:
Proszę powiedzieć to wszystkim, którzy tam mieszkają i korzystają z tej ulicy. Odkryta jest wąska, ma wąskie chodniki, a na pewnych odcinkach wcale nie ma chodnika po jednej stronie, wszędzie plączą się piesi, bo mają wąskie chodniki, albo przechodzą przez ulicę by w ogóle mieć chodnik. Ciąg musi odprowadzić bardzo duży potok aut mieszkańców osiedli ułożonych prostopadle do niej. Plus do tego jadący z Dąbrówki Wiślanej ( tak jest spora grupa kierowców z DW korzystająca z ciągu Odkryta - Myśliborska - Most MCS), Marcina z Wrocimowic i innych mniejszych ulic. Rano z każdej bramy wychodzącej z osiedla na Odkrytą wysypują się tabuny aut. Podsumowując patologią jest zabronienie mieszkańcom korzystania z aut i zagonienie do komunikacji.

: 20 lut 2013, 23:28
autor: Wolfchen
lookasz84 pisze:Podsumowując patologią jest zabronienie mieszkańcom korzystania z aut i zagonienie do komunikacji.
Za to działaniem jak najbardziej słusznym jest utrudnianie życia kierowcom, którzy samochodu używają do podróży po mieście, mając dobrą komunikację. Da się zrozumieć mieszkańców części zielonej Białołęki, Wawra czy Wesołej, bo tam komunikacja jest słaba, ale Nowodwory? :mur:

: 21 lut 2013, 7:41
autor: lookasz84
Glonojad pisze:Patologaą to jest własnie wyrzucanie komunikacji, zeby sw. Autom bylo latwięj. Patologia o wyjatkowo krotkich nozkach zreszta, bo kazdy kurs autobusu to KIKKADZIESIAT samochodow mniej i o tylez mniejszy tlok.
A gdzie ja napisałem, że należy wyrzucać komunikację z Odkrytej? Po prostu obecna sytuacja komunikacyjna z 214 skomunikowanym z tramwajem i 516 w aktualnych częstotliwościach jest tam lepsza, niż była gdy kursowało 516, nie ma potrzeby uszczęśliwiania ludzi na siłę dodatkowymi kursami 516 (budżet nie jest z gumy, a mi nie uśmiecha się płacenie wyższych podatków). Nie ma sensu cięcie 214 skoro widzę, że ma dobrą frekwencję w godzinach szczytu.
Patologią jest myślenie, że wszystkich kierowców można przesadzić do autobusów. I po tym co przeczytałem widzę, że tej patologii nie da się wyleczyć. Samochodem jadę na Czerniakowską/ Gagarina 25-30 minut, autobusem i metrem i znów autobusem godzinę. Ludzie oszczędzają czas. Gdyby przeprowadzić symulację i zrobić autobusy na Odkrytej co 5 minut, założę się, że samochodów nie ubędzie, za to komunikacja będzie woziła powietrze.

: 21 lut 2013, 10:29
autor: Wolfchen
Próba przesiadki z 214 w tramwaj na Starych Świdrach kończy się podziwianiem odjeżdżającego tramwaju, bo autobus utyka na światłach. Przesiadka na Świderskiej jest dyskusyjna ze względu na schody - tj. możliwa, ale niewygodna.

: 21 lut 2013, 11:05
autor: BJ
Wolfchen pisze:Przesiadka na Świderskiej jest dyskusyjna ze względu na schody - tj. możliwa, ale niewygodna.
Co w niej niewygodnego dla w miarę sprawnej osoby?
Ja gruby jestem, a jakoś wejście po paru schodkach nie jest dla mnie problemem i uciążliwością podczas przesiadki.

: 21 lut 2013, 11:15
autor: MichalJ
Wszystkie przesiadki do metra są po schodach i jakoś z tego powodu metro nie narzeka na brak pasażerów, przeciwnie, jest często wybierane nawet pomimo dodatkowej przesiadki.

: 21 lut 2013, 11:18
autor: Szeregowy_Równoległy
MichalJ pisze:Wszystkie przesiadki do metra są po schodach i jakoś z tego powodu metro nie narzeka na brak pasażerów, przeciwnie, jest często wybierane nawet pomimo dodatkowej przesiadki.
Moment, nie porównuj gówna z czekoladą... Metro się wybiera, bo jest znacznie szybciej. Nie dlatego, że jest wygodnie. Nie dlatego, że fajnie się przesiada. Nie dlatego, że są zajebiste widoki za oknem, tylko dlatego, że jest najpewniejsze i najszybsze. I w tym momencie pasażer godzi się na zasuwanie po schodach, bo coś dzięki temu zyskuje. W jaki sposób przesiadka do tramwaju miałaby być strawna, jeśli zysk z przejścia do tramwaju jest żaden?

: 21 lut 2013, 11:31
autor: MichalJ
Oj tam, oj tam. Ludzie się przesiadają z tramwaju w metro przy Politechnice, żeby wysiąść przy Świętokrzyskiej.

: 21 lut 2013, 11:39
autor: Wolfchen
Osobiście tego nie jestem w stanie pojąć.

:arrow: BJ, dokładnie to samo mam przesiadając się jednoperonowo do 101, więc po co biegać po schodach (kondycja nie ma tu nic do rzeczy)? Zysk zerowy, to nie metro czy kolej.

: 21 lut 2013, 11:50
autor: MichalJ
101 nie jest nabite po dach?