Strona 43 z 45
: 16 kwie 2011, 11:56
autor: Szeregowy_Równoległy
bartoni722 pisze:No tu przesadzasz. Czy wnuczek mohera który jest za PO i poczęstuje babcię czekoladką, to ta pomyśli, że chce ją otruć, bo jest z PO?
I ja nie lubię ani PiS, ani PO, ale wiem, że aż tak źle z niektórymi fanami tej pierwszej nie jest tak źle.
O, trafisz do zmagań z językiem

Oczywiście nie doprecyzowałem. Wiadomo, że w obrębie najbliższych rodzin nie, bo są to więzi innego kalibru. Przynajmniej powinny być. Niemniej PiS posiadło umiejętność dzielenia i kłócenia ludzi w stopniu niesamowitym. Partia, która powstała po to, żeby zwalczyć mityczny układ, oligarchów i budować nową, lepszą RP, bo ta która jest w tej chwili nie jest prawdziwa z definicji uważa, że wszyscy, albo niemal wszyscy są w jakiś sposób częścią tego mitycznego układu. I przelewa takie podejście na swój elektorat. Jeśli ktoś popiera PiS, to godzi się zarówno na zachowania Jarka, jak i na jego wizję świata. A w tej wizji niechęci do wszystkiego i wszystkich jest dużo.
: 16 kwie 2011, 11:59
autor: bartoni722
Szeregowy_Równoległy pisze:
O, trafisz do zmagań z językiem
Tródno.

Generalnie trudno się nie zgodzić, ale przesadzać nie można ani w jedną, ani w drugą stronę, że jaki to PiS zły, a PO dobre, ani jakie PO to żydy, a PiS prawdziwi Polacy. A wy tu na Wawkomie przesadzacie. Z jednej strony BJ, z drugiej chester.
: 16 kwie 2011, 12:04
autor: Szeregowy_Równoległy
Ale ja nie oceniam. Ktoś zapytał czemu Prawi i Sprawiedliwi są przesiąknięci negatywnymi emocjami w stosunku do otaczającego świata, więc wyraziłem swoją opinię. Mi impreza pod krzyżem nie przeszkadza, włączam TV i wiem, za co płacę abonament. Wreszcie jest co oglądać

: 16 kwie 2011, 12:08
autor: bartoni722
No, chociaż jakieś zdrowe podejście. Bo to przekrzykiwanie kto jest zły, a kto dobry już mnie zaczyna męczyć.

: 16 kwie 2011, 18:52
autor: esbek
bartoni722 pisze:
I ja nie lubię ani PiS, ani PO, ale wiem, że aż tak źle z niektórymi fanami tej pierwszej nie jest tak źle.
To masz wyjątkowe szczęście, bo ja co spotkam zwolennika PiS, to trafiam na osoby strasznie zacietrzewione i agresywne (nawet nie ujawniając swojego nicka).
: 16 kwie 2011, 21:07
autor: bartoni722
Możliwe.
: 16 kwie 2011, 22:17
autor: chester
bartoni722 pisze:Szeregowy_Równoległy pisze:
O, trafisz do zmagań z językiem
Tródno.

Generalnie trudno się nie zgodzić, ale przesadzać nie można ani w jedną, ani w drugą stronę, że jaki to PiS zły, a PO dobre, ani jakie PO to żydy, a PiS prawdziwi Polacy. A wy tu na Wawkomie przesadzacie. Z jednej strony BJ, z drugiej chester.
To, że ekstremalnie nie cierpię ekstremum, nie znaczy, że jestem ekstremistą, nawet, jeśli wyrażam się o owym ekstremum w ekstremalnych epitetach.
Dzisiaj znów moje podatki poszły na ochronę i objazdy autobusów, bo sobie UPR-owcy maszerowali Świętokrzyską i Krakowskim... A wygadywali przy tym różne głupoty, które im na język przyszły ("rząd pod sąd", "precz z socjalizmem", "kapitalizm, nie socjalizm", wszystkiego nie pamiętam...).
Kandydat na Prezydenta mstWwy, który będzie postulował pełną odpłatność za koszty takich głupich demonstracji, zyska moje poparcie.
: 16 kwie 2011, 22:31
autor: Szeregowy_Równoległy
Nie zgodzę się. Na tym polega demokracja, że każdy może sobie maszerować z najdurniejszymi hasłami, dopóki oczywiście nie łamie prawa, a państwo mu to ułatwia. Wolę najdurniejsze przejawy tego, że nasze społeczeństwo staje się obywatelskim, niż ich brak. A chęć organizowania się i popierdzielania w manifestacjach jest jednym z objawów docierania to ciemnych mas idei społeczeństwa obywatelskiego. To, że się z jakimiś hasłami nie zgadzam nie oznacza, że należy ich zakazywać.
: 16 kwie 2011, 22:36
autor: chester
Ależ ja ich nie zakazuję, wręcz przeciwnie, niech sobie krzyczą. Ino mozna się umówić w miejscu, w którym NIE UTRUDNIMY ŻYCIA innym mieszkańcom miasta. Chyba do cholery elementarzem demokracji jest wolność Twojej pięści ograniczona odległością do mojego nosa? Więc tak samo demokratycznie pasażerowie autobusów czy kierowcy samochodów prawdopodobnie nie życzą sobie mieć utrudnianej podróży pochodami.
Można się, kurna, spotkać, choćby na Pl. Piłsudskiego - wystarczająco duży - i tam sobie pomachać flagami i pokrzyczeć "kapitalizm". Oczywiście, o ile nie zakłóci się spokoju np. śpiącym dzieciom, które mają prawo w parku nieopodal przebywać, a nawet na samym placu.
: 16 kwie 2011, 22:40
autor: Szeregowy_Równoległy
A dla mnie w DS niech sobie łażą i krzyczą do woli. Zmienianie tras przemarszów, bądź ich odgórne zakazywanie z sugestią wieców na placach jest pierwszym krokiem do zakazywania manifestacji w ogóle. Rządy Lecha z Wawelu w Warszawie pokazały, że nie należy zostawiać furtek, bo zawsze może się trafić oszołom, który będzie uniemożliwiał demonstrowanie poglądów tylko dlatego, że te poglądy nie są zgodne z poglądami wspomnianego oszołoma. Poza tym hipokryzją byłoby dla mnie zezwalanie na współorganizację przez miasto maratonów czy rajdów samochodowych faktycznie paraliżujących znaczną część Warszawy, a jednoczesne zakazywanie przemarszów wprowadzających obiektywnie nieduże i łatwo omijalne utrudnienia.
: 16 kwie 2011, 23:01
autor: esbek
Ale jeżeli dobrze rozumiem chester-a, to nie chodzi mu, ani o zakazywanie przemarszów, ani o zmianę ich tras, tylko taką organizację która nie będzie utrudniała życia innym. Przemarsz jak sama nazwa wskazuje wywodzi się od marszu, czyli chodzenia. A chodzi się po chodnikach, chyba, że będzie to zorganizowana kolumna, która może maszerować ulicą, ale w sposób nieutrudniający ruchu pozostałych uczestników.
: 16 kwie 2011, 23:02
autor: m72
Szeregowy_Równoległy pisze:Na tym polega demokracja, że każdy może sobie maszerować z najdurniejszymi hasłami
Z najdurniejszymi właśnie, to jest tolerancja.
: 16 kwie 2011, 23:07
autor: Szeregowy_Równoległy
esbek pisze:Ale jeżeli dobrze rozumiem chester-a, to nie chodzi mu, ani o zakazywanie przemarszów, ani o zmianę ich tras, tylko taką organizację która nie będzie utrudniała życia innym. Przemarsz jak sama nazwa wskazuje wywodzi się od marszu, czyli chodzenia. A chodzi się po chodnikach, chyba, że będzie to zorganizowana kolumna, która może maszerować ulicą, ale w sposób nieutrudniający ruchu pozostałych uczestników.
To, że manifestacje utrudniają życie innym jest jednym z kosztów funkcjonowania państwa demokratycznego ponoszonych przez szeroko pojmowane społeczeństwo. I nie ma żadnej sensownej możliwości ograniczania tego. Dlatego tego typu imprezy organizuje się w DS, żeby właśnie utrudniać życie innym w możliwie najmniej dotkliwy sposób.
Dzięki, nie chciało mi się tego szukać

: 16 kwie 2011, 23:10
autor: bartoni722
Ciekawe jest to, że jak są takie objazdy, że ~40 lini jeździ najróżniejszymi i zagmatwanymi objazdami to jest dobrze, a jak 7 pojedzie prostym objazdem to jest źle. Moim zdaniem niech sobie łażą, byle nie w DP, bo wtedy naprawdę mogą zrobić porządne utrudnienia.
: 16 kwie 2011, 23:12
autor: Szeregowy_Równoległy
bartoni722 pisze:Ciekawe jest to, że jak są takie objazdy, że ~40 lini jeździ najróżniejszymi i zagmatwanymi objazdami to jest dobrze, a jak 7 pojedzie prostym objazdem to jest źle. Moim zdaniem niech sobie łażą, byle nie w DP, bo wtedy naprawdę mogą zrobić porządne utrudnienia.
Mniej więcej o to mi chodzi, że utrudnienia są relatywnie nieduże, a jest to niby wielki problem. Nie, wielkim problemem jest impreza pod krzyżem, wielkim problemem są maratony czy inne imprezy obejmujące zasięgiem 3/4 miasta. Taka manifestacja to nieistotna pierdoła.