O, trafisz do zmagań z językiembartoni722 pisze:No tu przesadzasz. Czy wnuczek mohera który jest za PO i poczęstuje babcię czekoladką, to ta pomyśli, że chce ją otruć, bo jest z PO?
I ja nie lubię ani PiS, ani PO, ale wiem, że aż tak źle z niektórymi fanami tej pierwszej nie jest tak źle.
Oczywiście nie doprecyzowałem. Wiadomo, że w obrębie najbliższych rodzin nie, bo są to więzi innego kalibru. Przynajmniej powinny być. Niemniej PiS posiadło umiejętność dzielenia i kłócenia ludzi w stopniu niesamowitym. Partia, która powstała po to, żeby zwalczyć mityczny układ, oligarchów i budować nową, lepszą RP, bo ta która jest w tej chwili nie jest prawdziwa z definicji uważa, że wszyscy, albo niemal wszyscy są w jakiś sposób częścią tego mitycznego układu. I przelewa takie podejście na swój elektorat. Jeśli ktoś popiera PiS, to godzi się zarówno na zachowania Jarka, jak i na jego wizję świata. A w tej wizji niechęci do wszystkiego i wszystkich jest dużo.